Do pracy jako kelnerka zostalła przyjęta ładna blondyneczka. Od razu więkoszść panów klijętów kolegów z pracy zaczeła podrywać, adorować itd. Ona perfidna kokietka była w 7 niebie. Ja stojąc z boku nie zwracałem całkowicie uwagi, kilka szorstkich zdań bez usmiechu. Po kilku tygodniach oznajmiła mi że bardzo ją to irytuje iż nie zwracam na nią uwagi, nie usmiecham się do niej itd. W sobote była impreza po kilku "piatkach" nagle znaleźliśmy się na parkiecie dlugi taniec zakończył się pocałunkiem. Później już nie muszę opowiadać jak sie potoczyło. I teraz pytania co zrobić. Podoba mi się chciałbym się z nią umawiac. Dalej olewać czy zaprosić na jakieś spotkania?
Umów się ale nie daj zrobić z siebie pieska pamiętaj bądź dla niej tajemniczy, odkrywaj się powoli
Umów się! Ale odkrywaj swoje karty powoli, stosuj P&P.
nieee umaaawiaajjj sie!!
ni huja.
jak nie musisz gadac jak dalej sie potoczylo ??
'zakonczyl sie pocalunkiem i....' - zerznales ja ? jezeli tak to sama poprosi o wiecej.
jezeli nie, to mowiac, ze 'bardzo ją to irytuje iż nie zwracam na nią uwagi, nie usmiecham się do niej itd' byla to pierwsza proba bys zaczal zachowywac sie jak inni. a jeden pocalunek, jest kolejna. a przeciez Cie to az tak nie rusza latwo, co nie ?
pytanie brzmi : byl sex czy nie bylo ?
a odpowiedz brzmi: nie umawiaj sie, graj swoje niskimi stawkami, zobaczymy czy ja to bardziej podjara.
Tak. Ja bym grał tak, jak skaut napisał. Potrzymałbym Ją troszeczkę w niepewności. Nich się postara trochę.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Zdecydowanie się umów.
umów sie ale wszystko zgodnie z zasadami. P&P, tajemniczość. i oczywiście nie otwieraj sie odrazu
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Zauważyła , że jesteś inny od pozostałych . Wykorzystaj to używając rad z tej strony.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
rozmawiała dzisiaj z moja koleżanką zwierzyła jej się, że podobam się jej ale strasznie denerwują ją moje humory i gdy się do niej nie uśmiecham. A więc się z nią umówie:/ myślicie, że temat poruszyc w pracy czy lepiej zadzwonic ?
rozmawiała dzisiaj z moja koleżanką zwierzyła jej się, że podobam się jej ale strasznie denerwują ją moje humory i gdy się do niej nie uśmiecham. A więc się z nią umówie:/ myślicie, że temat poruszyc w pracy czy lepiej zadzwonic ?
rozmawiała dzisiaj z moja koleżanką zwierzyła jej się, że podobam się jej ale strasznie denerwują ją moje humory i gdy się do niej nie uśmiecham. A więc się z nią umówie:/ myślicie, że temat poruszyc w pracy czy lepiej zadzwonic ?
tak sie przejeles, ze tripleposta az jebles ???
spokojnie... ona wie, ze to Twoja kolezanka.... kolejny raz wspomina, ze ja olewasz w pracy: tu ja boli. czyli tak dalej. peknie nie dlugo. a Ty niewzruszony bedziesz zbieral daryyy. dary losu
wiem wiem net sie zawiesił :/
a więc umówiłem się na dzisiaj. Ale niestety musiał iśc do pracy (nie kłamała koleżanka na prawdę się rozchorowała). Umówiliśmy się na jutro... problem w tym, że przyjechał do niej pogadac były facet, który siedzi w anglii i strasznie sie wkurw... co radzicie?
nie okazywac wkurwienia przy lasce;)
dokladnie.
wiesz, my lubimy tak sobie przyjezdzac pogadac...