Witam
Pytanie jest błahe, ale jako osoba nie mająca dużego doświadczenia pytam.
Czy zamówienie stolika w fajnym, ale często uczęszczanym barze na daną godzinę na pierwsza randkę jest needy? Chodzi o to, że kelner powie na wejściu - "ah to Pan zamawiał rezerwcję"
Niby spontan jest lepszy, ale jako że w mieście gdzie jestem nie ma wiele takich miejsc i często są zawalone, wolę nie ryzykować lipy z brakiem wolnych miejsc. A panna ma stosunkowo wysokie HB i zauważyłem, że wyczulona na nachalnych typków.
pozdro
Emm na pierwszym spotkaniu bierzesz do lokalu ? Ja tylko mam nadzieje, że to tania knajpa.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
To normalny, ale ciekawy bar, w którym mozna wziąć niedrogiego nietypowego drinka
Chodzi o zapewnienie miejsca - nie ma nic gorszego nic szpan na kase!
I pogadac można w przeciwieństwie do kina
Mam być szczery? Zamiast iść do tego baru, weź pannę do np. Lidla, i kup jej cappucino ^^ Jeżeli już musisz ją gdzieś zabierać. Park, deptak czy co Ty tam masz, i robisz swoje. Po co wydziwiać.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
a może spontan, zapraszasz na miast i szukacie wolnego lokalu
od razu będziesz wiedział jaka laska, jak zacznei marudzić to po co ci taka 
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
wszystko kwestia wieku, kobiety od ok. 25 i więcej docenią, że zabierasz je do normalnej kawiarni, lokalu, a nie najtańszej speluny. jeśli kobieta zarabia na siebie, to branie jej "tam gdzie taniej" to żenada moim zdaniem.
rezerwacja to przesada. needy po byku.
"podryw na kasę niemile widziany" - takiego wała! właśnie, że patrzą. mowa o >25 i/lub pracujących.
idziesz do lokalu, kupujesz sobie kawę, koktajl, nieważne - byle nie najdroższa pozycja, po prostu coś do picia i tyle. nie szastasz kasą, nie mówisz o zarobkach, itp. baba ma widzieć, że Cię stać, ale jakiekolwiek gadki o "stanie posiadania" ucinasz.
dziś akurat jak byłem u gumiarza i czekałem na zmianę kół to czytałem jakieś babskie pismo i było nt. randek i kwalifikacji "na kasę". każda twierdziła, że zwraca uwagę. ale właśnie zwraca uwagę na stopień "wyjebania" u faceta. kupisz najdroższe to "podrywasz ją na kasę" i jej się tarcza pt. "nie jestem dziwką" włącza, identycznie jeśli jej stawiasz. najtańsze wybierzesz to "facet nie umie zarobić pieniędzy". wybierasz sobie coś średniej klasy i tyle.
jak przychodzi do płatności to płacisz za swoje + napiwek, ST na zasadzie "zaprosiłeś i każesz płacić" - "nie mamy wspólnoty majątkowej". pokazujesz jej tym, że traktujesz ją na równym poziomie.
aha, możecie mówić, że "liczysz się Ty, a nie lokal" - ale jak dla mnie - wolę komfortowe miejsce to raz (lepiej mi idzie), po drugie - nie muszę nadrabiać sobą punktów negatywnych za wybór miejsca.
U mnie na rezerwację miejsca w knajpie, to trzeba zasłużyć
.
Wolę wyrażać swoje zainteresowanie w bardziej subtelny sposób i doprowadzać do kontaktu w bardziej intymnych miejscach niż lokal, w którym zawsze może się trafić jakiś podpity kumpel, obcy pijaczek czy banda pijanych Anglików.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...