Jeżeli ktoś wam kiedyś mówił że zaczepienie na ulicy kobiety i zapytanie o godzinę lub jak dojść do jakiegoś miejsca jest trudne to wypierdolcie to z siebie.
Dzisiaj przekonałem się że podejście do kilkunastu kobiet i zapytanie się o godzinę lub miejsce jakieś nie jest wcale takie straszne. Niektóre odpowiadały że nie wiedzą a inne z uśmiechem na twarzy odpowiadały
Najważniejsza jest mowa ciała i ciągły uśmiech. Nie można trzymać rąk w kieszeniach ani przy klatce piersiowej ponieważ to okazuje że jesteśmy zamknięci na nie.
Takie podchodzenie do kobiet i pytanie o różne błahe sprawy jest najlepszym ćwiczeniem dla samego siebie. Dzięki takiemu ćwiczeniu wyrabiamy sobie pewność siebie.
Na następnym wypadzie na miasto zamierzam podchodzić do kobiet i coś więcej zagadywać. Mam nadzieje że uda mi się jakiś numer wyciągnąć.
Pamiętaj! Bądź pewny siebie i uśmiechnięty, to naprawdę pomaga w komunikowaniu się z kobietami.
Życzę powodzenia przyjaciele!
Odpowiedzi
Racja kolego, grunt to się
ndz., 2010-10-24 17:04 — fryzomaniakRacja kolego, grunt to się nie podawać:)
Ćwicz, ćwicz, praktyka czyni
ndz., 2010-10-24 17:11 — chchiyanĆwicz, ćwicz, praktyka czyni mistrza, jak będziesz miał dalej takie podejście to na bank wyciągniesz jakiś numer ;D
hehe dzięki mam nadzieje że
ndz., 2010-10-24 17:15 — EngizeRhehe dzięki
mam nadzieje że się uda
Ćwicz kolego a uda Ci się..
ndz., 2010-10-24 20:12 — EwenementĆwicz kolego a uda Ci się..
ja tylko napisałem własne
pon., 2010-10-25 06:41 — EngizeRja tylko napisałem własne przemyślenia. też miałem troche barier jeżeli chodzi o podchodzenie do kobiet. Lecz napisałem że nie jest wcale to takie trudne. Bardzo łatwo przezwyciężyć swój strach