
Kiedyś się nad tym zastanawiałem. Nie znalazłem sensownego wyjaśnienia i wyleciało mi to pytanie z głowy.
Wróciło po przeczytaniu "Wojna w wykonaniu Exelona"
Jeśli dziewczyna/ obiekt nam coś odpierdala...
Tak jak w przypadku historii Exelona zostawiamy Ją.
Po co? to wiadomo:
Przede wszystkim pokazujemy tym, że nie jesteśmy pieskami/ frajerami, że nie możne sobie z nami pogrywać jak jej się tylko spodoba, bo może nas stracić.
W przypadku gdy to są mniejsze jazdy nie musi to oznaczać końca znajomości, a jedynie opierdol dzięki, któremu (jeśli dobrze wszystko rozegramy) laska nie będzie już tak odpierdalać i zyskamy większy szacunek.
Zwłaszcza gdy będziemy okazywali gotowość do odwrócenia się na pięcie i odejścia.
Czeli jeśli laska chce nam założyć obrożę odbijamy i my ją sobie ustawiamy.
Pytanie powróciło:
Dobra, ale jeśli zrywamy znajomość z laską (tak jak to zrobił Exelon) to jakie mamy z tego plusy?
Przecież wygraliśmy to pasowało by się cieszyć swoją nagrodą?
Przecież pokazaliśmy jej jak bardzo się różnimy od innych kolesi. Jak bardzo jesteśmy lepsi
Teraz już wie, że nie z nami te gierki, że swoim sukowatym zachowaniem tylko może nas stracić.
Nie zrobi z nas pieska i drugi raz nie spróbuje bo się będzie bała.
Mamy jej szacunek.
I odchodzimy. Zostawiamy wszystko... Jaka z tego korzyść?
Wieść się niesie echem po świecie.
Są takie które rozpowiedzą, że to one nas olały itp. itd.
Oczernią nas. To nie jest korzyść.
Jednak przyszły mi do głowy słowa.
"Jeśli dobrze posuwasz swoją kobietę, to tak jakbyś już posuwał wszystkie jej koleżanki." Czy jakoś tak 
Więc odpowiedz jest już prosta:
Jej przyjaciółki się dowiedzą jaki byłeś twardy i, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać.
Więc masz u nich szacunek, na który zapracowałeś u X.
Czyli nie tracimy, a wręcz mnożymy swoje zwycięstwo?
Jednak przerażają mnie mściwe kobiety, które mogą nam fest zrypać opinię...
Jednak jeśli nie zadajemy się z super zimnymi sukami... to chyba nie każda kobieta jest taka szalona, by po przegranej na własne życzenie ofensywie mścić się?
Sama tego chciała, dlatego zwykle spodziewamy się tylko szacunku... o ile dobrze wszystko zakończyliśmy.
Exelon zakończył to właściwie, bierzcie przykład z tamtego wpisu.
Jeszcze rozkminiam czy dobrze myślę.
Jeśli coś źle rozumiem to komentujcie.
W ogóle też jestem ciekaw co wy myślicie w tym temacie. Jeśli o czymś zapomniałem to piszcie, uzupełnię blog.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Heh, z czasem zobaczysz że
sob., 2010-11-13 15:22 — MaleoneHeh, z czasem zobaczysz że mściwe kobiety chcąc zrypać opinię "fest" niechcący budują Ci dobry PiaR rozpowiadając jaki to Ciebie skurwiel. Różnie bywa.
Moja była, po tym jak ją
sob., 2010-11-13 15:51 — SwangMoja była, po tym jak ją rzuciłem, starała się zepsuć opinię na mój temat wśród swoich znajomych. Myślałem, że to praktycznie koniec jeśli chodzi o dziewczyny z pewnych kręgów.
Jakieś 3 miesiące później wylądowałem na imprezie z jej dobrą kumpelą. Mówiąc "dobrą" mam na myśli taką z którą widuje się praktycznie codziennie, często spędzały czas ze sobą i dużo ze sobą rozmawiały na praktycznie każdy temat.
Ale wracając do imprezy. Nie minęła nawet cała godzina, a ona rzuciła się na mnie jakbym był ostatnim typem na globie. Wystarczyło, że tylko lekko wypiła. A najlepsze jest to, że nawet nie musiałem jej podrywać, sama zaczęła wszystkie ruchy.
Na końcu pragnę powitać wszystkich, wydaję mi się, że ten komentarz to pierwszy ślad jaki zostawiam na tej stronie. I sądząc po tym co ostatnio dzieje się w moim życiu, nie ostatni.
Też uważam, ze jeśli laska
sob., 2010-11-13 20:29 — JacekDrwalTeż uważam, ze jeśli laska odpierdziela różne numery to trzeba ją po pierwsze olać dla własnego spokoju, po drugie, żeby jej pokazać, ze cenimy sie na tyle wysoko, zę nie jest ona nam do szczęścia niezbęda, a za jej numery możemy ją pokarać.
I nalezy tak postępować niezależnie czy to SHB, czy UB.
"Jej przyjaciółki się
sob., 2010-11-13 22:08 — DamienX"Jej przyjaciółki się dowiedzą jaki byłeś twardy i, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać."
Z tym nie do końca się z Tobą zgodzę,dlaczego?
Nie wszystkie kobiety i nie zawsze mówią prawdę,celowo czasem zmieniają to,żeby dopiec partnerowi,nawet jeśli ten wyszedł z twarzą z danej sytuacji i nie zrobił z siebie frajera.Wtedy cała opinia o nim przybiera miano złej i na zapleczu psiapsiółek i koleżanek jest odbierany jako negatywna osoba.Bo komu predzej uwierzy kobieta?-kobiecie która jest jej przyjaciółką czy partnerowi tej przyjaciółki?
Największa korzyść chyba
sob., 2010-11-13 22:29 — JasinNajwiększa korzyść chyba płynie z tego, że nie musimy się już więcej z taką niewiastą użerać, w myśl znakomitej maksymy: "a na chuj mnie ten kaktus?!".
Stąd powiedzenie "nie bierz
ndz., 2010-11-14 12:05 — baudelaireStąd powiedzenie "nie bierz dupy, ze swojej grupy"...jak już wziąłeś jedną