witam po dłuższej nieobecnosci, jak starsi bywalcy pamiętają wlaczyłem dość długo z taką jedną potem długo się leczyłem aż się wyleczyłem, długo to trwało bo ponad pół roku ale jestem wolny 
no i tak przychodze tutaj do Was z prośbą o rade
od niedawna zaczałem się spotykac z pewną dziewczyną, znaliśmy się już od jakiegoś czasu ale wczesniej ona była w związku i nic nie wyszło. teraz spotkałem się z nia jakiś czas temu, miło spedziliśmy wieczór, pogadaliśmy i w ogóle umówiliśmy się na nastepny raz, niedawno to było, ale jedno ale wydaje mi się zjebałem bo na koniec odprowadzająć ją zawahałem się nie pocałowałem a ona zniknęła za drzwiami mieszkania :/
później rozmowa telefoniczna mówi mi że super się ze mną bawi lubi spędzać czas, ale jest po dość długim i nieudanym związku i mówiła sobie że daje spokój sobie jak narazie ze związkami, no to ja tam jakoś to obruciłem w żart pośmialiśmy się i pogadaliśmy jeszcze, na koniec powiedziałem że jednak mamy szanse żeby zbudować coś więcej, powiedziała że to temat na dłuższą rozmowe ale posiedzimy pogadamy i coś wymyslimy 
ogólnie dziewczyna jest spoko, miła sympatyczna, piękna, inteligentna, nie napiernicza tony smsów, wymieniamy się dziennie jednym dwoma smsami i tyle, rozmowa telefoniczna i już. trochę jest teraz zabiegana i nie ma wiele czasu dla mnie ale mówi że w listopadzie sobie odbijemy
jedna rzecz Ona nigdy nie odezwie się pierwsza, (no może z raz to zrobiła) jak się pytałem dlaczego odpowiedziała że już taka jest. podoba mi się w niej że jest konkretna, co mówi to robi, i co najważniejsze oddaje stery mi, jak gdzieś idziemy to mówi do mnie że to ja mam zdecydować gdzie i żebym ją zaskoczył więc staram się zabierać ją w miejsca gdzie nie była 
ale właśnie poradźcie mi jak ją ugryźć żeby przestała myślec o tym nieudanym związku i żebym nabrał w jej oczach atrakcyjności i żebym miał większe szanse...
Buba jest!!!! Och to ci łobuz!!!!!
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
no jestem
to pomożecie?
no tak w sumie masz rację
rozmawiamy sporo jak się widzimy, ale gdy sie nie widzimy to jest tak jakby z deczka chłód z jej strony, mało co odpisze na smsa, czesto w ogóle telefonu nie ma ze sobą, w sumie plus bo nie chce byc uwiązana i kontrolowana, dzisiaj napisałem dwa esy i nic nie ma odzewu, wczoraj dzwoniłem tez nie odebrała
jak juz odpisze no to jest to miłe i nie widać że na odwal
jest zapracowana teraz ale myślałem że znajdzie chwile dla mnie dzisiaj wieczorem
może jutro ją po obiedzie gdzieś wyciągne nawet na krótki spacer
tylko jak ją zachęcić do tego, ogólnie przeprawa trwa już od miesiąca, ale lubie wyzwania, długo mi chyba zajmnie jeszcze żeby się do niej zbliżyć
widzisz laska wyczuła że ci zależy, a może tak pozwolić jej się zdobywać
nie mówię o chłodniku ale za dużo tych prób umawiania z twojej strony, ogranicz to, stań się mniej dostępny i tajemniczy, zrób jej w głowie tornado 
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
"jak ją ugryźć żeby przestała myślec o tym nieudanym związku i żebym nabrał w jej oczach atrakcyjności i żebym miał większe szanse..."
jeślibyście wylądowali na tej samej imprezie i ona by zobaczyła że ostro kręci do ciebie jakaś panna to twoja atrakcyjność wzrasta o 69 % Teraz czuje że Cię ma, niech wiec poczuje się zagrożona.
no ok, próbowałem zadzwonić, dzisiaj znów nie odbiera
czas na ochłodzenie? ile ją przetrzymać teraz? jesli się nie odezwie to chyba będzie znaczyć że nie jest zainteresowana...?
a ile tych szans miała, bo jeśli próbowałeś kilak razy to lepiej sobie odpuść a no i pamiętaj bubi, nie nabieraj się na prostą zagrywkę kobiet. Chłodnik kilku dniowy a ona nagle się odzywa z hasłem sorry nie miałam czasu, wiem że dzwoniłeś itd. dalej chłodno, niech nie wie czy nie straciłeś zainteresowania. Jak się nagle odezwie, żaden hura optymizm, kutas na supeł i powoli ogrzewaj relacje, jeśli będzie warto. Może w międzyczasie się jakieś napalone bliźniaczki znajdą
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
powiem tak
wczoraj odpisała na jednego smsa i potem tylko sygnał
domyśliłem się że nie ma kasy na koncie albo nie ma czasu to zadzwonie wieczorem, nie odebrała, dzisiaj rano na esa nie odpisała, po południu też, ok zajęta wiem co robi, ale dzwoniłem znowu dzisiaj wieczorem kiedy powinna mieć czas i nic
więc schładzam i zobaczymy co będzie
ale schładzam w jakim też sensie zero odzywania? przez ile czasu? czy tak dwa dni odpuścić i spróbować zadzwonić?
