Witam, jest kontynuacja wątku: http://www.podrywaj.org/wreszcie...
jeżeli ktoś nie zna historii to w skrócie: sprzedałem lasce(ma faceta) książkę, dostałem nr tel i pod koniec rozmowy powiedziałem że mi się podoba i ciekawi mnie czy jest na tyle interesującą osobą na jaką wygląda.
dziś mieliśmy się spotkać bo miała mi tą kase dać (6zł). miała 20zł a ja nie miałem jak jej wydać to powiedziała żebym rozmienił bo jej się śpieszy.. ja sobie myślę o kurwa, chciałem pogadać a tu nic z tego nie wyjdzie. aktualnie czytam polecaną przez gracjana książkę "tajemnice największych uwodzicieli" i m.in nauczyłem się tego że zawsze facet ma zakładać silniejsze ramy tak więc powiedziałem że tego nie zrobię i żeby była w dniu X, miejscu Y o godzinie Z i wtedy mi odda należność. ona wtedy powiedziała coś w stylu "więc ja to mam rozmienić" a ja tylko się bardziej uśmiechnąłem i powiedziałem "tak". i poszedłem. skoro jej się śpieszy..
najgorsze jest to, że mimo tego iż dałem jej dwa wyraźne sygnały na poprzednim spotkaniu że mi się podoba to ona dalej mnie traktuje tylko jako gościa od książki, przynajmniej tak na to wygląda..
wracając do książki polecanej przez gracjana to przeczytałem tam świetny tekst w stylu "często jest tak że facet zobaczy piękną kobietę, podejdzie, porozmawia kilka min, może nawet dostanie nr tel i już ona mu wchodzi do głowy i wyobraża sobie ją w samych superlatywach a od tego momentu bardzo łatwo stracić panowanie nad emocjami. kochaj prawdziwe kobiety a nie wyobrażenia o nich". to mi całkowicie pozwoliło podejść na chłodno do całej sprawy i dziś na pewno wyglądałem o wiele lepiej niż na poprzednim spotkaniu gdzie byłem trochę spięty a dziś całkowita wyjebka, uśmiech i pewność siebie.
teraz zastanawiam się jak to pociągnąć żeby rozbudzić w niej emocje? jak będzie mi dawać ten hajs to spróbuję jakoś naturalnie złapać ją za dłoń i neg "ładne paznokcie, prawdziwe?". bo będzie to zarazem neg i jednocześnie w jakimś stopniu kino.. mam nadzieję że nie będzie mi znów pierdolić że się jej śpieszy bo takich rzeczy nie da się robić w pośpiechu. chciałem się dziś z nią umówić na jakieś spotkanie poza szkołą no ale nic z tego nie wyszło bo "jej się śpieszyło" a wiem że gdy tylko to zaproponuję zacznie walić tekstami o swoim facecie i będę potrzebował kilku minut by ją przełamać.
jak to polecacie rozegrać? jak wzbudzić emocje, jak wyjść z ramy "gość od książki" ?
Jedno pytanie: czy warto się w to babrać?
Oprócz niej miej też inne opcje. To sprawi, że zupełnie inaczej będziesz się zachowywał bo nie będziesz czuł się needy bo jak nie ta się z Tobą spotka to inna.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Ja mam zawsze jakiegoś asa w rękawie w postaci długonogiej blondyny
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
nosisz w rekawie dlugonoga blondyne?
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Taaa... taką dmuchaną
tak w ogóle to nie wiem czy gierka z jej strony czy coś bo idę dziś do umówionego miejsca a ona stoi z koleżanką i gadają z jakimś facetem. no ale mnie to tam nie ruszyło
na pewno postaram się znaleźć sobie inną ale widzę po swojej psychice że niekoniecznie potrzebuję by z tą mi było łatwiej. dziś tak na chłodno z nią rozmawiałem, w ogóle bez emocji. i nawet jak mój plan się nie powiódł na dłuższą rozmowę ze względu na jej brak czasu to jakoś mnie to nie ruszyło..
mimo wszystko fajnie dziewczyna wygląda i z chęcią spotkałbym się z nią żeby ją poznać ale nie wiem jak wzbudzić w niej emocje żeby zaczęła inaczej na mnie patrzeć?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Musisz to przemyśleć na chłodno... Pamiętaj że inne też mają... Nie myśl że ona jest tak tak i tak... Spróbować można... Powodzenia
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
hmm żadnych konkretów czyli chyba ciężki przypadek
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Człowieku ona ma chłopaka a od Ciebie chciała książkę kupić a Ty z tej okazji nie śpisz po nocach,na miejscu jej chłopaka jakbym się dowiedział o twoich podbojach to bym z tydzień ze śmiechu nie spał.Daj sobie spokój.
niee, chłodno do tego podchodzę. a że laska fajnie wygląda to się zastanawiam jak to ruszyć dalej ;P
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."