Jestesmy razem dwa miesiace, teraz sie okazalo, ze ona bedzie pracowac i zaocznie chodzic do szkoly. Czyli caly tydzien bedzie cos robic. Pon-pia praca i weekend szkola. Zaczalem jej mowic, ze nie podoba mi sie to, ze bedziemy sie widywac raz na tydzien i ze bede tesknil. Ona powiedziala, ze o co mi chodzi i czy mysle, ze ona nie teskni? I to, ze wydaje jej sie, ze mam do niej pretensje o to, ze ma prace i szkole. Powiedziala, ze idzie spac i tyle.
Co ja mam teraz do cholery zrobic? Nie wyobrazam sobie zwiazku, w ktorym bede sie widywal z dziewczyna 1 czy 2x w tygodniu... Zalezy mi na niej...
Po pierwsze to nie panikuj!
Po drugie dziewczyna ma swoje zycie i pewne plany które chce zrealizowac, raczej nie zrobiła tego tobie na złośc.
A zrywanie z powodu tego że raz w tygodniu to za mało uważam za głupi pomysł.
Istotnie wyszło jakbys chciał jej zycie organizowac.
Więcej luzu, jak potęsknicie za soba to na dobre wam wyjdzie
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Czyli mam czekac na bieg wydarzen, tak? Napisalem jej tylko, ze to nie jest tak i po prostu jej mi brakuje. Chyba nie wyszedlem na pieska?
Wiem, ze jej sie podobam i ja pociagam.
jeszcze nie wyszedłeś ale takim gadaniem duzo tracisz i szybko skończysz. Zależy od waszej ralacji i od ilości adoratorów tej dziewczyny ale tak dalej postepując to wasz związek w najlepszymwypadku to max 2 tyg. może wytzrymać.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Zorganizuj sobie lepiej samemu czas, a nie nudź się jak jej nie ma:/ powinieneś się cieszyć, więcej czasu dla Twojego życia jest. Piwo z kumplami, twoje hobby twoja praca i twoje studia i wreszcie więcej czasu dla rodziny. Postaraj się by to ona zatęskniła a nie wypisuj dyrdymałów.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Kurwa, kolejny bez swojego zycia. Nie wyszedles na pieska, tylko na frajera. To roznica. Znajdz hobby, poswiec czas kolegom, a tesknota to chyba najlepsze co moze byc w zwiazku!
Nie panikuj. Nie będzie chyba pracować po 12 h i znajdzie czas dla Ciebie częściej niż raz w tygodniu. Takimi gadkami jak zaprezentowałeś tylko ją zrażasz do siebie.
Poza tym studia są co dwa tygodnie, więc niektóre weekendy będziecie mogli poświęcić na pielęgnacje związku.
Dokładnie. Ja widuję się z moją raz na tydzień i jakoś nie narzekamy, wręcz przeciwnie tęsknota robi swoje. Tak jak Rafciuuu napisał studia masz czasami nawet co 3tyg a praca zazwyczaj kończy się do godziny 17 więc jest później kilka godzin na to by pobyć razem.
2 razy w związku to dla Ciebie za mało ? Moim zdaniem starczy, czasem można 3. Ja tu widzę, że byś chciał codziennie. Nie bądź cipa. Idź z kumplami lub koleżankami na piwo.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.