Witam . Na początek się przedstawię . Mam 14 lat , 176 cm wzrostu , ważę 51 kg
.
To jest mój pierwszy blog i od razu zaznaczam , że jestem tu aby opisać swoje myśli
i skutki czytania tego portalu (oczywiście ze zrozumieniem i chęcią działania) i gówno
mnie będą obchodzić komentarze typu : ta strona nie jest dla dzieci itp. Owszem jestem
dzieckiem , Ty też kiedyś byłeś , jednak ja dzięki temu , że przypadkowo trafiłem na tą
stronę mam więcej czasu na doskonalenie swojej postawy zewnętrznej , wewnętrznej i budowanie
pewności siebie , której bardzo mi brakuje .
A więc , od dziecka byłem bardzo nieśmiały , zawsze tylko przytakiwałem , nie wyrażałem swojego
zdania , jednak nie przeszkadzało mi to . Najgorzej było gdy graliśmy na WF'ie w gry zespołowe
jako iż na tle rówieśników z mojej szkoły i wielu kolegów z klas wyższych jestem "uzdolniony
fizycznie " każdy chciał mieć mnie w swojej drużynie i wtedy niestety było tak :
Oni:Do kogo idziesz do nich czy do nas ?
Ja:Nie wiem .
Oni:No powiedz po prostu do nich czy do nas ?
Ja:Nie wiem , nie chce decydować , rozstrzygnijcie to między sobą .
I tak było zawsze , pytanie do wyboru między X a Y , odpowiedź chyba wszystkim oczywista :
nie wiem .
Z kolegami nie miałem większego problemu , byłem lubiany , bez problemu się z nimi dogadywałem,
0 stresu , lubili ze mną przebywać , chociaż swojego zdania nigdy nie wyrażałem . Problem
pojawiał się podczas rozmów z dziewczynami . Stres narastał , ja mówiłem cicho , nie wyraźnie,
szybko , wprost bełkocząc , oczywiście w zgarbionej postawie , bez uśmiechu , co nie dawało
zbyt dobrego efektu . Wszystko się działo gdy dziewczyna się mnie o coś zapytała , bo ja
sam z siebie nigdy nie zagadałem .
Wszystko zmieniło się gdy na początku nowego roku szkolnego trafiłem na ten portal . Na początku chciałem go wyłączyć z myślą
"jeśli i tak boje podjeść się do dziewczyny i cokolwiek powiedzieć to po co mi nauka podrywania?"
jednak po chwili zdecydowałem , że zobaczę i może znajde na to jakieś "lekarstwo". I jak się
okazało znalazłem .
Po przestudiowaniu wszystkiego , doszedłem do fundamentu mojej nieśmiałości : Mam zaniżone
poczucie swojej wartości i zasrane "co pomyśli kolega obok jeśli to powiem ? a jeśli mnie
wyśmieje ? nie , lepiej nic nie mówić . itp ."
Później dużo o tym myślałem i postanowiłem : TAK KURWA NIE BĘDZIE !
Na początek postanowiłem zmienić swoją mowę ciała . Zacząłem chodzić wyprostowany z klatką
wypiętą do przodu , ponurą minę zamieniłem na lekki uśmiech , poszuram się zdecydowanie , spokojnie.
I ku mojemu zdziwieniu są efekty , spotykam się teraz bardzo często z odwzajemnionymi uśmiechami
dziewczyn nawet starszych 2 lata ( w moim wieku 2 lata jest to duża różnica ) .
A więc z moim obserwacji wynika że , czytanie ze zrozumieniem tej strony , wyciąganie wniosków
i chęć działania to klucz do sukcesu .
Jeżeli ktoś doczytał do końca to gratuluje wytrwałości w czytaniu chaotycznie napisanych zdań przez "dziecko"
PS.Jutro postaram się zapytać 20 - 25 dziewczyn o godzinę i może trochę "podciągnąć" rozmowę .
Odpowiedzi
Wiek nie ma znaczenia? Nie
pon., 2010-11-01 08:08 — mateosz92Wiek nie ma znaczenia? Nie zgodzę się.
) preferują bardziej od sms'ow kontakt telefoniczny - rozmowę. [Wiadomo lepiej rozmawiać "na żywo" ale czasem trzeba i telefon do ręki wziąć
]
Metody opisywane na stronie, artykuły, blogi, to wszystko jest kierowane raczej dla osób około (powyżej) 20 roku życia i na dziewczyny (nie kobiety) w wieku 13-14 czy 15 lat może to w ogóle nie zadziałać. W takim wieku jest jeszcze pstro w głowie. Ja sam mam 18 lat i nawet w rozmowach z dziewczynami w wieku 17-18 lat można zauważyć że niektóre sposoby czy porady po prostu nie działają. Dziewczyny te jeszcze mają trochę inny tok myślenia niż dorosłe kobiety. Oczywiście to nie zdarza się zawsze, ale jednak jakieś nieprawidłowości można zauważyć. Np taka sprawa jak smsy. W tym wieku w którym jesteś wszyscy piszą do siebie smsy, ba, nawet niektórzy tylko na podstawie pisania do siebie smsow zakochują się. Gdy ma się już trochę więcej lat, ludzie (no, a przynajmniej ja
Takie jest moje zdanie.
No ale suma sumarum, dobrze jest zaczynać jak najwcześniej, więc życzę powodzenia.
Im wcześniej zaczniesz tym
pon., 2010-11-01 08:31 — janeczekIm wcześniej zaczniesz tym lepiej plus dla Ciebie.
Święta racja z tym, że te metody nie działają na kobietę w każdym wieku bo głowa takiej co ma 15lat a głowa takej 19 latki to 2 różne rzeczy i nie da się tego zrobić w ten sam sposób.
wow... wazysz 51 kg?
pon., 2010-11-01 08:39 — Jachowow... wazysz 51 kg? naprawde? fascynujace
dobrze, że twoim celem nie
pon., 2010-11-01 09:04 — Guestdobrze, że twoim celem nie jest wychędożenie Kasi z IIc, ale praca nad sobą. I za to masz plusa.
Jak tak bedziesz podchodzil
pon., 2010-11-01 16:55 — NewOneJak tak bedziesz podchodzil do tego cały czas to trzymam za Ciebie kciuki. Co z tego ze masz 14 lat, masz bardziej poukładane w głowie niż nie jeden 18 latek. Powodzenia
Szlifuj swoją osobę,a
pon., 2010-11-01 17:16 — DamienXSzlifuj swoją osobę,a powstanie świetny żywy posąg...