Siema. Otóż jak się nie odzywałem do mojej byłej około 2 miesiące, bo się oczywiście rozstaliśmy...to dzisiaj dostałem wiadomość, że bardzo tego żałuje co zrobiła i wgl.
Jak mnie rzuciła miała od razu innego... a z tego co wiem to już nie są razem. Nie wiem sam już czy do niej wrócić czy nie co sądzicie o tym??
Pozdrawiam DaWCa
Eeeee, nie warto.
Ja spotkałem raz się z byłą , potem drugi raz - lizanko, macanko ; ale z mojej strony nie było żadnej namiętności , nawet do zerżnięcia.
Po za tym za dużo złych wspomnień miałem, i to też przeważyło.
Nie warto, prędzej czy później poznasz kogoś.
Ja też poznałem kogoś, i pisząc to , czuję się jak by ona była przy mnie obok , wiec za bardzo nie wiem o co chodzi.
Elo
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
nie wracaj ni chuja ale chce wiedzieć parę rzeczy jak wyglądało wasze rozstanie czy po tym się odzywaliście czy może 0 kontaktu z twojej strony po prostu chcę wiedzieć czy artykół gracjana jak wrócić do byłej (czy on po prostu działa)
w dodatku pomógł byś paru użytkowniką
a na koniec powiem ci jeżeli chcesz być chwilową przytulanką lub pocieszycielem to wróć
Czy chcesz masz wracać ? To zależy od charakterów człowieka, po prostu jedni są święcie przekonani że do byłych się nie wraca, trzymają się tego i czynią dobrze rozwijając swoje życie a są też ludzie, którzy muszą się dopiero przekonać, że jakiś powrót na stare śmieci jest nie najlepszym rozwiązaniem i wszystko pachnie starym frajerstwem. Po czym dostają kolejnego kopa i stają się ludźmi, którzy silnie bronią zasady"nie wracać" oraz rozwijają się nie patrząc za siebie.
Czy chcesz wrócić do niej czy nie prawdopodobnie i tak dostaniesz kopa w dupę jeszcze raz ale musisz dać jej poczuć, że jesteś teraz wyzwaniem. Jak to zrobić? Masz lewą stronę
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Nie wracamy do byłych. Jeżeli chcesz to zrobić, to lepiej włóż głowę do kibla i spuść wodę, potem wypij łyżkę oleju, bo tego w głowie masz zdecydowanie za mało.
Nie wracamy do byłych.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Italiano, a może niech chłopak spróbuje o ile sie dogłebnie zapoznał z artykułami i jest co nieco stabilny emocjonalnie oraz nie pozwoli jej sie łatwo zdobyć, mówiąc że już ją kocha
kto wie? Niekoniecznie go jebnie w rogi??..W co wątpie:D
A tak nawiasem ktoś tu sie pytał czy artykuł Gracjana że ona wracają działa?Wg mnie nie .Możesz sie wcale do panny nie odzywać nawet i kurwa 300 lat a i tak nie wróci....Wg mnie hasło to powinnno brzmieć, że one sie zawsze odzywają, lecz niekoniecznie po to by wrócić, ale poposrostu wiedzieć czy pierdolnąłeś już samobója przez nią, zaćpłeś sie, czy zajebiście sie bawisz bez niej....
Dokładnie... Też mnie wkurwia... Sprawdzają ... Często czy tylko wrócisz do niej czy nie... Nie warto...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
BAD-BOY
ale zawsze pierwszy musisz kończyć rozmowy! Nagle po paru dniach właśnie taka wiadomość.... więc poradnik działa w 100%! akurat w moim przypadku 
tak powiedziała koniec i proponowała przyjaźń odmówiłem
przez około 2 miesiące 0 kontaktu! nic a nic omijałem szerokim łukiem ją! koniec z gg i nk, podstawowe zadanie! Po czym nagle jakoś ni z pietruchy, ni z gruchy odezwała się. Nie jestem chamem i mówię no co mi tam odpiszę
albo jemu chce zrobić na złość lub wzbudzić w nim zazdrość
albo się jej nudzi, wieczory coraz dłuższe
albo ją swędzi czy coś
nie wierz w jej te zapewnienia że tęskni i tak żałuje
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zostaw, daj sobie 'siana'.
Zostaw, daj sobie 'siana'.
Czyli działa nie tak tylko się zastanawiałem bo ja osobicie do byłych nie wracam i świadomie im to daje do zrozumienia i jeszcze mnie ciekawił fakt dlaczgo pod artykułem gracjana nie ma komentarzy
a pod innymi są
Jeśli Ci taki numer wywinęła raz, to nie zawaha się zrobić to znowu.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
dokładnie, dałem sobie już z nią spokój napisałem, że nie ma sensu
i sobie poszła
strzeliła focha chyba 
A ja uwazam ze dziala napewno, tylko jest jeszcze inna sprawa .. jest tak duzo zmiennych ze w kazdym momencie moze pojsc cos takim lub innym kierunku
dla 100 przypadkow zadziala dla innych 100 wcale .. a dla jeszcze innych po czesci tylko
dlatego nie da sie tego w prosty sposob policzyc i wyznaczyc skutecznosc
a ze nie ma komentarzy .. moze dlatego ze wlasnie wiekszosc ludzi tu uwaza ze .... za zadna cene nie wracamy do bylych
przeczytalem ostatnio poradnik Adepta z WJ na temat tego zagadnienia .. polecam bo jest calkiem niezly, nawet jesli nie macie zamiaru wracac do bylych .. ale tylko informacyjnie
to jaka jest skutecznosc kazdego sposobu .. zalezy w duzej mierze od nas samych
Jeśli wyleczyłeś się z niej i masz pewność, że nie zakochasz się w niej, a jednocześnie obracasz laski na boku, to ja bym w to wszedł =).