Witam wszystkich. Mój pierwszy wpis
Ostatni sporo czasu poświęciłem tematowi jakim jest LENISTWO.
Całe życie miałem z nim ogromny problem jednak były okresy( nawet paroletnie) gdy nie przeszkadzało mi w działaniu(leniwy byłem tylko podczas snu) i odnoszeniu sukcesów w życiu(na każdej płaszczyźnie). Skoncentrowałem się na okresach gdy lenistwo mnie dominowało. Tutaj zwróciłem uwagę na bardzo istotną rzecz. Przez te okresy ogromnego lenistwa zrobiłem bardzo wile! Np (w okresie 2 lat):
-Nauczyłem się projektować samochody.
-Doszedłem do mistrzostw w Q3A
-Zaprojektowałem własny świat fantazy
-Nauczyłem się technik ninjitsu
-I wiele innych rzeczy mniejszych rzeczy...
Można powiedzieć że to ciekawe. Jednak to były spontaniczne decyzje, zwykle nie przemyślane (bo po co mi super umiejętności w q3a czy techniki ninjitsu) podejmowane w obliczu tak zwanego "wyzwania" różnej maści. Byłem nazywany leniem,
nawet śmierdzącym leniem ale coś mi nie grało, przecież ja tylko przekładam w nieskończoność jakieś zadania a w miedzy czasie tyle osiągam, ja ciągle coś robię!!! a tamte decyzje jak "kim chcę być" mogę podjąć później. Te myślenie niszczyło totalnie, a emocje narastały i narastały aż wybuchły.
Ten dziwny stan był dawno, dawno temu. Znalazłem sposób by z tego wyjść, a dzisiaj odpowiedź dlaczego to było takie trudne dla mojej psychiki. Lenistwo to nie to samo co Prokrastynacja.
Zapraszam tu by zrozumieć zagadnienie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pro...
I jeżeli wywnioskujesz że "tak w moim przypadku jest to Prokrastynacja" to daje ci 100% że jest ogromna ilość roboty potrzebna by to pokonać i 99% że jest to możliwe.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Ciekawe.. Zmieniłeś u mnie
wt., 2010-11-09 21:56 — gametofitCiekawe.. Zmieniłeś u mnie spojrzenie na moje lenistwo.
Niestety to mam ... A w
wt., 2010-11-09 22:36 — AssusNiestety to mam ... A w internecie sposób na leczenie jest tylko jeden : zrobić sobie plan dnia (który tak naprawdę gówno daje ) . Próbowałem to już wiele razy . Niestety , nie udało się . Jutro próbuję po raz kolejny i jak zawsze zaklinam się że tym razem się nie poddam ..
Już wiem na co choruję haha.
wt., 2010-11-09 22:45 — GongoJuż wiem na co choruję haha.
Stary wielkie dzięki. kurwa
wt., 2010-11-09 23:30 — capo93Stary wielkie dzięki. kurwa moja przypadłość na to jest po prostu ogromna .. mam nadzieję ze kiedyś uda mi się to przyzwyciężyć, Tym bardziej że90% powodów z których to najczęściej dotyka ludzi spotkało też mnie w przyszłości.
a jakim sposobem wyszedłeś z tego? zmuszałeś się do działania?
Jak pisałem i jak jest
śr., 2010-11-10 00:44 — mobholderJak pisałem i jak jest napisane w linku, i jak ty napisałeś, musisz się zmusić. I masz być w tym konsekwentny. Zacznij myśleć. Nie chce ci się wstać rano z łóżka? Zacznij analizować dlaczego nie chcę ci się czegoś robić i korzystaj z tej strony! przekonania! emocje! działanie! analiza!
Heh. Sorry, ale lenistwo a
śr., 2010-11-10 07:23 — MaleoneHeh. Sorry, ale lenistwo a prokrastynacja czyli toksyczny perfekcjonizm mają się do siebie jak piernik do wiatraka.
W jednym idzie o same "chęci" - "nie chce mi się, zrobię to później", albo "po co to robić? czy to takie ważne?"
