A więc jestem z kobietą już ponad 2 lata, jest już Moją narzeczoną, ale ostatnio wymyśliła sobie że musimy od siebie odpocząć, coś Mi później nawrzucała w smsach, nie spinałem sie, nie odpisałem, jak o coś zapytała to zadzwoniłem, krótko odpowiedziałem i narazie. Od półtora tygodnia tylko piszemy sobie dobranoc (ewentualnie o coś spytać krótko i tyle) nie spotykamy sie, nie rozmawiamy. Zbliża sie Mikołaj, kupiłem Jej prezent, i zastanawiam sie czy jej go dac 6 grudnia czy zaczekać na wyjaśnienie tej całej sytuacji aż zachce sie Jej spotkać. I oczywiście sie nie odzywać pierwszy, nie umawiać na spotkanie itd? Jak narazie o dziwo dobrze się trzymam
No i oczywiście dalej jestesmy razem, bo jak kiedys prawie My zerwali to chciała Mi oddać Moje rzeczy i pierścionek a teraz nie. No bo jeżeli ona postanowiła żeby od siebie odpocząć to chyba Ona powinna wyjść z alternatywą żeby sie spotkać?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ej no, nie róbcie z niego szydery, tylko trzeba mu pomóc
Ja sam nie umiem, bo nigdy nie byłem w tak długim związku, a co dopiero w narzyczeństwie xd Poradźcie mu coś, ludzie ;p
Rozpierdala mnie fragment: "Od półtora tygodnia tylko piszemy sobie dobranoc " ---> dojrzałe narzeczeństwo
Stary, wyjasnila dlaczego odpocząć? Z twojej winy, jej? Zrobiłeś coś? Nic? To nie kupuj i nie lataj za nią, niech się postara troszkę kobieta. Chyba, że te nic dla narzeczeństwa znaczy,że faktycznie nic nie robiłeś i laska znudzona tobą jest. To wtedy nie kupuj nic, a zabierz ją na wycieczkę pełną emocji, by wróciły wspomnienia i uczucia, jakim zajebistym kolesiem jesteś.
"Rozpierdala mnie fragment: "Od półtora tygodnia tylko piszemy sobie dobranoc " ---> dojrzałe narzeczeństwo " -> No to źle że jej odpisze, albo sam napisze jak pierwszy ide spać?
No właśnie trochę ostatnio mało gdzieś wychodziliśmy, bo z kasą lipnie stałem, a niby dlatego chce odpocząć bo stwierdziła że jestem jak każdy facet, co jak by miał tylko okazje coś z jakąś dziewczyną zrobić to bym skorzystał, a wcale tak nie jest i bym tak nie zrobił. Dzięki za cokolwiek chociaż dobrych rad. A jestem jej pierwszym prawdziwym mężczyzną i mówiła Mi że dopiero dzięki Mi dowiedziała się co to prawdziwa Miłość, chociaż miała tam jakiś fletów wcześniej ale to na kilka miesięcy conajwyżej.
Nie wiem czy źle, czy dobrze, uważam to za dobre dla gimnazjalistów..
Wpadliście w rutynę, taki tekst to iluzja, musiała coś sobie/Ci wmówić.
Spraw jej emocje.
ehhh co za problemy...
chcesz miec taka zone, ktora bedzie Ci takich rozterek przyprawiala, ze bedziesz robil z siebie debila ? bo jak to inaczej nazwac: 2letni zwiazek z domknieciem narzeczenstwa, a zabawy w kotka i myszke, do tego czy dac jej prezent czy nie..... nosz kurwa...
dobranoc gdy idziemy spac ???? oszz kurwa, slonce przyjezdzaj do mnie, powarjujemy troche, a a pozniej spawie, ze rano obudzisz sie jak nowonarodzona.... bo jezeli masz zostac moja zona, a nie chcesz ze mna spedzac wspolnie nocy, to jaki jest sens we wspolnym sprawianiu sobie cierpienia i bolu ?
albo jestes facet, albo teraz sie przypizdzisz, a bedziesz zalowal tego za pare lat, jak Ty bedziesz bawil dzieciaki, a ona bedzie 'potrzebowala czasu dla siebie' z innymi facetami.
