Cześć,
Stronę www.podrywaj.org znalazłem 2 dni temu, po tym jak uświadomiłem sobie, że moje kontakty z kobietami są mierne i nie osiągam zamierzonych celów.
Jestem frajerem i muszę sobie to otwarcie powiedzieć. Chce to zmienić dlatego piszę.
4 miesiące temu na wakacjach poznałem interesującą kobietę. Na początku to ona się starała, zabiegała, wręcz się narzucała. Tak było przez około 2 miesiące. Pasowało mi to, jednak oczywiście uśpiło moją czujność ...
Potem pojawiły się pierwsze kłopoty, przestała się starać,
odmawiała seksu itp. Po przeczytaniu artykułów oczywiście wiem, że to była manipulacja i gra, ale wtedy tego nie wiedziałem.
Oczywiście sfrajerzyłem się, nabrałem na jej sztuczki i coraz bardziej się starałem, a ona była coraz zimniejsza.
Czułem że oddala się ode mnie i nie wiedziałem jak ją do siebie spowrotem przyciągnąć.
Ostatnio spotkaliśmy się u niej w mieszkaniu, zrobiła mi kolację, potem dobrze bawiliśmy się.
W momencie gdy poszliśmy do sypialni powiedziała mi, że wydaje jej się że oczekuję od niej dużego zaangażowania, a ona nie może mi tego dać. Dodała, że lepiej żebyśmy zostali przyjaciółmi.
Standard jak się patrzy. Frajer ze mnie do kwadratu.
Nie dałem się jednak złapać na tą iluzję. Na jej stwierdzenie odpowiedziałem "OK, nie ma problemu, rozumiem" Ubrałem się i chciałem wyjść, ale poprosiła żebym jeszcze chwilę został.
Generalnie rozmawiałem z nią o tym co mi się w niej nie podoba i dlaczego uważam, że rozstanie z nią to dobry pomysł. Zauważyłem że ona nie spodziewała się zupełnie takiej reakcji z mojej strony.
Po 30 minutach poszedłem z mojej inicjatywy się z nią kochać do jej sypialni.
Potem wyszedłem i pojechałem do domu.
Nie odzywałem się do niej. Za dwa dni zapytała mnie sms-em co u mnie? Odpowiedziałem dopiero wieczorem po jakiś 10 godzinach. Generalnie dosyć zwięźle i sucho.
Za następne dwa dni zadzwoniła, żeby zapytać czy chcę z nią chodzić na kurs tańca (na który byliśmy od jakiegoś miesiąca zapisani).
Stwierdziłem, że pójdę, żeby mieć kontakt i zobaczyć co będzie dalej się działo.
Na tańcach była dla mnie miła, chciała się przytulać, co zbywałem lekką obojętnością. Po kursie chciała mnie zatrzymać i pogadać, ale powiedziałem, że jestem za 30 minut umówiony z koleżanką na mieście i muszę już iść.
Następne tańce za tydzień. Teraz czekam na jej kolejny ruch.
Lubię tą dziewczynę i chce się z nią spotykać, ale nie na takich frajerskich zasadach.
Proszę o komentarz do zaistniałej sytuacji. Czy dobrze to rozgrywam ?
1. Jak nie dać sobie przykleić łatki "chłopiec do tańca" ?
2. Jakie powinien być ramowy plan działania, żeby to ona niezależnie od tańców umówiła się ze mną z własnej inicjatywy na kawę, albo zaprosiła mnie do domu.
3. Jak rozbudzić w niej większe emocje, żeby sprawić żeby zaczęła więcej o mnie myśleć ?
Pozdrawiam podrywaczy 
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Tym czasem w piątek jadę na targi do Poznania, żeby robić zdjęcia i rozmawiać z hostessami, aby przełamać strach przed ładnymi dziewczynami 
1. Dawać jej emocji jak facet, a nie kolega do tańca. Przechyl ją podczas tańca i pocałuj zajebiście, że zapamięta ten pocałunek dłużej. Potem nie pisz nic i nie odzywaj się, a punt 2 sam się spełni. A co do emocji, to nie wygłup się z kocham Cię, nie naciskaj na związek, po prostu rób swoje, w poniedziałek bądź miły, na spotkaniu jebnij takiego ślimaka, że aż jej cipka się z wilgotni, jak będzie dązyła do seksu odmów, we wtorek daj jej zajebisty chłodnij, nie odpisuj, albo odpisuj jak koleżance, w środę bądź tajemniczy na spotkaniu, w czwartek bądź arogancki słodko, w piątek znów ślimak + seks. Ona nie może mieć Cię na talerzu. Pozdrawiam
jak na 2 dni kontaktu ze stroną to pojętny z Ciebie uczeń
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobry chłopak z Ciebie
. Będą z Ciebie ludzie McGregor 
Miło się czyta takiego kumatego gościa.
Rób dalej swoje i nie słuchaj tego co Ci Dziewczyna mówi.
Rób Jej emocje i zlewaj Jej gierki. To tak, jakbyś szedł do celu znając drogę, ale miał mnóstwo kuszących cipek po jednej i drugiej strony drogi. Nie patrz na cipki, tylko skup się na celu.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Polać mu, a ten wpis wrzucić jako przykład na główną, czego oczekujemy po nowicjuszach (czytanie ze zrozumieniem, opis sytuacji, własne pomysły na rozwiązanie problemu).
Powodzenia
ja bym mocniej pograł na jej uczuciach, np. pokazując się z inna laska, włączając tym samym jej zazdrość, i ogólnie bronią kobiecą strzelaj..push&pull i tak w kółko aż się jej mega zachcę poważniejszej znajomośći:)
a..i pamiętaj jedno, że "z wytrwałych czynów rodzą się poświęceń chwile" cierpliwie, uważnie powoli, przecież małymi łyżeczkami też się można najeść;)
pzdr.
Dzięki panowie
Będzie temat na bloga, ale wpierw poczekam na rozwój sytuacji.
Nie odzywa się, czekam
Pzdr.