A w drugim idzie o wewnętrzny przymus "bądź najlepszy" i wynikające z tego poczucie nieadekwatności - "nie mogę zrobić tego doskonale, a więc równie dobrze mogę się poddać"
Leń może mieć jakiś cel, lub nie - nie przechodzi żadnych etapów w drodze do nic nierobienia, może jedynie słomiany zapał.
U perfekcjonisty jest inaczej - najpierw czuje mobilizacje wyznaczoną przez chęć jak najlepszego zrealizowania celu, potem widząc jak wiele potrzeba energii i czasu by coś zajebiście wykonać odkłada pewne działania na później. Bo czuje się nieadekwatnie, czuje że zadanie go przerasta, a zrobienie czegoś "normalnie" nie wchodzi w grę. Na końcu czuje paraliż natłokiem zadań. Poza tym taki perfekcjonista niemal zawsze czuje niechęć i agresje wobec hierarchii społecznych, wobec przełożonych i innych co demonstrują władzę.
Leń może i robi wiele rzeczy "na odpierdol" natomiast osoba cierpiąca na prokrastynacje nie potrafi podejmować się ważnych rzeczy z zamierzeniem "byle jak".
I ostatnie najważniejsze - prokrastynacja jest efektem błędu rodziców (przemoc psychiczna, alkoholizm i inne): zjebanego wychowania polegającego na regularnym wywieraniu presji, zbyt dużej by dziecko mogło podołać. Lenistwo - jeśli jest w ogóle błędem rodziców, to tylko przez brak presji.
"Prokrastynacja najczęściej
śr., 2010-11-10 11:24 — mobholder"Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, a prokrastynatorów uważa się za leni, przypisując im brak siły woli i ambicji" cytat z wiki (odsyłam też do bibliografii, polecam).
"Heh. Sorry, ale lenistwo a prokrastynacja czyli toksyczny perfekcjonizm mają się do siebie jak piernik do wiatraka".
Napisałem: "Lenistwo to nie to samo co Prokrastynacja".
gen
śr., 2010-11-10 15:04 — sylwestrgen
3 w 1? Gen, a może to
śr., 2010-11-10 15:54 — mateosz923 w 1?
Gen, a może to problemy z potencją? W końcu z tego co się orientuję to swoje lata już masz, boisz się że nie podołasz i na piwo wyskoczyć wolisz zamiast sex uprawiać z niewiasta...
A może być też, że niewiasta po prostu Cię nie pociąga i wolisz zażyć alkoholizmu...
jakbym o sobie czytał
śr., 2010-11-10 16:02 — lankyjakbym o sobie czytał
No tak... Mogłeś jej nie mieć
śr., 2010-11-10 16:54 — mateosz92No tak... Mogłeś jej nie mieć pod ręką, skończyć też się mogła...

jebać prokrastynacje i brać się za dupy! brzydko mówiąc
tyle lasek czeka a my tu o prokrastynacji dyskusję prowadzimy... Chociaż czasem wydaje mi się że sam to mam. Ale to jednak zwykle lenistwo...
Aha, gen nie będę się z Tobą w dyskusję wdawał, bo młodszy jestem, argumentów mniej, a i doświadczenie większe po Twojej stronie przemawia...
BUAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHA.
śr., 2010-11-10 17:02 — saveriusBUAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHA.
Do czego to doszło, że lenistwo jest zaburzeniem psychicznym, bo pierdolnę.
TO SĄ EXCUSY !!
Dym w płucach mi się przewraca jak czytam o tym śmiesznym słowie "prokrastynacja"
PROKRASTYNACJA, CZYTAJ: MÓJ EXCUS NA BYCIE LENIWYM.
Cze.
...A schizofrenia jest
czw., 2010-11-11 17:50 — mobholder...A schizofrenia jest EXCUS'em do bycia wariatem.
"...A schizofrenia jest
sob., 2010-11-13 11:19 — saverius"...A schizofrenia jest EXCUS'em do bycia wariatem."
A dysleksja jest excusem do robienia błędów ortograficznych ;f bo coś tak śmiesznego jak prokrastynacja można porównać do dysleksji, a nie do poważnych zaburzeń jak schizofrenia czy depresja.