A ja coś czuję, że niedługo założysz temat dlaczego narzeczona zerwała z Tobą po 2 latach. Jak dla mnie wasz związek powoli się wypala lub ona Cię testuje, niewiem. Radziłbym wzbudzić w niej emocje tak, aby wybić jej z głowy jakieś odpoczywanie od siebie. I z tymi smsami chyba też przesadzasz.
Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę !
Albo masz jaja i pokażesz Jej że je masz, albo przetoczą się one tutaj niedługo i będziesz długo je zbierał.
Jak wpadłeś w rutynę to Twoja wina, jak nie masz kasy, to też Twoja wina, jak jesteś dupa, też Twoja wina. I tyle.
Nie szukaj winy nigdzie, poza własnym "ja". To Ty masz prowadzić Dziewczynę tak, żeby chciała być częścią Twojego życia, jak nie umiesz to się naucz.
Robisz błędy na każdym kroku.
1. Kupujesz Jej prezent jak Ona chce odpocząć- nie kupuj Jej.
2. Bawisz się w jakieś smsy i macasz na ślepo- zachowuj się wreszcie jak facet.
3. Brakuje Ci kasy, to się weź za robotę- stan narzeczeństwa to swojaki test- Ona nie będzie się cackać z jakimś nieporadnym typem.
4. Dobrze się trzymasz, bo albo jesteś Jej przesadnie pewien, albo masz Ją w poważaniu i już nie ciśniesz tak mocno jak na początku- to złudne myślenie może Cie doprowadzić do tego że obudzisz się z chujem w nocniku i dopiero poczujesz, że straciłeś kogoś ważnego.
5. Bądź wreszcie mężczyzną, który wie czego chce. Każdy etap w związku ma swój czas i miejsce, jak stoisz w miejscu, to się cofasz(zupełnie jak w każdej innej dziedzinie). Odpowiedz sobie na pytanie, co takiego zrobiłeś żeby przeć z Nią przez życie do przodu jak francuskie TGV, a nie jak zepsuta ciuchcia.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
i na tym koniec dyskusji. lepiej sie tego wytlumaczyc nie da.
1. Kupujesz Jej prezent jak Ona chce odpocząć- nie kupuj Jej.
- ok, w takim razie dam jej po Mikołaju jak będzie już ok.
2. Bawisz się w jakieś smsy i macasz na ślepo- zachowuj się wreszcie jak facet.
- to co, mam Jej powiedzieć że jeżeli chce odemnie odpocząć to żeby w takim razie nawet nie pisała albo spytać sie po co w takim razie pisze?
3. Brakuje Ci kasy, to się weź za robotę- stan narzeczeństwa to swojaki test- Ona nie będzie się cackać z jakimś nieporadnym typem.
-wiem, szukam pracy i jestem na dobrej drodze
5. Bądź wreszcie mężczyzną, który wie czego chce.
- no czytałem wcześniej tą strone, więc jak powiedziała żebyśmy od siebie odpoczęli to jej nie prosiłem itd, tylko ok, nie ma sprawy będzie jak chcesz.
Pure-O:
"To wtedy nie kupuj nic, a zabierz ją na wycieczkę pełną emocji, by wróciły wspomnienia i uczucia, jakim zajebistym kolesiem jesteś."
- No tak, ale jak Ona Mi mówi że jestem jak każdy inny facet i sie od nich nie różnie, to średnio Mi się chce gdziekolwiek Ją teraz zabierać...
Zyziek:
"A ja coś czuję, że niedługo założysz temat dlaczego narzeczona zerwała z Tobą po 2 latach"
- Nie, to jest akurat dokładnie opisane po lewej i wiem jak sie zachować w takiej sytuacji, chyba że były by jakieś komplikacje
wróciłam, to jeszcze dostałam prezent...
idę po 5 warek i piję zdrowie tego pana gena....umieram
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
No w sumie tak, ale troche głupio jak Ona Mi da a Ja Jej nie, bo pewnie Mi coś da
Nie rozumiesz
.