Panna nie odzywa się od ilu? dwóch dni?
Kolego co Ty chcesz schłodzić skoro twoja zamrażalka jest pusta?
czyli huj z tego?
ja tego nie rozumiem co jest kurwa nie tak ze mną
widzimy się bawi się świetnie mówi że uwielbia ze mną spędzać czas a tu nagle zero kontaktu dwa dni po spotkaniu
jak pisałem wczesniej ciężko jest z nią utrzymać kontakt bo mało pisze ale nie sądziłem że nie będzie odbierać telefonów :/
jesteś nachalny, sms-telefon-sms-telefon kurwa 3 dni zero kontaktu po 3 dniach telefon i umów się z nią, nie odbierze szukaj innej
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
spoko tak zrobie
odebrała, umówiliśmy się, spotkaliśmy fajnie
było cmoku cmoku w policzek, bo sie dalej nie moge przemóc żeby normalnie spróbować pocałować
ja pitole nie mam nic do stracenia przecież, łatwo się mówi po fakcie
no spotkanie było, był fajny film, pogadaliśmy odprowadziłem ją do domu itp itd, dziękowała że miło spędziła czas, że do następnego etc, mówiłem o pocałunku w policzek, na przewitanie ja zainicjowałem na pożegnanie ona
no i co dalej, cholera, dalej jest taka troche niby niedostępnośc z jej strony, nie da z siebie nic wycisnąc, jak się napije to gada a tak to mało
coś musiało być niezłego na rzeczy z jej byłym skoro już mówiła że nie chce się wiązać i w tym trwa cholera
nie chce gadać o jej byłym co tam się stało itp bo szybko może mnie zamknąc w rame przyjaciela lub pocieszyciela i huj z ruchania i tej całej reszty bycia ze sobą
macie jakiś sposób? bo ja to już nie wiem czego się złapać
Czego się stary boisz?
Dziewczyna potrzebuje steru i pewności siebie potencjalnego partnera. Jak będziesz się cackać z całowaniem, to nic z tego nie będzie.
O mur i jedziesz, bez pytania o zgodę.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Miałem podobną sytuację, z resztą pisałem na forum. Nic lepiej nie działa na takie jak inna dziewczyna. Raz powiedziałem jej, że nie spotkamy się bo jestem już umówiony. Następnego dnia przyjechałem do niej (oficjalnie dawałem jej korki z matmy), jak mnie zaczęła całować to myślałem, że nie przestanie. Tylko później znów się za bardzo zaangażowałem i się zepsuło, dlatego to skończyłem.
Powodzenia;)
lovelas90
panowie pomóżcie bo nie moge rozgryźć tej laski!!
siadła mi na ambicje u musze ją wyrwać bo sobie nie daruje
ciągle jest to samo, mały kontakt przez tel, teraz dostała prace to już w ogóle jej złapać na tel nie moge
mam plan umówić się w końcu po raz ten kolejny i chce żeby coś wyniknęło ze spotkania,
przypomne na poprzednich doszło tylko do policzka, mało było dotyku, cholera nie moge się przemóc żeby normalnie podejść i pocałować, za każdym razem mówi że zajebiście się bawiła że dziękuje za wspaniały wieczór itp itd, ostatnio kilka dni się nie odzywaliśmy aż ona zapytała czy ją podwioze na stancje (bo wynajmujemy mieszkania w większym mieście) podwiozłem ją, pomogłem z rzeczami wnieść do mieszkania no i jak wychodziłem znowu tylko w policzek tylko że doszło miłe objęcie... No i w ramach wdzięczności mówila że mnie na herbate zaprosi
właśnie teraz planuje zabrać ją na łyżwy ze znajomymi no a potem skorzystać z tej herbatki, tylko no podpowiedzcie jak zadziałać żeby w końcu coś wyszło, chce dobić do tego żeby spędzić razem sylwestra
nie wiem co się ze mną dzieje ale na jakiejś tam ostatniej imprezie w akademiku nie miałem hamulców żeby przebadać migdałki takiej jednej a potem w jej mieszkaniu przelecieć na podłodze w kuchni, troche była impreza zakrapiana, ale przecież się nie napije przed spotkaniem z tą.. tutaj mam blokade i dupa, jak sobie poradzić jak dojdzie do tego spotkania, jak byscie postąpili
na wspólnej imprezie raczej nie wylądujemy przypadkiem więc nie wiem jak działać help
kontakt dalej jest taki sam, kilka smsów telefon co jakiś czas
nie mam pojecia aż tak serio nie chce się angażować? jak się przebić przez jej to postanowienie?
"nie wiem co się ze mną dzieje ale na jakiejś tam ostatniej imprezie w akademiku nie miałem hamulców żeby przebadać migdałki takiej jednej a potem w jej mieszkaniu przelecieć na podłodze w kuchni"
Bo najprawdopodobniej miałeś wyjebane i język sam Ci "poszedł" do całowania.
Zacznij się wreszcie zachowywać jak facet, który wie że chcę Ją pocałować i to robi.
Nie traktuj Jej ambicjonalnie, tylko jak każdą inna dziewczynę.
I przestań myśleć, a weź się do roboty.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...