siemka.
od pewnego czasu zastanawia mnie jedna rzecz...
dla mnie bardzo istotna. mianowicie sprawa dotyczy ilości partnerów sexualnych kobiet.
chciałbym poznać waszą opinię i doświadczenia z tym związane, więc jak myślicie, jeśli kobieta jest dziewicą, pewnego dnia traci to z kimś ważnym dla niej, ale czy to wystarcza? wiem że kobiety są różne i indywidualnie należy do tego podchodzić ale ogólnie rzecz biorąc myślicie że kobiecie wystarczy sex z jednym jedynym? czy może chęć poznania możliwości innego faceta jest dla niej na tyle kusząca żeby zdradzić/ zerwać z tego powodu ? i czy istnieją kobiety które uprawiają sex z jednym jedynym ?
bardzo dobre pytanie sam sie chętnie dowiem ;] moim zdaniem to się ruchają po kontach xD bo zaużmy że kobiety lubią bardziej sex niż my a nie mają partnera życiowego to ??... no właśnie dobre pytanie co ? przydała by się teraz kobieca ręka xD
no dobrze ale jeśli lala jest już w związku to jak myślisz, myśli jak to jest z innym? i czy na myśleniu sie kończy? tego tak naprawde sie chyba nie dowiemy ale co o tym myślicie?
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
ciekawość zawsze pozostanie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
a jakie jest prawdopodobieństwo na to że zerwą albo zdradzą żeby spróbować-wg was?
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
takie samo jak u mężczyzn.., ponieważ człowiek człowiekowi nierówny... i nieważne co ma między nogami, bo każdy żyje swoimi wykreowanymi ( przez dom- szkołę- znajomych- teraz też tv i net ) wartościami.
ja myśle że nawet będąc w związku świrują z innymi może to głupie ale ja właśnie tak myślę tylko z drugiej strony raczej bym się o tym dowiedział ale myślę że np jeżeli laska wyjechała by na wycieczke bez ciebie to by to zrobiła z innym o tym jestem przekonany ja tak myślę i już
70% że zdradzają ale nie chcą wychodzić z związku a z drugiej stron pomyśl z kim one zdradzają z nami kurwa przecież nie z psami
wyruchałeś kiedyś laskę co ma chłopaka ? bo ja tak i myślę ze 70% to robi jeżeli potrafi zauwać kochankowi i wie że on nie rozpapla a 30% to kobiety skromne ktore boją się zdradzić bo wiedzą że jak się wyda to innego partnera nie znajdą
po tym co mi powiedziałeś zostane księdzem xD
a mówiąc poważnie chyba są jeszcze jakieś wartości na tym świecie
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Nigdy nie spałem z dziewicą i nie wiem jak to jest, niech mnie ktoś oświeci
zawsze miałem do czynienia z bardziej doświadczonymi.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Jak nie będziecie odpowiednio "oporządzać" swoich partnerek, "oporządzi" je Wam ktoś inny
.
Moja lista jest piękna i długa i nie ma tam takiej Dziewczyny, która by była kłodą. Kobiety są obleśne, wulgarne, wyuzdane i chętne na wszelakie nowinki. Trzeba tylko powciskać odpowiednie guziki.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Kobiety kochają sex. Moim zdaniem związek bez zdrad jest możliwy, ale bardzo mało prawdopodobny xd Co z tym zrobić... Wprowadzać nowinki do życia seksualnego?
Podobnie jest u facetów. Tak jak piszesz to jest indywidualna sprawa, ale ciekawość pewnie zawsze pozostanie. Pytanie tylko które będą chciały ją zaspokoić a które nie.
Poza tym można kobietę uzależnić od siebie poprzez seks. Tak to nie jest ściema. Jeżeli będziesz odpowiednio dobry w seksie to kobieta najzwyklej w świecie uzależni się od Ciebie i nie będzie chciała innego. To nie jest proste, ale możliwe i raczej w tą stronę skup swoją uwagę, zamiast przejmować się tym czy Ciebie zdradzi. Ona pewnie też o tym myśli.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Na pytanie zawarte w temacie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, to oczywiste. Ugryzę temat z nieco innej strony.
Raz w życiu ogarnąłem dziewicę, i drugi raz nie zamierzam. Jeśli dla dziewczyny ma to być coś niesamowicie ważnego, a dla mnie to tylko kolejny raz - to pozostawię jej "skarb" komuś kto to doceni, ja tym kimś nie jestem. Szczerze mówiąc wole mieć kobietę o której wiem, że jest wyzwolona, ma swoje wymagania, potrafi czerpać z seksu przyjemność i ma w tym temacie jakieś doświadczenie, bo jeśli taką zdobędziesz, to wiesz, że w sprawach łóżka ona cię docenia świadomie.
Oczywiście jest też inny - tradycyjny punkt widzenia - że dziewictwo jest "darem", i w konsekwencji powinno się być do końca z tym chłopakiem który był pierwszy, nawet jeśli doszło do tego niejako przypadkowo. I potem powstają małżeństwa, gdzie kobieta jest wiecznie nieszczęśliwa, i sama nie wie dlaczego. Patologia.
Nie wierzę w udane związki bez dopasowania seksualnego, chyba ze oboje partnerów ma bardzo niskie libido.
edit:
A co do kobiecych zdrad - zawsze można ukierunkowywać Jej ciekawość na igraszki z innymi kobietami. Aktualnie nad tym pracuje, sukcesy nieśmiałe, ale jak coś sensownie ogarnę może szkrobne na blogu.