
Witam, nie wiem czy tak można, ale chciałem zamieścić fragment książki pt."Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą". Książka została napisana przez psycholożkę, specjalizującą się w treningu komunikacji i szkoleniu liderów. Jest to swego rodzaju poradnik dla kobiet.
---
cz.1
"Spójrz mi w oczy, maleńka"
Casablanca to film, który mogę oglądać w nieskończoność. Aczkolwiek postać, którą gra tam Ingrid Bergman, bynajmniej nie jest wzorem kobiecej niezależności.
"Maleńka" może spojrzeć na partnera dopiero wtedy, gdy on sobie tego zażyczy. Jej nieśmiałe spojrzenie i delikatny sposób, w jaki on unosi jej brodę, wydają nam się bardzo romantyczne, ale ich sens jest taki: to silny decyduje, kiedy słaba może podnieść na niego wzrok. Zanim to nastąpi, on musi jeszcze dać znać, że ona mu się podoba, dopiero wtedy kobieta może - skromnie przez łzy - na niego popatrzeć.
Spojrzenia kobiet wyraźniej niż ich słowa sygnalizują uległość. W ich oczach odbijają się nieśmiałe, trwożliwe dusze.
Żeby broń Boże kogoś nie wystraszyć lub nie urazić swoim spojrzeniem, kobiety ostrożnie zerkają w bok albo z zażenowaniem patrzą pod nogi. Nie chcą, by ktoś pomyślał, że mu się przyglądają, bo to mogłoby wzbudzić niechęć. Wiadomo, jakie to nieprzyjemne, kiedy ktoś bez przerwy się na nas gapi: człowiek traci pewność siebie, zaczyna odczuwać zażenowanie, czasem lęk. Każdy zna te zabawy: patrzymy partnerowi prosto w oczy, wygrywa ten, kto dłużej wytrzyma. Jeśli ktoś się w nas wpatruje, próbujemy uciec od tej nieprzyjemnej sytuacji. Jak wykazał pewien eksperyment, kierowcy szybciej ruszają spod świateł, jeśli są obserwowani. Już dzieci się przed tym bronią: "Nie gap się tak na mnie!" albo: "Co się tak gapisz?". Kto się gapi, musi czegoś od nas chcieć, a przeczucie ostrzega: "To nic dobrego!".
Wpijanie się wzrokiem może być wstępem do ataku.[...] Ludzie też odbierają skupione skupione na sobie spojrzenie jako zagrożenie. Słabszy ustępuje pola, silniejszy zostaje.[...]
Kobiety często są mierzone wzrokiem - czasem z podziwem, nierzadko z pogardą, a najczęściej pożądliwie - i odbierają to, zresztą słusznie, jako coś nieprzyjemnego lub groźnego. Zażenowane patrzą wtedy w drugą stronę albo uśmiechają się, sygnalizując w ten sposób uległość zamiast gotowości obrony. Dziwią się, jeśli nieśmiałym uśmiechem nie uda im się nikogo zmiękczyć ani odwieść od złych zamiarów. Czują się zagrożone, ale nie mają odwagi postraszyć potencjalnego agresora ani "zabijającym" spojrzeniem, ani kąśliwą uwagą. Kto potrafi się gapić, także na tych, którzy gapią się na niego - jest silny. Uległy odwraca wzrok. Ma nadzieję, że uniknie agresji i nie będzie musiał się bronić.
Zdarza się jednak, że przyglądający się chce tylko nawiązać kontakt i sygnalizuje: interesujesz mnie, wydajesz mi się sympatyczna. Granica między tymi dwiema możliwościami jest nieostra, spojrzenia rzadko bywają jednoznaczne. Dają się interpretować tylko w połączeniu z innymi sygnałami ciała, ze słowami i w kontekście sytuacyjnym. Kobiety, które ośmielają się przyglądać się mężczyźnie trochę "za długo", podobno go prowokują, zachęcają do nawiązania rozmowy.
Za "ładne" uważane są kobiety, które mają duże, szeroko otwarte oczy i wyglądają na wiecznie zdziwione niewiniątka. Dziewczęta ćwiczą ten cielęcy wzrok w okresie dojrzewania. Patrzą na świat krowimi oczami, z lekko otwartą buzią i nie przychodzi im do głowy, że wyglądają nie tylko niewinnie, ale i głupio. W ten sposób nie da się nikogo pogonić ani sprowadzić do parteru. [...]
Ci, którzy mają władzę, dobrze dobrze wiedzą, kiedy i co powiedzieć, okazać czy ujawnić. Ludzie zależni od innych nie potrafią się maskować: co na sercu, to na języku. Odpowiadają, kiedy ktoś pyta i uśmiechają się.
---
Mam nadzieję że wpis był ciekawy, przypominając że pochodzi z książki, która została napisana przez kobietę dla kobiet.
Odpowiedzi
nie ma czegoś takiego jak
pt., 2010-11-05 22:38 — Lunejnie ma czegoś takiego jak ,,psycholożka".
Tak było napisane na odwrocie
pt., 2010-11-05 22:57 — 3DTak było napisane na odwrocie książki, a więc jest coś takiego.
Znalazłem wyjaśnienie: http://obcyjezykpolski.interia.p...
Ps. Jak dla mnie Twoja odpowiedź jest nie na temat, strona jest o tematyce podrywania a nie analizy języka polskiego.
korekta < Pani psycholog >
pt., 2010-11-05 23:48 — Stiflerekkorekta < Pani psycholog > :D^^ aż mam ochote przeczytać tą książke;P naprawde
Bardzo fajny artykuł,
sob., 2010-11-06 06:54 — NeroSBardzo fajny artykuł, uwielbiam gdy dziewczyna rzuca mi wyzwanie i patrzy się na mnie, ja na nią ale i tak w końcu jej wzrok wędruje gdzie indziej.
Mam wtedy chorą satysfakcje, hehe
10/10
Świetny artykuł taki życiowy
sob., 2010-11-06 13:30 — RektorŚwietny artykuł taki życiowy 10/10