W te wakacje mój brat cioteczny i koleżanki dowiedziały się że podobam się pewnej dziewczynie. Idąc tym tropem napisałem do niej sms żeby się spotkać, spotkałem się z nią. Za jakiś czas chciałem znowu się z nią umówić ale ona powiedziała że nie może i po tym trochę ją olałem. Potem pod koniec wakacji nawaliłem się i nagrałem się jej na sekretarkę żeby odebrała(przeprosiłem za to). I po tym znowu z nią nie gadałem, aż kolega namówił mnie żeby pójść do niej, i tak jeszcze 3 razy byłem z tym kolegą, ale tu już jak byłem ja ona i ten kolega nie kleiła się gadka. Więc pomyślałem że się z nią spotkam sam na sam a ona powiedziała że nie bo nie ma ze mną o czym gadać. I tak dalej nie wiem co robić. Dziewczyna jest fajna taki mój ideał więc no chciałbym żeby coś mnie z nią łączyło.
najpierw przeczytaj lekcje po lewej^^ na spotkania az 3 z kolegą?? dobry jestes;] jej raczej sie ten kolega podoba hah boo jak z nim przychodzisz to chce się spotykac^^
W każdej kobiecie, kur*y dwie trzecie.
Ona nawet jak byłem z tym kolegą to chętnie nie wychodziła.
Mój podstawowy problem to nie wiem jak ją przekonać do tego spotkania a dalej by poleciało(chyba). I jeszcze jak wzbudzić w niej zazdrość?(powinno pomóc) I jak wzbudzić zainteresowanie sobą?(to też)
Nie postrzegaj jej przez pryzmat "tej jedynej" zawsze miej do tego typu spraw dystans i nie obiecuj sobie za wiele.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Pokazałeś jej że ci zależy... No i ten kolega wybacz proszę...
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
Dobra nie pouczajcie mnie tyle(mam nauczkę już), tylko teraz powiedźcie mi jak to odkręcić, żeby było git.
Najwięcej zdziałasz jeśli nic nie zrobisz.
Obracanie innymi -to najlepszy sposób.
Po pierwsze, obserwujesz, że inne laski też są spoko.
Po drugie, nabierasz doświadczenia.
Po trzecie, ona to widzi.
Po czwarte, pisaniem do niej, dzwonieniem, nachodzeniem stajesz się nachalny i needy.
Czyli na razie olewka.
I nic Ci to nie da ...
Weźcie pomóżcie bo tak to będę miał was za słabiaków.
Stary już Ci nic więcej nie pomożemy. Jedyne co możesz zrobić to milczeć i innymi się zająć. Najważniejsze byś przy następnych kobitkach nie popełniał takich błędów.