gracjan napisał zeby sie powoli zblizac dotykac jakies gesty z włosami itd. tyle ze cos wtedy trza mowic takiego zeby sie usmiechala a nie tak bez slowa na sztywniaka. mam kolezanke z ktora niedlugo sie umowie, z gadka nie mam problemu tylko musze zaczac do niej podbijac. ona strasznie sie stresuje na mysl o spotkaniu ze mna bo jej sie podobam, mi ona nawet sie podoba, tez mnie troche paralizuje ale juz wbilem se do łba ze jest totalnie zjebana i gadam z nia jak z kolezanka. pełny luz. ale musze tez miec jakis pretekst zeby sie do niej zblizyc, cos musze gadac tylko nie wiem co. np wyobrazilem se taka sytuacje. robi sie juz zimno wiec np stoimy na przystanku pizdzi w chuj ja wypale taki zart ''ale zimno co? moze sie poprzytulamy?'' ona na bank wpadnie w smiech wiec wstep jest dobry tylko co dalej podchodze do niej przytulam i co, nie wiem co gadac, nawet usmiech mi schodzi bo juz wtedy taka serio atmosfera sie robi.. co mam gadac 'ale ciepła jestes'? help!!
"zimno co? moze sie poprzytulamy?"
Dla mnie to brzmi jak zwrot pedofila do małej dziewczynki.
Jak juz konieczne musi byc coś z tym zimnem to powiedz tak:
-Cześć ,jak Ci się podoba ten orzeźwiający arktyczny wietrzyk?;PP
"przytulam i co, nie wiem co gadac, nawet usmiech mi schodzi bo juz wtedy taka serio atmosfera sie robi.."
młodzi tak szybko dochodzą...
A tak na poważnie to twój problem polega na tym , że Ci na niej bardzo zależy, jesteś spięty, wyluzuj się trochę . Po twoim opisie sytuacji nic więcej nie mogę powiedzieć.
Ricardioses ma rację. Ja też tak miałem z jedną dziewczyną niedawno, zależało mi na niej i bałem się cokolwiek zrobić, a należało na pełnej kurwie wskoczyć na nia w samochodzie i zacząć się całować (po przyjacielsku) bez słowa, jestem niemalże pewien, że po takim zagraniu nie olałaby naszego ostatniego spotkania. Także najpierw miej wyjebane na nia, wiem że to nie jest proste, ale trzeba cwiczyć! Musisz mieć ją w dupie i traktować jak jedną z wielu której dajesz szansę siebie poznać. Piszesz, że ona się stresuje także, ale Ty siedzisz tu na tej stronie i masz nad nią ogromną przewagę bo masz wiedzę!
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
tzn nie mam problemu z pocalowaniem jej. sporo rzeczy juz sobie obmyslilem. np po odprowadzeniu jej pod klatke na pozegananie nagle zaczne ja calowac po czym walne tekst ''dalej kiepsko calujesz.. ale da sie z Ciebie zrobic ludzi'' a to dlatego ze nie raz sie juz z nia lizalem, krecilismy kiedys ale przestalem sie odzywac. tylko nie wyobrazam sobie wlasnie jakbym mial w polowie np. spotkania ja pocalowac, co bym dalej zrobil. moglbym walnac tekst (odejde pół kroku i lekko zakryje twarz rekami oczywiscie z usmiechem ''teraz czekam na oberwanie'' a to dlatego ze ona ma obecnie jakiegos typa XD musze jeszcze wiedziec jak szybko wrzuce na luz ze bede normalnie z bliska z nia przutulony swobodnie z usmiechem gadal. jak dlugo to trwa az sie calkowicie wyluzuje. moze ile pocałunkow?
spontan ! zrób to spontanicznie , zażartuj , opowiedz kilka historyjek o zimie i tych podobnych sprawach , i wtedy przejdź do ataku ;p
"ale z Ciebie gorąca kobitka , taki zimny dzień a Ty tak słabo ubrana , muszę z tym coś zrobić bo mi zagraca moje myśli " pamiętaj o uśmiechu i do dzieła
Ja pierdole, lewa strona... Gościu od siebie powiem Ci tak. Widzisz, że laska się telepie z zimna, bez słowa ją przytulasz. Nie musisz nic mówić, ta cisza jest przyjemna... Kiedy całujesz? Kiedy będzie moment, ona zamknie na chwile jadaczkę czy coś, patrzysz głęboko w oczy i heja. Ludzie...
