Witam wszystkich.
Jakiś czas temu poznałem pewną dziewczynę która zawsze mi się bardzo podobała, było to na studniówce tańczyło nam się bardzo fajnie i ogółem miałem wrażenie że na mnie leci. Parę dni puźniej w szkolę mijałem się z nią (cześć cześć) była cała uśmiechnięta, jest tak za każdym razem. Powiedzcie co mam teraz zrobić, jak zacząć działać.
P.S
Jest to dziewczyna z gatunku szkolnych lachonów w tym problem czy mam u niej szanse, ma wielu adoratorów.
<---- czytałem
Myślę że powinieneś przeczytać jeszcze raz ze zrozumieniem
.
Zagadaj , zdobądz numer za parę dni zadzwoń i się umów.
Jak tu zagadać jak naokoło tylu samców ??
A co Ciebie obchodzą inni
?
Jeśli według Ciebie można stwierdzic, że było lOl, to działaj śmiało. Twoje pytanie będzie następujące : "Ale Jak ?" Już odpowiadam. Pewnie jesteś z tych, którzy chcą wiedzę na tacy. Proponuje Ci wytężyc szare komórki, przeczytac Artykuły Gracjana o podrywie, jeszcze raz lekcje, i przełożyc to na Twoją sytuację.
Wskazówka : " Kobiety lubią oryginalnych facetów "
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Lee, Lee, Lee! Kolego:) Odsyłasz na lewo?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Niecodzienne czyż nie ? hehehhe. Wszystko mają opisane po lewej, to czemu Ja mam się znowóż po raz kolejny trudzic i pisac to samo ?
apropos, Guest prawie Ci rym wyszedł 
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
właśnie... tylko ja już jestem o ponad 1000 komentarzy "starszy" i coraz częściej mam dość
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja mam świetny tekst, na pewno zadziała. Słuchaj, wychodzisz z nią na zewnątrz i mówisz tajemniczym głosem: widzisz te niebo? Te niebo przy Tobie to chuj.
i laska twoja.
Ona: dlaczego tak myślisz? Ty: mijam Cię dziś już 3 raz, a ty nawet mi cześć nie powiedziałas.
I dalej poleci. Gdzieś w jakimś e-booku to czytałem, ten opener.
nie no żart oczywiście.
Może na początek jakiś neg? Potem jakiś komplement oryginalny na temat nie wiem, jej kolczykow czy apaszki. Heh, jeszcze rok temu, poleciłbym ci żebyś napisał do niej na nk, albo skombinował numer i napisał sms... eh
Możesz taki tekst, nie wiem jaka jego skuteczność ale można spróbować. Mianowicie, idziesz korytarzem, i mijasz laskę(uśmiech), potem drugi raz. (uśmiech) Za trzecim razem zatrzymujesz się i mówisz do niej: ty jesteś chyba nieśmiała?
Masz pewność że będziesz oryginalny, bo raczej jeszcze nikt jej takiego tekstu nie zafundował.
>>> mlody7up, oryginalnie
A o to chodzi 
Dzięki za informacje dziś się nie widzieliśmy ale jutro(jutro) spróbuje wasze rady zamienić w czyny.
Dam znać (zaglądajcie tu)
a Ty zaglądaj <------- tam
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zaglądam ale jakoś udolnie mi to w czyny wychodzi
jak udolnie to chyba ok, nie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
no właśnie nie ok
A co w tym trudnego ? Powiedz czego nie rozumiesz to pomożemy...
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Samo podejście bo resztę myślę że dał bym radę, fajnie rozmawia mi się z dziewczynami, tematy znajduje, żartujemy, np. kiedy dziewczyna nie wydaje mi się super laską to śmiało mogę podejść, a gdy w moim odczuciu jest "super laską" stoję jak zamurowany
Dobra. Brak Ci wewnętrznego przekonania i wiary w siebie po prostu. My możemy Ci pisac nawet 500 stron odnośnie tego, ale nic nie zastąpi praktyki. Wracając ze szkoły, jak zobaczysz jakąś laskę, podejdz i spytaj się o godzine. Strach minie po jakimś czasie. Myslisz, ze tylko czytając te artykuły coś zmienisz? Jesli tak to gówno prawda. Pomyśl sobie. Nauczysz się jeździc samochodem, jeśli nie siądziesz za kółkiem? NIE ! Każdy rasowy podrywacz z tej strony, czy to ze światowej społeczności PUA, musiał się przełamac i podejśc. Wszystko zależy od Ciebie, pamiętaj.
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
Z tym wewnętrznym przekonaniem to masz racje, to samo twierdzą koledzy, mówią mi "Żebyś ty chociaż brzydki byl to rozumiem... takie tam ;p" Zacznę działać