czytając Wasz uwagi niejednokrotnie spotykam opinię że smsy to są bleeee, jeśli już to tylko dzwonić.
czytając książkę: 'tajemnice największych uwodzicieli' zauważyłem że autorzy mają tam zgoła inne poglądy niż prezentowane przez większość z Was...
jestem po pierwszej randce i na telefon z zaproszeniem na kolejną jest zdecydowanie za krótko, ale wydaje mi się że jakiś intrygujący sms byłby dobrym środkiem o przypomnieniu o sobie, coby o mnie pomyślała (jeśli jeszcze tego nie robi;] )
czekam na opinie
Jeśli wolisz pisać sms-y, zamiast się z dziewczyną umówić, to pisz
, jak większość ludzi.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
albo czytasz ta ksiazke od drugiej strony, albo czytasz co druga wypowiedz na tym forum.
nie zrozumieliśmy się, nie chodzi mi o o smsową wymianę poglądów tylko bardziej o podtrzymanie więzi do następnego spotkania, które de facto może wyjść dopiero za tydzień od ostatniego
aha i bardzo bym prosił aby niektórzy nie wrzucali mnie w swoją ramę tępego chujka (co już widzę ma miejsce), jeśli ktoś ma ochotę napisać jaki to jest fajny i mądry to niech sobie własny temat otworzy, chętnie poczytam
nie chodzi o to że pisanie sms jest złe. na gg też można zostawić wiadomość ale chodzi o to że jedną. nie będziesz przecież siedział na gg czekając aż Ona zrobi sie dostępna. możesz natomiast napisać coś intrygującego albo zakomunikować że jutro o 16 masz czas
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
no właśnie o to konkretnie mi chodzi, o napisanie czegoś co ją zaintryguje, co wywoła uśmiech na jej twarzy, o to że przypomni sobie jakąś ciekawą historię związaną ze mną
no to raz na jakiś czas chyba nie zaszkodzi
ale tylko w małych dawkach może to wywołać pozytywne efekty
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
dzięki;)
jeszcze nie dziękuj. moge sie mylić
jeśli sie mylę mam nadzieje że ktoś mnie poprawi
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
nikt Cie za tepego hujka nie uwaza, spokojnie.
dlaczego napisanie jednego sms'a sprowadzasz do miana strategii o byc czy nie byc ?
zastanawiasz sie, drazysz, nawet jestes skory powkurwiac sie troche jesli ktos sie z Toba nie zgodzi.
masz ochote - wysylaj!!!
nie wyjdzie - doswiadczenie.
wyjdzie - doswiadczenie, zeby czasem nie sluchac wogole innych.
i nie wiaz z tym jakis duzych tajemnic, bo esemesy maja to do siebie, ze czasami sa czytane w takich okolicznosciach, ze albo potrafia zdolowac, bardziej wkurwic, zostac niedocenione, a Ty sie przeciez tak starales itd..
na takie pytania najlepiej odpowiada nasza wlasna intuicja.
no widzisz i to już zasługuje na miano ciekawej odpowiedzi którą warto wziąć pod uwagę.
ja osobiście jestem zdania że 1-2 smsy nie są w stanie spartaczyć więzi jaka się wytworzyła na pierwszej randce, a jedynie ją spotęgować (oczywiście jeśli będą one poprawne), ale ciekaw jestem Waszych opinii bo po cóż innego jest to forum jeśli nie właśnie po to żeby wymienić doświadczenia, a także żeby uczyć się na błędach innych.
aha i bardzo bym prosił aby niektórzy nie wrzucali mnie w swoją ramę tępego chujka
kurwa za późno xD oczywiście żartuję ja tbie powiem co miał na myśli under w tej książce on tylko wspomniał że sms można wysłać ale nie napierdalać ich przez cały dzien w dodatku nie dać się wciągnąć w tą grę przykład ? coś tam wspomniałeś że o 16 masz czas ona by odpisała i zaczęło by się pisanie i to źle dla ciebie
także z nowu trzeba wypośrodkowach eh
pozdro
piszesz ze o 16 masz czas tam gdzie zwykle, Ona pisze "ok" i sie spotykacie
chyba napisałem troche zbyt ogólnikowy przykład
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
To jest tak że pisanie esów itp. Staje się szybko nudne z dziewczyną popadasz w rutynę... Ale ogólnie to nic złego... Wszystko w granicach rosontku...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
Smsami i przez gg mozna sie kontaktować wiadomo.Ale za pomocą nich ona nie zobaczy twojej mowy ciała, nie wpłyniesz na jej wyobraźnie, nie usłyszy twojego głosu----Jaki wniosek nie ma chemii, fakt jest więź ale nie ma pociągu seksualnego..Im dłużej gadasz na gg tym bardziej stajesz sie mimowolnie nawet, coraz bardziej wirtualny, może cie mieć na każe zawołanie bo przecież jak do ciebie napisze to jej zawsze odpiszesz conie?
Flirt przez gg z poznaną laską w realu jest dobry, ale pod warunkiem że jesteś troche tajemniczy i ten flirt jeszcze bardziej pociągniesz w realu
Pozdro
Chodzi o to, że poznajesz osobę przez GG/SMS. Później jest nudno, nie ma o czym gadać. Cała ciekawość rozwiana na klawie.