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Następny napalony strateg, który wszystko musi sobie dokładnie zaplanować w głowie i ułożyć plan z ściągami na karteczce. SPONTANICZNOŚĆ. I tak nie wyjdzie ci nic z tego co planujesz bo skoro planujesz to już się spinasz i myślisz "co będzie, gdy", "jeśli zrobię tak to" - oznaka, że powoli zaczyna wkradać się do twojego świata a ty jej na to z łatwością pozwalasz. MNIEJ PLANUJ, BO Z PLANÓW I TAK CI NIE WYJDZIE. No chyba, że wzniesiesz się na wyżyny i uda ci się zaplanować, gdzie się z nią spotkasz. Więcej nic nie planujesz jedynie miejsce reszta przyjdzie sama jak będzie w tobie luz.!!
<=== CZYTAJ
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
"ale zimno co? moze sie poprzytulamy?" - To podchodzi pod naruszenie przestrzeni osobistej
Wybiórczo czytałem posty wyżej, i fakt nie planuj tyle.. ale teksty Ci się przydadzą jakieś..wiesz co jest najlepsze? Własne myślenie
Jak na nią popatrzysz, znajdź jakiś szczegół do którego mógłbyś się przyczepic, np. "kieszenie", w których jest ciepło.. Dodajmy, że na dworze zimno
.. Jakiś pomysł ? 
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Ładujesz łapki do jej kurteczki, i już masz okazję do wtulenia się, ew. dalszego kąbinowania:D
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
mentor przeciez napisalem na poczatku ze jest tam opisane zeby sie zblizac stopniowo itd. ale wlasnie nie mam pomyslu na gadke przy takich zblizeniach i dotykaniu żeby tak krepujaco nie bylo dlatego pytam.
italiano a ja uwazam ze jednak bedzie tak jak sobie planuje i nie mam zadnych karteczek gadka sie rozwinie o to sie nie martwie. pod koniec nagle ja przelize i jebne ten tekst. dobry przeciez jest.
aha i zbyt serio traktujecie ten tekst z zimnem. ludzie ja ją troche znam wiec ona odpowiednio zareaguje. łatwo ją rozbawic.
Zbliżać stopniowo, cóż to znaczy? Proszę wytłumacz mi. Stopniowo, to możesz ziemniaki odcedzać, żeby się parą nie poparzyć. Jeżeli masz okazję na 1 spotkaniu się całować, to się całuj. Im dłużej grasz, tym bardziej wpadasz w pudełko "przyjaciel", a tego nie chcesz prawda? Planowanie NIC CI NIE DA. Na milion procent nie będzie nawet w połowie jak planujesz, i nie ma chuja żeby się udało. Nie masz pojęcia, co będzie robić Twoja partnerka. Jedynie możesz przewidzieć swoje zachowania, nie jej. Przytulenie to krok bliżej do pocałunku. Jest Ci zimno, to czemu masz się nie ogrzać "na misia"? Bo co, bo kobita buchnie śmiechem? Podejrzewam, że sama się w Ciebie wtuli i sobie przyjemnie pomruczycie do ucha czy pomilczycie.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
nie buchnie smiechem tylko jej sie miło zrobi. napewno przynajmniej w połowie bedzie tak jak mi sie wydaje. bym sie z Toba o cos zalozyl ale Cie nie znam. czyli dobra. kazda okazje do calowania bede wykorzystywal ale czy serio uwazasz ze milczenie po takim pocalunku jest w porzadku?
W czasie pocalunku powstaje takie jakby uniesienie, robi sie napiecie emocjonalne. Po pocalunku warto poczekac moment, az opadnie, bo spierdolisz caly klimat gadka. Pocaluj, mocno przytul. Zobaczysz jakie to przyjemne uczucie:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!