1. Na prezent trzeba sobie zasłużyć. Nie bądź frajerem.
2. Jakie Ty masz dylematy. Myśl stary o tym jak zarabiać, i jak się rozwijać a nie o tym, że Ona coś pisze. Piszesz "jestem teraz zajęty", porozmawiamy później i koniec.
3. Jak jesteś na dobrej drodze to dobrze, ale jeszcze pokaż tego efekty. Dla siebie, nie dla Niej.
4. Mniej mów i myśl a więcej rób.
I jeszcze jedno o czym wspominałem. Widzisz, jednak masz do Niej żal za te porównania do każdego innego. Potraktuj to jako swoistą reprymendę, bo Twoje Dziewczę ma rację. Jesteś jak każdy inny, przewidywalny jak cholera. Czemu? Bo kupujesz Jej prezent jak Ona chce odpocząć. Powiedz jeszcze że Jej bieliznę kupiłeś, to tylko się utwierdzisz w ramie typowego.
Jak Ci się średnio chce Ją gdzieś zabierać, to już jesteś w dupie. I tyle. Jak można chcieć "średnio"? To znaczy że masz Ją we własnej dupie i Ona to czuje.
A Pure-O dobrze Ci radzi. Zamiast Jej kupowania, zafunduj Jej emocje. Zamiast nowej bluzki, zrób Jej minetę w przymierzalni.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"i bardzo dobrze - traktujesz to jako przeprosiny z JEJ strony i o to chodzi w tej zabawie..."
- hmmm, no ok.
"a nie o tym, że Ona coś pisze."
- Tyle że po za dobranoc nic więcej nie pisze. To co, mam teraz nagle sie do Niej odezwać i zaproponować żebyśmy gdzies razem wyskoczyli zrobić coś ciekawego?
" Powiedz jeszcze że Jej bieliznę kupiłeś"
- Nie, jakieś tam pierdoły.
"A Pure-O dobrze Ci radzi. Zamiast Jej kupowania, zafunduj Jej emocje. Zamiast nowej bluzki, zrób Jej minetę w przymierzalni."
- To było kiedyś w planach, tylko jakoś nie było kiedy. Co do łóżkowych spraw to wszystko było w jak najlepszym porządku i nie wiało nudą
Masz 20 lat, a z tymi smsami na dobranoc to bliżej wam do gimnazjum. Nie na tym polega odpoczynek (którego de facto w żadnym związku nie akceptuje i nie rozumiem) by mieć ze sobą kontakt - to prowadzi do jednej konkluzji mnie - ten związek zamieni się wam w przyjaźń - a tego nie chcesz?
Boję się, że jest tak, że ona u Ciebie jest na półce z nagrodami, a Ty u niej w szafce ze zdobyczami. Nie zmienia tu nic narzeczeństwo, małżeństwo, zwykły związek jeśli ma się wypalić, to bez względu na etykietę.
To, że Tobie było ciepło w łóżku, nie znaczy, że jej również.
Czasem do łóżka trzeba dołożyć emocji - wiesz jak smakuje seks po gorącej kłótni? Pewnie nie wiesz, bo jesteś zbyt przewidywalny.
Zajmij się sobą, odpocznij od niej, niech ona odpocznie od Ciebie.
A potem zadbaj o jej zajebiste emocje.
- To było kiedyś w planach, tylko jakoś nie było kiedy. Co do łóżkowych spraw to wszystko było w jak najlepszym porządku i nie wiało nudą
Nie planuj żyj (spontan) Ludzie planują cały tydzień że fajnie spędzą weekend a później okazuje się że siedzą cały weekend przed kompem i tyle z tego planowania.
Masz na coś ochotę to to rób jak nie zrobisz to stracisz ochotę i będziesz mógł tylko napisać że miałem w planach.
