Zerwała ze mną, to już zapewne wiecie
Był okres posuchy. Kolegowaliśmy, byliśmy jak normalni kumple. Dzisiaj, zaczęła się do mnie mocno przystawiać. Jej spojrzenia, dotykała mnie po dłoni, nogach (na wykładzie siedzieliśmy obok siebie), mówiła do mnie czule, ze zdrobnieniami, takimi jak wtedy gdy byliśmy razem. Wtedy ja jej powiedziałem, żeby tego nie robiła. Wstrzymała się i do mnie z tekstem: pewnie już masz jakąś..., a ja na to krótko "nie mam" ona: :obrażam się na Ciebie" a ja to skwitowałem uśmiechem. Po paru minutach nieodzywania się, sama z siebie skończyła się obrażać xD Wracamy razem na dworzec pks bo oboje dojeżdżamy na uczelnię. Po drodze nagle mi mówi, że bardzo mnie lubi, może kiedyś itd. Ja cały czas byłem bardzo chłodny wobec niej, starałem się nie pokazywać tego co się dzieje w środku mnie. Kurcze, o co jej może chodzić? Rzuciła mnie wpizdu a teraz znowu się przystawia. Dodam, że innego nie miała w tym czasie gdy ze sobą nie byliśmy. Zależy mi na niej, bo znamy się jak łyse konie, cenię sobie jej szczerość, naturalność, nieprzeciętną inteligencję oraz ambicje, jest również szalenie atrakcyjna fizycznie. No i co robić by jakoś to sprytnie i skutecznie rozegrać?
trzymaj ramę, bądź niedostępny, intrygujący, nie ułatwiaj jej, a najlepiej daj sobie z nią spokój, skoro to ona Cię rzuciła. Jak opuścisz gardę to leżysz. Prawdopodobny scenariusz będzie taki, że zejdziecie się na chwile, dopoki ona nie znajdzie kogoś na Twoje miejsce. Polecisz wtedy daaaaaleko. Teskni za tamtymi emocjami, ale do czasu gdy ktoś inny nie da jej tego samego
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Cenie za szczerość, naturalność, ambicje? A zastanawiasz się o co jej może chodzić;) Dobre:D:D
To oszukuje, kombinuje czy prawdy w oczy nie mówi? a może po prostu bawi się tobą? Jeszcze zachowuje się tak jakby chciała wrócić?
Gdzie tu kurwa widzisz wspomniane cechy?
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
No zawsze jest bezpośrednia, mówi bez ogródek i pierdolenia to co jej leży na sercu. Nie wiem o co jej może chodzić bo to kobieta. Przecież się jej nie spytam: "Powiedz mi proszę, moja o ukochana, co Ci jebło na mózg, że mnie smyrasz itd?". Myślę, że ona sama nie wie czego chce i co i czy coś do mnie czuje.
Gen umieram! masz natchnienie czy co? piję Twoje zdrowie!!!
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
ambicja - a kombinuje jak by chciała wrócić? Ludzie ambitni tak nie robią takie jest moje zdanie.
szczerość - a generalnie robi rzeczy których nie rozumiesz, bawi się tobą? Pewnie sprawia jej to satysfakcję.
nieprzeciętnie inteligenta - "Głupi ten kto głupio robi" a jeśli ktoś nawet nie wie co robi to albo oszukuje albo jego inteligencja idzie w pizdu przez strefę emocjonalną.
naturalność - Trochę zalatuje fałszywością w jej ruchach najpierw zrywa, a potem takie akcje? hmh, dziwne
Fajnie, że się znacie jak łyse konie, super;)
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Hmm znam od groma dużo lajnych lasek, nie powiem. 2 do mnie startują ale mam na to wyjebane. Ja chcę być z taką, która bd kochał a nie tylko rżnął. Lepiej się najpierw zakochać i startować do babki czy odwrotnie? Ja się bardzo rzadko zakoch*ję a jak już to na maxa i dlatego tak mi na niej zależy. Nie wiem o co jej biega. Generalnie jest bardzo zakręcona i niezdecydowana. Poza tym jest bardzo nieufna po kilku nieudanych związkach, natomiast wiem, że mi ufa (kurcze, wygląda na to, że wpadłem w ramę przyjaciela). Łatwo powiedzieć "olej, inne też mają" bo nie dla cipki chce być z kobietą, musi być to "coś" między nami. Może jestem idealistą, może trzeba zerżnąć by jakaś się zakochała ale ja zawsze myślałem, że to np przyjaźń może w tym pomóc a nie cipka. Chociaż już parę razy to i owo robiliśmy
Chyba dalej bd dla niej chłodny bo widzę, że jak kiedyś byłem miły, kochany to mnie zostawiła. Teraz odkąd chłodzę, zaczyna coś się dziać. Zobaczymy.
no to skoro nie chcesz być "dla cipki" to jestes na dobrej drodze
Myślaleś, ze przyjaźń może pomóc? To źle myślałeś.
Nie zgadzasz się z wiedzą z tej strony? No to najwyższy czas ją opuścić
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Uważam, iż laska sprawdza Twoją pewność siebie. Jeżeli masz wyjebane na nią to tym bardziej ją to wkurwia. Sprawdza czy to gra, czy rzeczywiście tak jest. Przeanalizuj zdanie kolegi Guesta z "gardą" i przemyśl temat.
Ehh... trochę to dziwne. Mówi, że nie, że może kiedyś a zachowuje się zupełnie inaczej. Wysyła kompletnie sprzeczne sygnały.
Dzisiaj znowu ona ciągle koło mnie, bardzo blisko, te jej uśmiechy, słodkie maślane oczka. Ja staram się zachować zimną krew i jak powiedział Guest - nie popuszczać gardy
Trudne to dla mnie bo jestem dosyć miękki, ale damy radę bo muszę się na Boga Wszechmogącego zmienić. Mam zamiar jeszcze trochę ją potrzymać, może zacznie się zastanawiać czemu jestem taki, bo zawsze nie szczędziłem jej czułości i odwzajemniania się. A co dalej - no idea :/
Właśnie postanowiłem sprawdzić czy ona rzeczywiście coś do mnie ten teges czy to moje urojenia. Na jej oczach rozmawiałem z koleżanką nowo poznaną, wziąłem od niej numer, zwracałem się do niej używając zdrobnienia, stosowałem kino a wszystko to by ona to zauważyła. Przed chwilą napisała mi esa: Co to za dziewczyna? Odpiszę ale po paru godz. Chcę by się troche pozastanawiała o co chodzi. Kurcze co powinienem odpisać?
No na pewno udaj, że która dziewczyna (bo jak napiszesz, aaa ta co się patrzyłaś jak ją podrywałem - wyjdziesz na frajera który specjalnie to zrobił). A dalej pisz co przyniesie Ci głowa, nie serce.
napisz jej, "po prostu szukam szczęścia, nie miej mi tego za złe, bo razem już nie jesteśmy"
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"