Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pewien problem z była i obecną który nie męczy.

6 posts / 0 new
Ostatni
afgaan
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-10-24
Punkty pomocy: 0
Pewien problem z była i obecną który nie męczy.

Może zaczne od samego początku, dawno temu, 2 lata temu we wrześniu związałem się z pewną kobietą(A.), z którą chodzę do klasy(ostatnia klasa LO), swoją drogą była pocieszeniem po zerwaniu z poprzednią. Była moją pierwszą jeśli chodzi o seks i vice versa. Coś mnie pokusiło i po roku związku "przez przypadek" postanowiłem skoczyć w bok z koleżanka z klasy - obecnie przyjaciółką jako taką. Później A się dowiedziała, bo czytała mi sms... czego nie będę komentował. I zerwała dzięń przed sylwestrem 2009, sylwestra spędzaliśmy na tej samej imprezie, o północy nawet podeszła z życzeniami, ale miałem nieźle w czubie i powiedziałem tylko dzięki i pociągnełam Jointa, co oczywiście ją wkurzyło i poszła. Pózniej luźne znajomości z koleżankami przez 2 miesiące sprawiały mi radość, aż poznałem K. - moją aktualną dziewczynę. Wszystko się układało, aż do czasu kiedy we wrześniu wróciłem do szkoły i ni stąd ni z owąd zacząłem tęsknić za A, a raczej za seksem, bo naprawdę byłą dobra i bardzo to lubiła, męczą mnie sny z erotycznymi fantazjami z A. itd. Do tego no jesteśmy w tej samej klasie, ale od tamtego sylwestra się w ogóle nie odzywamy, ani słowem.
I jeszcze chciałem zaznaczyć, że K. jest taką trochę cnotką, z dobrego domu i jedyne na co na razie mogę liczyć to BJ, a jesteśmy ze sobą ponad pół roku już i robię co mogę ale nie mogę przejść dalej.

Podsumowyjąc. Mam za porządną dziewczynę i tęsknię za seksem z byłą.Co mam zrobić? Co wy byście zrobili?

Ps. Mój pierwszy post, może być trochę chaotycznie, wybaczcie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zajmij się obecną, rozbudź ją (po lewej arty)
Czyżbyś był z panienką tylko dla seksu? No prooooszę...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

afgaan
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-10-24
Punkty pomocy: 0

Próbowałem wszystkiego, naprawdę różne bajery, ale " nie jestem gotowa" , "będę miała wyrzuty sumienia" itd. no prawdziwa katoliczka, BJ naprawdę od świetą, HJ to raz na jakiś czas, bo jak za często to "ma wyrzuty sumienia". Nie dla seksu, ale jednak brakuje mi go w związku, tymbardziej, że byłem przyzwyczajony do dużo i często i jak widzę A. w swoich kozaczkach na lekcji przede mną to wysiedzieć nie mogę ;D

jelon
Portret użytkownika jelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2009-10-05
Punkty pomocy: 22

Co to jest HJ bo ne kumam cię stary?

Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.

ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...

kempa
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: internet

Dołączył: 2010-10-06
Punkty pomocy: 8

hand job /facepalm.

Pogadaj z Nią o tym, powiedz jej, że jesteś facetem i masz swoje potrzeby. Że byłeś wcześniej do tego przyzwyczajony i Ci tego brakuje. Teraz masz dwie możliwości - jeżeli ona nadal będzie się opierać możesz z nią zerwać, bo wiadomo że w związku nie tylko uczucie jest potrzebne ale także pociąg fizyczny i jego zaspokajanie. Druga opcja to możesz z nią być nadal i nadal nakręcać na seks... Ale ileż można skoro przez pół roku Ci nie dała ;p Trzecia wersja której nie polecam to mieć oponę zapasową na boczku do seksu.

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

Stary, spokojnie. Jej się też zachce - niech tylko jej koleżanki się pochwalą - nie zniesie tej presji i też się będzie chciała bzyknąć - chociażby, aby mieć to już za sobą. Zakładam, że jest dziewicą.

Także ją rozgrzewaj, pieść - a napewno się uda. Tylko załóż sobie realny czas na jej bzyknięcie - raczej do ślubu nie czekaj.

A i nie przejmuj się jej "wyrzutami sumienia". Ja ze swoją też coś takiego miałem na początku. Jak ją zacząłem bzykać, to też miała wyrzuty sumienia: Że mama w pracy, a ona takie rzeczy robi i tam inne bla bla. Olej to po prostu, nie wdawaj się w dyskusję o tym. Tylko jak już bzykniesz, to nie przestawaj, tylko jedź na maksa - ruchaj kiedy Ci się zachce, z czasem jej tez się zachce.

Powodzenia.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...