Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przestala proponowac spotkania

7 posts / 0 new
Ostatni
shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58
Przestala proponowac spotkania

Witam. Mam problem tego typu ze moja dziewczyna przestala proponowac spotkania. Cale wakacje praktycznie ona tylko proponowala spotkania a od pazdziernika od studiow przestala. Teraz ja zaczalem proponowac spotkania u mnie w domu. Studiujemy razem wiec widzimy sie codziennie na uczelni ale malo ze soba tam rozmawiamy bo przerwy sa krotkie, a sa dni, ze wcale nie rozmawiamy. 3 tygonie temu sama zaproponowala ale akurat wtedy ja nie moglem. Nie wiem moze sie o to obrazila. Ona mieszka 20 km od mojej miejscowosci wiec mnie do siebie nie zaprosi a teraz zimno na dworze i jej sie nie chce nigdzie chodzic po miescie. Chcialbym zeby ona czasem tez zaproponowala jakies spotkanie. Pewnie jej sie to spodobalo, ze teraz ja ja zapraszam. Co zrobic zeby ona czasem zaproponowala? Moze z 2 tygodnie jej niczego nie proponowac i zobaczyc jej reakcje?

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…

szakul123
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-06
Punkty pomocy: 47

to nie proponuj i gitara czekaj na reakcję

Dominik007
Portret użytkownika Dominik007
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2010-09-17
Punkty pomocy: 16

Jakie macie kontakty? Co robicie na tych spotkaniach? Sorry może to za mocne pytanie ale zauważ, że może po prostu przestajesz ją kręcić, może zaczynacie popadać pewien nawyk, tzn praca, dom, szkoła, spotkanie raz w tyg. Bardziej to rozwinąć na spotkaniu gadamy o szkole, życiu, oglądam film itp.
Tak sobie myślę, że może ona nie proponuje Ci spotkań bo już nie jest tak fajnie jak na początku, może dałeś się odkryć cały, a może trzeba zmiany.
To co kolega wyżej napisał jest też rozwiązaniem, ale czy zadziała trudno powiedzieć. Jeśli laska uniesie się honorem to nic nie zyskasz, a tylko stracisz. Ty masz to zrobić tak, żeby ona myślała, że wyszło na jej, a żeby wyszło na Twoje.

_kuba_
Portret użytkownika _kuba_
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraina Szczęścia

Dołączył: 2010-04-22
Punkty pomocy: 746

Dominik007 dobrze Ci napisał Smile. Niech inicjatywa wypłynie z Twojej strony na randce zrób coś co jej się spodoba a jest spora szansa , że ona zaproponuje następne spotkanie

` One zawsze wracają `

shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58

Co robimy na spotkaniach...? Jak byly wakacje to wiadomo nad jakies jeziorko, troche sie poopalac, troche po miescie polazic itd. a teraz jest zimno to jedynie do mnie do domu razem jedziemy chociaz narazie tylko 2 razy w tym miesiacu. Raz ja chyba bardzo zaskoczylem bo przyjechala a ja tu na stoliku swiece, roze, film juz wlaczony. Widzialem ze jej sie podobalo. Na film nie patrzelismy nawet bo wolelismy sie calowac, seksu nie bylo bo miala ciote Sad Za drugim razem jak u mnie byla byl juz seks tzn krotko bo sie bala ze moja matka wejdzie do pokoju. Mysle ze sie nie znudzila mna bo jak sie nie widzimy i ja do niej nie pisze i nie dzwonie to sama to robi, widocznie nie moze wytrzymac. A moze nie proponuje spotkan bo wystarczy jej ze ja po szkole odprowadze na autobus albo do kolezanki. Nie wiem mi to nie wystarcza. Nie jest dla mnie calym swiatem. Umiem se znalezc zajecie i o niej nie myslec. Ostatnio powiedziala mi ze raz jest zimna a raz sie przymila bo boi sie zebym sie jej nie znudzil tylko nie wiem czy to nie mialo znaczyc wlasnie na odwrot ze ja sie jej nudze

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…

Dominik007
Portret użytkownika Dominik007
Nieobecny
Wiek: 23

Dołączył: 2010-09-17
Punkty pomocy: 16

"Za drugim razem jak u mnie byla byl juz seks tzn krotko bo sie bala ze moja matka wejdzie do pokoju."
Musisz zapewnić bezpieczeństwo, jak nie mieszkasz sam to wynajmij pokój, itd.

"Mysle ze sie nie znudzila mna bo jak sie nie widzimy i ja do niej nie pisze i nie dzwonie to sama to robi, widocznie nie moze wytrzymac."
To jest błędne myślenie. Nie chce Ci mówić, że jest inaczej bo trudno to określić z napisanej sytuacji, dużo łatwiej jest gdy się to widzi. Słyszałeś o przyzwyczajeniu albo lepiej o tym, że laski nie lubią być same i jak ktoś im się nudzi to i tak z nim piszą, choć spędzają mniej czasu widać trochę więcej chłodu, a szukają sobie bardziej interesującego, tajemniczego faceta?

Wydaje mi się, że za bardzo się jej odkryłeś. Czytałem ostatnio fajny artykuł tutaj na blogu. Autor pisał, że nawet jeśli poznaliśmy i wiemy, że jest to kobieta/dziewczyna, z którą chcemy być, nie możemy dać się odkryć i odkryć się przed nią cali. Musimy zostawić choćby te 5 % dla siebie. To jej da do zrozumienia, że ma do czynienia z interesującym facetem, który jest dla niej tajemnicą. Sam chyba chciałbyś mieć kobietę, która szybko Ci się nie znudzi prawda? Tak samo jest w drugą stronę.
Myślę, że powinieneś dać się jej odkrywać teraz z trochę innej strony. Podobno taniec towarzyski (walc, tango, salsa, cha-cha, rumba) zbliża partnerów i pokazuje inne oblicze. Może warto spróbować, zwłaszcza, że są chłodne wieczory i może warto połączyć przyjemne z pożytecznym?
Inna propozycja to masaż erotyczny, tantryczny, który mógłbyś jej zastosować.
Zakładam, że Wasze stosunki (sex) są zwyczajne. Możesz je urozmaicić. Już to gdzieś pisałem autor tematu nie wiem czy był z tego zadowolony. Możesz delikatnie ją całować, zawiązać jej oczy krawatem (czymś innym), powoli rozbierać, zakładać klamry na sutki itd, poczytaj o orgazmie sutkowym. Masaż w trakcie lub po może jeszcze pomóc.
Poczekaj jeszcze co inni powiedzą.
Pozdrawiam.

shadow man77
Portret użytkownika shadow man77
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2010-09-23
Punkty pomocy: 58

Z tym tancem to rzeczywiscie moze byc dobry pomysl bo ona uwielbia tanczyc, to jej pasja.

Dzieki tej stronie troche sie zmienilem np. przestalem z nia pisac (teraz tylko dzwonie), staram sie u niej wzbudzic zazdrosc ale nie przeginam z tym, stalem sie troche bardziej niedostepny, odbijam jej testy i wlasnie gdy zaczalem stosowac te rzeczy to sie miedzy nami popsulo. Kiedys mi powiedziala, ze sie zmienilem ze kiedys ja wiecej przytulalem ale ona sie zmienila jeszcze bardziej. Wkolko sie teraz klocimy. Jak jej mowie zebysmy zamiast klotni spokojnie porozmawiali to ok ale juz nastepny raz i znowu klotnia. Nie wiem co juz mam myslec. Mowi ciagle ze mnie kocha ze chcialaby ze mna isc za rok na wesele kolezanki.

Prosze was jeszcze o jakies rady

Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…