Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Śniegu po pas, a my w kukurydzy. cz.2 "Drinisz przy otwartym"

Jedne z cięższych moich okresów w życiu, krótko po rozstaniu, potem utrata pracy, problemy z alkoholem.
Dużo rzeczy zwaliłem na własne życzenia czy z lenistwa.

Zacząłem w końcu wprowadzać porady w życie, zmieniał się mój tok myślenia i nastawienie do życia i spraw codziennych. Ten okres zaliczam jako dołek w moim życiu, pozwolił mi on jednak na odbicie się od dna i potem po woli ale stale piąłem się w górę. Jednak ten okres, niechlubny ale jednak bardzo ważny, był mi potrzebny. Bo dopóki nie dostaniesz solidnie po dupie to się nie nauczysz, taka prawda.

Mało podrywałem, praktycznie w ogóle, gdzieś tam w głowie siedziała myśl a może coś jeszcze się ułoży z panią G. Naprawdę wierzyłem wtedy w powroty do byłych, z czasem doszedłem do wniosku patrząc na różne związki powrotne jak to się kończy. Nie uważam że powroty nigdy się nie udają, twierdzę jednak że na 1000 powrotów może jeden się uda. Zresztą czas i poświęcona energia często okazuje się nieadekwatna do zysków, schodzi się po raz n-ty a tu nagle nie ma tej chemii.

Tak panowie, siedziała mi moja "miłość życia" w głowię i to strasznie, błędem moim było to że obrałem zła taktykę. Chciałem koniecznie o niej zapomnieć, zamiast usiąść i powiedzieć:
"były dobre i złe chwile z tą dziołchą, zostawiła jakiś ślad w twoim życiu ale czas na nowe ślady. Rozstaliście się w pokojowej atmosferze i zostaw to teraz tak jak jest. Żal ściska dupsko, wiem boli ale ty wiesz że i tak nic z tego nie będzie. Najlepiej całkowicie zerwać kontakt, przyjaciółmi nie zostaniecie, na kochankę się nie nadaje a raczej ty się nie nadajesz na jej kochanka, jesteś za słaby psychicznie i jest to świeże."

Ja to naprawdę wiedziałem, czułem to lecz nie umiałem wprowadzić tego w życie, a raczej mówiąc szczerze nie chciałem. Miałem nadzieje, a nadzieja potrafi zabić.
W każdym razie raz się z nią spotkałem, z mojej inicjatywy, pocałunki były , dawała mi znaki wcześniej że tego chcę. Nic więcej, w mało elegancki i męski sposób powiedziałem jej że nic z tego nie będzie. Jak historia pokaże jeszcze to nie był koniec, zacząłem jednak mądrzeć i patrzeć inaczej na nie które sprawy.

Nie mogę się pochwalić tym okresem ale wstydzić się go też nie zamierzam, po nim było już do przodu. W każdym razie powstało parę zasad w moim życiu których zacząłem się trzymać, nie mówię tu tylko o relacjach damsko męskich. W każdym razie powiem tylko tyle:

cdn...

Odpowiedzi

Przeżywałem to samo co

Przeżywałem to samo co Ty
"były dobre i złe chwile z tą dziołchą, zostawiła jakiś ślad w twoim życiu ale czas na nowe ślady. Rozstaliście się w pokojowej atmosferze i zostaw to teraz tak jak jest"

Mi udało się to osiągnąć, nauczyłem się z tym żyć i Tobie życzę tego samego.

Portret użytkownika Italiano

"Ja to naprawdę wiedziałem,

"Ja to naprawdę wiedziałem, czułem to lecz nie umiałem wprowadzić tego w życie, a raczej mówiąc szczerze nie chciałem"

"Mało podrywałem, praktycznie w ogóle, gdzieś tam w głowie siedziała myśl a może coś jeszcze się ułoży z panią G"

Każdy, powiadam ci każdy musi to przejść i zdobyć siłę by to zwalczyć, żeby potem móc burzyć wszystkie mury, które staną nam na drodze. Jednak nie każdy ma w sobie tyle siły, wytrzymałości i zaciętości by odciąć tą "pępowinę" od byłej i zacząć dostrzegać zalety innego życie spotykając inne dziewczyny. Zresztą wiesz o tym na pewno doskonale bo osiągnąłeś już wiele, możesz stać tam, gdzie niektórzy marzą lub boją się stać.

ja układam do kupy rok

ja układam do kupy rok spędzony na tej stronie, aby ktoś nie pomyślał że mam teraz takie filmy w głowie Wink

Portret użytkownika lukas198820

Powiem ci stary że nie wiem

Powiem ci stary że nie wiem ile ta historia bedzie mieć odcinków, ale co jak co, ja właśnie przerabiam w życiu, to co ty kiedyś...Utrata dupy i strata pracy, problemy na studiach..Przejebane króko mówiac......ehh