Witam wszystkich 
Mam problem, rozmawiałem ostatnio bardzo szczerze z moją dziewczyną i powiedziała do mnie tak: "bardzo mi na Tobie zależy, chce być z Tobą, ale ciężko mi zapomnieć o moim byłym. Chciałabym o nim zapomnieć, bo nie chcę już z nim być, bo wiem że będzie źle, ale jest mi ciężko."
Szanuję ją za szczerość, ale chciałbym zapytać Was o opinię co o tym myślicie? Jest szansa żeby Ona z tego czegoś wyszła czy po prostu ją olać?
"bardzo mi na Tobie zależy, chce być z Tobą, ale ciężko mi zapomnieć o moim byłym`` --> wydaje mi się , że chodzi jej o : bądź przy mnie , staraj się , adoruj mnie . Ja będę rozglądała się za lepszym , jeśli nic nie znajdę wrócę na jakiś czas do Ciebie.
` One zawsze wracają `
albo - jak mój były się odezwie to rżnięcie będzie z nim a ty zostaniesz moim przyjacielem
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Ja postawiłem sprawę jasno: albo ja albo on. A jak nie to arivederci roma. Miała sobie wszystko przemyśleć, zobacze co wymysli. Z waszego doswiadczenia: jest wogole taka opcja zeby mowila prawde?
Problem polega na tym że ona może cie zaskoczyc odpowiedzią w najmniej oczekiwnaym momencie, kiedy wszystko bedzie ok, bedziecie sie kochac i planowac przyszlosc. Nie odpowie ci teraz wprost. Gra na zwloke.
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Dałeś jej zły wybór:) Mówi się w takiej chwili: To idź do niego, skoro z nim było Ci tak dobrze, że nie możęsz o nim zapomnieć
I jeśli jesteś u niej/na mieście to odchodzisz, jeśli jesteście u Ciebie i ona nie odchodzi, pytasz: No więc?
Pure-O: dokladnie powiedziałem jej tak: 'jak nie mozesz o nim zapomniec to wroc do niego' a ona na to:'nie chce,wiem ze znowu bedzie zle' (była z nim 2 razyz tego co opowiadała). Dopiero wtedy powiedzialem zeby wybierala. Jedna juz taka sytuacje mialem, drugiej nie chce, wiec jesli nic sie nie zmieni to po prostu to skoncze.
knokkelmann1 myslisz ze to dobry pomysl zeby jej powiedziec ze czekam na odpowiesz do tego i tego czasu i dac jej np 48h na decyzje a jak nie to koniec?
słowa nic nie znaczą. ja bym to olał i dalej robił swoje. ma pójść to i tak pójdzie mimo deklaracji itp.
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
knokkelmann1 masz rację, jeśli jej naprawde zalezy to przyjdzie sama
Misiek, skoncz to juz teraz, nic z tego nie bedzie, a gdy tylko on sie odezwie, ona kopnie Cie w dupe i da mu jeszcze jedna szanse. Z uczuciem nie wygrasz stary. Zreszta, nie chcesz chyba codziennie zastanawiac sie co ona ma czego ty nie masz i widziec w jej oczach jego gdy patrzy na Ciebie?
EDIT:
Nie, to tak jakbyś wołał o pomoc, dajesz jej wybierać, dajesz jej pozycję numer 1!! Żadnych ograniczeń czasowych, żadnych wyborów!
Pure-O dzięki za rady
a jak myślisz, jak powinna się zachowywać dziewczyna ktora zapomniała o swoich bylych? chodzi mi miedzy innymi o zdjecia, kontakt z bylym itp
Kurwa! Moja sytuacja nie była identyczna, ale te wachania laski były identyczne.. Czyli jak już dojdzie do rozmów z laską typu: "Nie wiem czy pasujemy do siebie, czy np. Musze wszystko przemyśleć, bo nie wiem czy potrafie itp." To już chuj z tego?? I najlepiej skończyć to samemu, bo prędzej czy później i tak się skończy??!!
Nie kończyć, tylko powiedzieć - dziękuję za informację. i tyle. zero dyskusji, bo pasuejmy do siebie itp. przyjac do wiadomosci i tyle
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Miałem sytuację w której padły słowa : Nie wiem , czy do siebie pasujemy bla bla bla ... . Złapałem ją za rękę i zapytałem , czy chce mi coś oznajmić. Speszyła się i powiedziała , że nie. Odszedłem bez słowa. Po 2 dniach nieodzywania się , zadzwoniłem i powiedziałem , że przestaje mnie to kręcić i jeśli się nie postara, definitywnie odejdę. Musisz odzyskać kontrolę i pokazać jej , że Ty też możesz odejść , wtedy jeśli chociaż trochę jej na Tobie zależy będzie robiła co w jej mocy:)
` One zawsze wracają `
Wiesz, co, żadna laska chyba w 100% nie zapomina o swoim byłym, jeśli coś znaczył w jej życiu. Wydaje mi się jednak, że jeśli w związku z Tobą była by w 100% szczęśliwa, to nie mówiła by Ci takich słów, bo po prostu nie rozważała by tego. A jeśli o tym mówi, to takjakby w głowie przechodzi jej myśl: A co by było gdybym dała mu jeszcze jedną szansę? Ile minęło u niej od rozstania ?
Hehe.
Ale jak laska Ci powie że nie jest pewna uczuć, bądz że nie wie czy pasujecie do siebie, po np 10 czy 15miesiącach, to zaśmiać się i nie dyskutować o tym?????
u niej od rozstania minelo jakies pol roku, u mnie jakies 10 miesiecy, ale ja swoja byla olałem całkiem i mam z nia 0 kontaktu
ona by chciala ze swoim bylym byc kumplami i nic wiecej ale czasem o nim mysli. wiem ze to jest tak ze nigdy sie do konca nie zapomni bo kazdy czasem pomysli o swojej bylej czy bylym
ona by chciala ze swoim bylym byc kumplami i nic wiecej ale czasem o nim mysli.
chłopie nie oszukuj sam siebie! - poczytaj sobie wpisy gajowego czy lesniczego - o zaufaniu, zasadach i jak sie to skonczylo
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Skoro po takim czasie nie wie to albo Cię sprawdza, albo możesz ją sobie darować zwyczajnie, bo jak po takim czasie nie wie, to już się nie dowie;)
heh. dzięki za odp. Pozdrawiam
Zafunduj jej porządne bzykanko, to może jej króliki we łbie przestaną się jebać.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Coś więcej z nią nie ma sensu . Ex się z nią skontaktuje , to dziewczyna zapomni jak masz na imię. Miałem podobną sytuację .
Nie dyskutuj o tym z nią bo to nie przyniesie żadnej korzyści dla Ciebie. Jesteście teraz razem i z tego wyciągaj dla siebie to co najlepsze .
Miej jednak świadomość tego, że może w każdej chwili
luba odlecieć. Najczęstsze scenariusze to zdecydowanie
milsze zachowanie niż zazwyczaj (wynagradza Ci coś co za chwilę nastąpi albo już następuje) bądź dla kontrastu będzie co raz gorzej. Ty będziesz winny wszystkiemu.