Plany zostaw na później a teraz żyj
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Remik naucz się jednej ważnej rzeczy. Jak proponujesz, to nie pytaj "może byśmy". Ty masz wiedzieć czego chcesz !!!
Nie musisz się odzywać teraz. Poczekaj na dogodny moment. Panna chce od Ciebie odpocząć, niech odpoczywa. Pisząc smsy, masz z Nią kontakt- bez sensu- jak ma odpocząć, jak ma Cię pod ręką? Kładzie się spać a Ty Jej "dobranoc". Ona ma czuć, że Cię nie ma. ODPOCZYWAĆ.
Jak sobie już poodpoczywa, to weź się stań mężczyzną i zacznij robić jak mężczyzna. A teraz się skup na robocie i sobie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"Masz 20 lat, a z tymi smsami na dobranoc to bliżej wam do gimnazjum. Nie na tym polega odpoczynek"
- No tak, więc mam jej napisać że jeżeli chce odpocząć to niech nie pisze?
"To, że Tobie było ciepło w łóżku, nie znaczy, że jej również."
- No z tego co wiem to Jej też, bo dbałem o to by Jej też było dobrze
"wiesz jak smakuje seks po gorącej kłótni? Pewnie nie wiesz, bo jesteś zbyt przewidywalny."
- Wiem
Pisząc smsy, masz z Nią kontakt- bez sensu- jak ma odpocząć, jak ma Cię pod ręką? Kładzie się spać a Ty Jej "dobranoc". Ona ma czuć, że Cię nie ma. ODPOCZYWAĆ."
- No własnie kurwa, więc mam jej to powiedzieć że jak chce odpoczynku to bez kontaktu?
"zrob tak...ona pisze dobranoc..Ty do niej wpadasz dajesz jej nieziemski seks (idac tokiem myslenia gena o stacji kosmicznej xD) konczysz calujesz w czolo i spierdalasz na chate a ona bedzie w szoku ale pozytywnym"
- No tak, dobry motyw, tylko że ona mieszka z rodzicami, a po za tym jak bym się chciał z nią spotkać to by Mnie pewnie nawet do siebie nie dopuściła tak odrazu
"Jak sobie już poodpoczywa, to weź się stań mężczyzną i zacznij robić jak mężczyzna. A teraz się skup na robocie i sobie."
"Zajmij się sobą, odpocznij od niej, niech ona odpocznie od Ciebie."
-Czyli do Mikołaja dać jej spokój, a później postawić sprawe jasno i spytać sie czy w koncu odpoczeła i nie ma już dość tej głupiej zabawy w odpoczwanie?
Kolego, nie musisz się jej tłumaczyć. Po prostu nie odpisuj na smsy, ona zrozumie,a i prędzej zrozumie, czy chce tego odpoczynku czy już starczy.
"Kolego, nie musisz się jej tłumaczyć. Po prostu nie odpisuj na smsy, ona zrozumie,a i prędzej zrozumie, czy chce tego odpoczynku czy już starczy."
-No tak, może i racja. Ale myślisz że ile tak można? miesiąc, do końca roku, dwa miesiące...? Do kurwa usranej śmierci?
Tyle ile trzeba. Nie licz na dni, tylko na efekty.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
A jeśli, przez dwa miesiące, nie zapali się jej "żarówka", że coś jest nie tak, to myślisz, że jest warta Ciebie?
Ja bym na Twoim miejscu w ten czas, który tracisz teraz na "bezradne czekanie" zainwestował coś dla siebie.
Nowe hobby, nowi znajomi, może siłownia? Może nowe miejsca, może nawet nowa osobowość? Pokonaj siebie, a pokonasz każdego.
Chyba macie racje. I dzięki za pomoc
a ja z doświadczenia wiem że musimy odpocząć znaczy, ty idziesz w odstawkę ja mam coś ciekawszego na oku, nie wyjdzie to wrócę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
I wcale to niewykluczone.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...