Mam pytanie, nie wiem czy się w to mieszać, moja mama ma koleżenką, która ma córkę, starszą odemnie ( 2 lata chyba ). Często bywa u nas, czasem z nią, tak sobie porozmawiać, bo mieszkają niedaleko, razem chodzimy do jednej szkoły. Z tego co wiem, wydaję się jej być ciekawy, pewnie się jej podobam fizycznie, no ale nie wiem jak zrobić, żeby po prostu do niej jakoś zagadac, i nie wbić się odrazy w ramy kolegi, poza tym, zna moją mamę. Więc mam teraz rozterkę - jak do niej podbić, i czy w ogóle to zrobić ?
Odrazu mówię, że nie chcę robić jakichś głupot w stylu impreza dla mamy, czy kupowanie jej prezentu, jak ją sciągnąć do jakiegoś baru. Pozdrawiam 
Z tym byle co to niekoniecznie dobry pomysł, bo kolega pornola ściągnie i może nie trafić;)
Oczywiście że się bierz za nią.
Jak zaproponować? Normalnie, tak jak do każdej. Miałem też podobną sprawę w dziewczyną. Moi i jej rodzice się znają. Podbiłem do niej z tekstem:
"Cześć XYZ. Widziałem jak ostatnio bawiłaś się z kotkiem, i pomyślałem że musisz bardzo lubić te zwierzęta. Widzisz chcę kupić kota tylko za bardzo nie jestem w temacie. Chcę żebyś mi powiedziała jak się takim kotkiem opiekować"
Zaczęła mi opowiadać i mówię "Wiesz co widzę że to dłuższy temat a ja teraz za bardzo nie mam czasu. Umówimy się w następnym tygodniu"
Wykmiń coś podobnego =)
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Masz ją w domu to dymac...achh.
Jak sobie zrobicie rodzinne spotkanko, bierz lasencje do pokoju, puszczaj romansidło, buduj raport. Umawiaj się potem z nią, i jest Twoja
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
W sumie wiadomo jak to jest, "kazdy potrafi uwodzic, jednak malo kto wie, ze najpierw trzeba podejsc", ogolnikowo ale co tam.
Choc ze mna na spacer, choc ze mna pograc w golfa, wyskoczmy na impreze razem, wpadnijmy do twojej babci na pyszne ciacho= dobrze
Moze pojdziemy na spacer, chcialbym pograc z toba w golfa, moze bysmy wyskoczyli na impreze, zapros mnie do twojej babci= zle
Podstawa: najpierw ja zapros gdziekolwiek ale stanowczo, rozumisz STANOWCZO i pewnie ( wracamy do pewnosci hihi). i to wystarczy, nie szukaj igly w stogu siana tylko od razu to siano zapal:D
A jesli masz problem z rozmowami to mr gracjan ci pomoze ( tez czytalem:D)
Aaaaaaa jeszcze jedno. Wogole do niej kurwa nie podbijaj i pluj se w brode pzez kolejne sasiadowanie z nia ( czyli do konca). To tak tylko zeby zmotywowac:D
Nie wstydź się robić z nią tego co chcesz, i nie myśl o tym ,że wpadniesz w ramę kolegi.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....