Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Piękna dziewczyna, której nie kocham. Pozwolić jej odejść?

9 posts / 0 new
Ostatni
Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31
Piękna dziewczyna, której nie kocham. Pozwolić jej odejść?

Witam,

mam znów nietypowy problem. Od kilku miesięcy "dorywczo" spotykałem się ze starszą odemnie o 2 lata dziewczyną. ładna, inteligentna, w głowie ma tak jak trzeba, no ale nie kocham jej. Owszem przywiązałem się do niej ale nic nie czuję.

Raz byliśmy w łóżku i po tym zdarzeniu ona bardzo się zaangażowała, liczyła na coś więcej. A mi nie w głowie jeszcze chodzenie z dziewczyną za rękę, lubie skoczyć na imprezy itd. Ostatnio dzwoniła byśmy się spotkali, nie miałem ochoty bo byłem umówiony gdzie indziej, znalazłem głupią wymówkę i ona wtedy stwierdziła że to już koniec.

Gdy teraz ją widziałem by osobiście to zakończyć była swej decyzji (o rozstaniu) pewna, płakała jak niemowle. Widać że to przeżywa.

A ja dalej nie wiem co zrobić, zatrzymać ją i poczekać, może ją pokocham, czy pozwolić odejść.
Mam takie głupie wrażenie że jak ją zostawie to nie znajdę sobie lepszej, a gdy będę chciał do niej wrócić będzie już za późno. Biję się z myślami i nie wiem co uczynić...

Vivaldi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 0

Odpowiedz sobie na jedno proste pytanie- czego Ty wlasciwie chcesz? Jesli to zrobisz to wszystko stanie sie jasne.

Vivaldi

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Wszystko zależy od Ciebie, ale to na pewno wiesz.

Co masz na myśli mówiąc "nie znajdę sobie lepszej"? Tu nie chodzi o lepszą-gorszą tylko o to, że nic do tej nie czujesz a z inną mogłoby coś zaiskrzyć.

Ja tam bym mógł być w takim związku stricte seksualno-towarzyskim bez angażowania uczuć, ale czy Tobie i jej by to odpowiadało? Prawdopodobne jest, że z czasem ziarno zakochania zostałoby zasiane...

Ustalenie zasad na pewno musiałoby szybko nastąpić, ale wpierw któraś z Twoich myśli musi rozłożyć drugą na łopatki.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

"stricte seksualno-towarzyskim bez angażowania uczuć"

W jej przypadku to odpada, nie zgodziła by się na to. Bardzo ją to boli że oddała mi się, wiedząc teraz że dla mnie to wiele nie znaczyło. Dla niej to było wydarzenie.

Chodzi o to że boję się tego iż kiedyś mogę pomyśleć że jednak to była ta dziewczyna, ale będzie już za późno.
Nie uważam że jest idealna, parę rzeczy mnie w niej denerwuje ale z drugiej strony nie chcę się na stałe z kimś wiązać, staram się również nie lokować uczuć by później nie cierpieć.
Spotykając się z nią, próbowałem balansować między byciem z kimś, a byciem wolnym. Z jednej strony miałem kogoś z kim mogłem porozmawiać o wszystkim, a z drugiej lubię często gdzieś wyskoczyć na imprezę, poznawać nowe dziewczyny, zawierać znajomości, bawić się itd.

Myślę że co bym nie zrobił, to i tak decyzji pewien nie będę ale coś w środku mówi mi bym pojechał do niej, porozmawiał, pocieszył, być może to litość nad tym że ona teraz cierpi.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

męczy cię to, chłodzi zamiast grzać to skończ,

i nie pierdol jak baba, albo tak albo siak a nie półśrodki, facet musi zdecydować, nawet jak masz żałować potem tej decyzji to jednak życie w próżni na dobre nie wyjdzie.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

W moich oczach to wyglądasz jak ten biedny chłopczyk na swoim avatarze, który siedzi myśli o głupotach i płacze. Zamiast korzystać z danej ci możliwości jeszcze ze starszą dziewczyną i po prostu świetnej zabawy, którą możesz przeżyć to zadręczasz się czy ta jest tą jedyną na całe życie. Pożyjesz zobaczysz, lepsza zawsze się znajdzie a jeśli zrezygnujesz by rozwinąć się lepiej i skorzystać z życia będąc sam to po jakimś czasie, możesz ponownie zaatakować jeśli będziesz miał wyrzuty i sentyment do dawnych znajomości. Porozmawiaj z nią na temat związków damsko-męskich czego by oczekiwała od faceta, co może mu zaproponować a co ty w zamian możesz dać od siebie. Jeśli będzie mówić, że chce czegoś więcej od ciebie i zaangażowania powiedź,że jeszcze nie dojrzałeś do poważne związku i potrzebujesz czasu(graj czasem tak jak kobiety grają - niepewnością). I pamiętaj nie krzywdź ale kochaj.
Zastanów się co dla ciebie jest lepsze, postaraj się to jej przekazać.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

splawik123
Portret użytkownika splawik123
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wlkp

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 119

Jesteś facetem który powinien być konkretny. My nie wiemy co jest dla Ciebie dobre. Ty powinieneś to wiedzieć.

Nie rań kobiet - w momencie kiedy nie czujesz nic do niej nie udawaj ,że jest inaczej.

Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....

Trampek
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-11-17
Punkty pomocy: 0

Ja się kiedyś wpakowałem w taki związek... Nic dobrego z tego nie wyszło. A im dłużej jesteś w czymś takim, tym gorzej to przerwać, bo się przyzwyczajasz. Moja rada jest taka, że skoro nic do niej nie czujesz to z nią skończ, bo prędzej, czy później zacznie Cię w niej denerwować każdy głupi szczegół, zaczniecie się kłócić o byle pierdoły i i tak się rozejdziecie, a Ty będziesz sobie w brodę pluł, że zmarnowałeś tyle czasu. Mówię to z dość bolesnego doświadczenia.

pozdrawiam

Choćbyś nie wiem jak długo siedział na kiblu i tak gówno z tego będzie.