Siema, odnosząc się do poprzedniego tematu, zadzwoniłem do laski poznanej w klubie po 3 dniach. Na wejściu mowie cześć, pytam co porabia itp. Później nawinęła mi czemu jej bita nie posłałem po imprezie ja mowie że byłem wymęczony a później bardzo zajęty, ona że ok. Ja mówię że chciałbym się ustawić w tym dniu i godzinie konkretnej a ona że nie da rady w ten dzień bo jedzie rano do rodziców, ja na to że ok dzień wcześniej też mi pasuje to pasi? Ona że nie bo też jest zajęta... I tu zjebałem powiedziałem to kiedy będziesz mieć czas to daj znać i ci zadzwonię :/ zamiast się umówić konkretnie albo wcale. I ot teraz jestem zdany na jej łaskę
Ale huj z nią, idę do klubu może albo spróbuje coś na mieście chociaż wole kluby, imprezy :]
I tu moje pytanie, jak wy to rozgrywacie z dzwonieniem do dziewczyny po pierwszym zapoznaniu i wzięciu numeru? jak by można było dokładnie 
Nie rozumiem dlaczego tłumaczyłeś się jej z puszczenia bita;) No fucktycznie, zjebałeś tym daj znać i jeszcze zazdzwonię:D
Ogólnie tak pierwszy termin, drugi termin, jak nie pasi to niech ona zaproponuje, ona proponuje, ty zmieniasz o pół godziny byle i tak było na Twoim:) proste
Nie chce mi się pisać więc przytoczę tekst z "tajemnice uwodzenia" Chcesz to czytaj
Na pewno nie dzwoń do niej następnego dnia po otrzymaniu numeru, bo może Cię uznać za zdesperowanego. Nie powinieneś jednak przekraczać terminu czterech dni. Według mnie optymalny czas na wykonanie telefonu to dwa dni po otrzymaniu numeru. Nie trzymaj się go jednak rygorystycznie. Najważniejsze jest abyś zadzwonił, kiedy będziesz psychicznie przygotowany do rozmowy. Kiedy będziesz czuć się na tyle pewnie, aby prowadzić ją swobodnym tonem. Pamiętaj, kończ rozmowę w miarę szybko. Twoim celem jest umówienie się na spotkanie, a nie wypytywanie się o szczegóły z życia. I nie dzwoń do niej zbyt często, bo znów wyjdziesz na zdesperowanego. Jeśli będzie miała ochotę z Tobą porozmawiać przed spotkaniem to sama zadzwoni. W takim przypadku również staraj się zakończyć rozmowę w miarę szybko, stosując zasadę niedostępności.
Podsumowując należy podkreślić, iż telefonując do dziewczyny, nie możesz sam siebie poddawać presji, że jeśli się nie uda, to będzie katastrofa. Wprost przeciwnie: jeśli nie ta, to zaraz wykręcasz numer do następnej. Pewność siebie połączona ze swobodnym tonem wypowiedzi jest niezawodną receptą na skuteczną rozmowę. Jak to osiągnąć? Pracować nad sobą, własnym poczuciem wartości, posiadać i zawierać nowe znajomości z kobietami.
"Carpe diem" - chwytaj dzień
Codziennie buduj samego siebie - by jutro znaleźć się wyżej, niż byłeś wczoraj
ja po zapoznaniu za kilka dni pisze jakiegos intrygujacego, fajnego smsa. Jak ona odpisze masz zielone światło, wymienisz z 2-3 ciekawe smsy trochę przerwy i dzwonisz. A jak nie odpisze to widocznie nie wzbudziles w niej zainteresowania. Chociaz nie wiem, bo jeszcze nie spotkałem się z sytuacją zeby laska nie odpisała.
"New is always better" - Barney Stinson
Z tym sms-em niezły pomysł:) Zależy też jak odpiszę, jeśli się wysili na coś więcej niż na "AHA"/"YHY"/"NOM" to wzbudziliśmy jej wstępne zainteresowanie i łatwiej o działania
Dlatego też staram się tak sforumułować smsa żeby nie mogla odpowiedziec tak/nom lub nie.
"New is always better" - Barney Stinson
Następnym razem, postaraj się uniknąć takiego tekstu "że gdy będziesz mieć czas zadzwoń" jest to z góry skazane na niepowodzenie po za tym stawia cię w sytuacji, w której ty musisz czekać na jej łaskę i telefon od niej zadręczając się myślami - powinno być odwrotnie.
Jeśli chcesz się umówić podajesz dwa terminy mogą być typu:
"Chętnie się z tobą spotkam X lub Y o godzinie A lub D" pokazujesz, że jesteś konkretny a jeśli nie wyjdzie to masz możliwość odczekania tygodnia i spróbowania jeszcze raz.
I pamiętaj by terminy, które podajesz były od siebie oddalone o kilka dni.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Czyli Siema co tam porabiasz, ona odpowiada, ja mówię coś w stylu: Mam czas 15 koło 18.00 albo 18 o 15:00 i chciałbym się spotkać. jak ona mówi że nie ma czasu bo (blablabla) to mówię: to zaproponuj termin kiedy ci pasuje? Czy mówię aha spoko i dzwonie za tydzień? Co robić jak mi powie że w ogóle nie ma czasu?
Ewentualnie wysyłam esa w stylu: Pamiętasz tego zajebistego tancerza z ostatniej imprezy? Właśnie się zastanawia co porabiasz
Wymieniam takie z 3 esy odczekuje i dzwonie umówić się?