Witam wszystkich
Dotychczas tylko czytałem, i o nic nie pytałem ale nadszedł w końcu ten moment iż znalazłem się w kłopotliwej sytuacji, a więc...
W sobotę byłem na imprezie organizowanej wśród znajomych i poznałem tam całkiem interesującą dziewczynę, spodobała mi się więc zacząłem jej zerkać w oczy i chcąc nie chcąc dostając odpowiedz musiałem podejść 
Rozmawiało mi się całkiem przyjemnie między czasie znajomi zawołali nas na kilka głębszych no i z czasem chcąc nie chcąc nagle znalazła się ona u mnie na kolanach. Zostaliśmy sami przy stole, rozmawialiśmy i po chwili zaproponowałem jej że może wyjdziemy na balkon ponieważ chciał bym pobyć z nią trochę sam i nie chciał bym żeby była zmuszona pić więcej alkoholu, a mi już też starczy więc i tak się stało... 
Na balkonie stanęliśmy przy balustradzie i patrzyliśmy sobie w oczy, wyczułem moment powoli położyłem dłoń na jej policzku no i stało się...
Pózniej oczywiście wymiana numerami i romantyczne pożegnanie na koniec wieczoru.
I tu właśnie zaczyna się mój problem, studiuje w wyższej szkole oficerskiej w Wrocławiu a pochodzę z okolic Rzeszowa i tam poznałem tą dziewczynę. Odległość około 500km i 8h drogi do domu gdzie mogę być jedynie na weekendy od piątku póznym wieczorem do wieczora w niedziele.
Co sądzicie o takim związku, czy jest w ogóle szansa go rozwinąć i utrzymać, może ktoś ma podobne doświadczenia.
Drugie pytanie:
Od poniedziałku jestem już w Wrocławiu, kiedy według was mógł bym się spotkać z tą dziewczyną, sam chciał bym maksymalnie wykorzystać czas w przyszły weekend ale nie będę do niej dzwonił dzień po dniu i się umawiał z piątku na sobotę i z soboty na niedziele, czy nie lepiej było by spotkać się raz w sobotę i kolejny raz znowu za tydzień a w ciągu tygodniu utrzymywać kontakt telefoniczny.
Jak narazie jeszcze się do niej nie odezwałem, ale zamierzam zadzwonić dziś.
Czekam na wsze szczere opinie i rady.
Pozdrawiam Jokey
pozdrawiam
Qrwa pisałeś już to, mówie Ci że jesteś leniem, skoro po jednym spotkaniu chcesz się angażować w związek bez przyszłości, gdzie wokół kręci się milion pięknych kobiet!
tym bardziej, ze bedziesz zolnierz !!!
nie myśl nad tym ani nic, zajmij się innymi które są bliżej a jak chcesz to zadzwoń do niej w czw i umów się na sobotę
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Nie myślę od razu o nie wiadomo jakim związku, ale myślę że warto spróbować, zawszę to jakieś nabyte nowe doświadczenie a to jest bezcenne, nie sądzicie tak ? W każdym razie dzięki za szczere odpowiedzi i czekam na dalsze opinie
po to tu jesteśmy. zrobisz jak chcesz, jeśli uważasz że to warte twojego czasu i wysiłku to atakuj dalej
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Trochę to zamieszane zbyt, możesz ją potraktować jak "koleżankę na weekendy".
Przecież "inne też mają"
zrobisz jak uważasz za słuszne 
Pamiętaj, że to ty masz wiedzieć na co masz ochote, i to masz robić ;]
'możesz ją potraktować jak "koleżankę na weekendy".'
Myślę że pewnie tak to się skończy, umówię się z nią na sobotę i zobaczymy co dalej będzie
David X pisał ze jeżeli nie możesz pieprzyć kobiety częściej niż raz w tygodniu zostaw ją dla kogoś innego:)