Witam, mam pewne zmartwienie.
Poznałem dzisiaj dziewczynę, to było w autobusie, siedziała sama, podszedłem do niej i zaczeliśmy rozmawiać. Ku mojemu zdziwieniu bardzo swobodnie. Dała mi nr telefonu, odezwalem się do niej. Pisaliśmy tak przez mniej więcej półtorej godziny aż w końcu na jednego z smsów nie odpisała. Nie martwię się tym zbytnio bo wiadomo, że ludzie mogą być zajęci i nie zawsze jest czas na odpisanie. Problem widze w czym innym. Zakładając, że nie odezwie się już dzisiaj ani jutro do południa mam pisać do niej pierwszy czy po prostu poczekać jeszcze ? Bo nie chce wyjść na nachalnego, ale też nie chce sobie wkręcić w głowę że mi na niej zależy ( w końcu praktycznie jej nie znam ).
nie pisz chłodnik kilka dni puzniej zadzwon i umów sie na spotkanie zjebales ze od razu zaczeles pisac w ten sam dzien
Panowie powyżej popierdoliło was?
Jakie sms'y? Z kim? Po co?
Z waszych wypowiedzi stwierdzam że nie czytaliście w ogóle artykułów.
Pisz jeszcze więcej sms'ów, na pewno to pomoże.
Ja pierd***...
ws
Ps. Chodzi mi o założyciela postu i pierwszą wypowiedź
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Cóż metodą prób i błędów uda mi się osiągnąć swój cel. Dzięki za obiektywne podejście do sprawy
Czyli tą dziewczyne mam uznać już za spaloną, a w przyszłości czekać nim się odezwę i dzwonić zamiast pisać ?
a ja dojebie cos jeszcze innego potrzebuje rady do mojego dzisiejszego postu od doswiadczonych prosze o opinie
Spokojnie ja się tylko zapytałem
Braggadacio. Jak Ci Sneakers napisał wyżej, smsy służą tylko jako forma komunikacji w związku. Oczywiście z mamusią możesz sobie pisac. Nie, nie jest spalony, tylko zjebałeś troszeczkę. Teraz jak odpisze, przetrzymaj Ją chwilkę. Na nst dzień zadzwoń, aby się z nią umówic albo po prostu pogadac. Polecam blog Telephone Game. Dowiesz się z tamtąd co i jak jeśli chodzi o dzwonienie.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
sneakers trzymaj mnie...
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
A później weź zadzwoń, powiedz że ma być tu i tu, o tej i o tej godzinie i nie zastanawiaj się nad jakimiś głupotami typu sms. A potem jak najszybciej ją zaciągnij do łóżka, a jak, to już masz po lewej.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Kup sobie telefon bez funkcji SMS.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś!!!
Poltorej godziny pisania sms'ow? Nie szkoda Ci zycia. Doslownie pare, pozniej mila rozmowa przez telefon i próba umowienia sie. Ot cała filizofia;p
Jest laska, bombarduje mnie codziennie smsami, ja to skutecznie ograniczam i widze jak mi to pomaga. Wole sie z nia spotkac, zobaczyc jej twarz, jak reaguje na moje slowa, patrzec jak w jej oczach pojawia sie to cos kiedy jest juz moja... a pozniej pocalunek, reka tam gdzie isc powinna i usmiech na twarzy.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Po co te sms'y ;x ?!