Witam
Jestem z panną od ponad roku, zależy mi na niej i tak dalej.
Jakieś 3 tyg temu zaczęło się miedzy nami psuć; ona przestała się odzywać, nie była już taka czuła, nie proponowała spotkań, przestała się mną interesować. Mam wrażenie że już nie dam rady tego naprawić i też prawdę mówiąc nie wiem jak to zrobić bez latania za nią.. mam teraz dylemat, nie wiem jak powinienem się zachować..
Hej, z doswiadczenia, olewaj. Nie lataj za nia, bo tymbardziej straci Toba zainteresowanie, jak pisze to nie rzucaj sie na komorke by jej odpisac, tylko odpisz za godzine, pokaz ze masz zycie. Jesli nie poprawi sie sytuacja, zadzwon do niej powiedz ze musicie sie spotkac, powiedz, ze nie podoba Ci sie jej zachowanie i musicie to zakonczyc. Jesli po jakims czasie wroci, znaczy ze kochala, jesli nie, to znaczy ze zmarnowales rok, badz jak kto woli, miales rok doswiadczenia.
nie uważam, ze ten rok gdy było dobrze należy uznać za zmarnowany tylko i wylącznie przez te ostanie 3 tygodnie. dobrze Ci koledzy wyżej radzą, żebyś nic nie robił, poczekał trochę i zadzwonił do niej powiedzieć, ze tak być dalej nie może i że pora to zakończyć
jeżeli jednak by sie po jakimś czasie odezwała i wszystko miało by wrócić do normy to też bym z nią pogadał co to miała być za maniana
tyle
pzdr wdc
Zerwij z nią pierwszy.
Zupa tu tu właściwie nic nie napisałeś. Wróżenie z fusów. Na pewno już wcześniej dawała Ci jakieś konkretne sygnały że coś nie gra. Albo może jej chomika pogryzł amstaf, i dlatego jest ostatnio nie w sosie.
Sam nie wiem.. czasem bywała oschła i nie dawało się z niej wyciągnąć o co chodzi, to pewnie były takie znaki a ja tego nie ogarnąłem.. Tak czy inaczej lekcja na przyszłość, dzisiaj się z nią spotkam i zamknę sprawę. dzięki za rady
cos ja gryzlo i cos zjebales. Postaw sprawe jasno ze jesli nie zmieni swojego podejscia to odejdziesz.
~raczkujący w tych sprawach, jesli cos napisze poczekaj na rady starszych doswiadczeniem~
Dokładnie postawienie na swoim ,niech się trochę pomartwi na pewno to docenie a jeżeli nie to pewnie wcześniej coś mogłeś zepsuć lub się na czymś odgrywa...
No to mogę powiedzieć że miałem dziewczynę, jakoś za bardzo się nie przejęła tym że się rozstaliśmy, to normalne jest..? Jeszcze pytała czy na herbatę wejdę ale odmówiłem. A i napisałem o tym wszystkim w takim skrócie bo kurna nie do końca pamiętam jak ona się zachowywała, ja puszczam takie rzeczy w niepamięć.
"No to mogę powiedzieć że miałem dziewczynę, jakoś za bardzo się nie przejęła tym że się rozstaliśmy, to normalne jest..?" A co miała paść przed Tobą na kolana i "o mój rycerzu, nie zostawiaj mnie"? Jeśli ma trochę godności, to będzie aktorką lepszą niż 3/4 obsady M jak miłość i nawet jeśli teraz leży zasmarkana w poduszce, będziesz ostatnią osobą na świecie która się o tym dowie. Czas wyjaśni. Miej wyjebane, a będzie Ci dane.