Siema koledzy,
czytam podrywaj.org od jakiegoś czasu, zmieniam swoją postawę wobec kobiet, jestem już zdecydowanie innym facetem niż jakiś czas temu.
Chcę Wam opowiedzieć historię pewnej znajomości, poznać Wasze opinie, wysłuchać rad.
Pewnego pięknego letniego dnia, jechałem jak zwykle, pociągiem do stolicy. Byłem akurat świeżo po wyjeździe do Bułgarii, więc błyszczałem opalenizną. W pociągu usiadłem obok kobiety. Na początku w ogóle nie byłem zainteresowany, miałem swój świat, muzykę w uszach, uśmiech na twarzy, moje ciało rytmicznie się poruszało. Oświeciło mnie dopiero jak wysiadała, przeciskając się koło mnie, uśmiechnęła się, a potem zniknęła. Zabiła mnie. Była naprawdę bardzo ładna. Ciemne, gęste włosy często przeczesywane palcami, niesamowite oczy, byłem pewien, że to soczewki, pełne krągłe piersi. Miałem nadzieję, że jeszcze ją spotkam. Nie zawiodłem się widywałem ją w pociągu nie raz nie dwa, czasem uśmiechaliśmy się do siebie, ale nie podszedłem, za każdym razem brakowało odwagi. Pewnego razu, tym razem wracając ze stolicy usiadłem naprzeciwko niej, patrzyła na mnie, ja na nią, potem zaczęliśmy się śmiać do siebie jak idioci. Następnego dnia w końcu się przełamałem, znów usiadłem na przeciwko, wyjąłem żelki i banalnym : "Żelka ?" zacząłem naszą znajomość. Jeździliśmy sobie razem pociągiem przez jakiś czas, dobrze się rozmawiało, nie byłem spięty, ona dawała wyraźne oznaki zainteresowania, mówiła, że zrobiłem na niej duże wrażenie kiedy pierwszy raz widzieliśmy się w pociągu, patrzyła głęboko w oczy, nasze twarze nie raz były dużo za blisko siebie, opowiadała jak to dzięki mnie ma dobry humor przez resztę dnia, ale... zawsze jest jakieś ale ? Na propozycje spotkania poza uroczymi wnętrzami wagonów kolejowych odpowiedziała, że nie może, bo nie będzie miała jak wrócić do domu, za drugim razem było to samo. Później, któregoś dnia ni stąd ni z owąd pocałowała mnie w policzek na pożegnanie. Mieliśmy kontakt przez sms, ciągle jeździliśmy razem pociągiem, chociaż krócej bo zmieniłem miejsce zamieszkania. Chciałem się z nią umówić po raz trzeci, jednak nie odbierała telefonu, nie oddzwoniła, nie odpisała. Trochę to dziwne, zwłaszcza, że tak jak już pisałem oznak zainteresowania było z jej strony bardzo dużo. W każdym razie nie przejmuje się specjalnie, to ona coś traci, nie ja. Ciekawe, czy pierwsza się odezwie, jak nie zastanie mnie jak zwykle w pociągu ?
Pozdro.
Odpowiedzi
Robiła ci push and pull.
ndz., 2010-10-17 20:17 — MCJ91Robiła ci push and pull. Fajna przygoda.
Pamietaj, ze czasami moze sie
ndz., 2010-10-17 21:22 — AlejandroPamietaj, ze czasami moze sie cos stac, moze ma powod, wiec nie kontaktuje sie z Toba.
Czesto z takich znajomosci wynika bardzo wiele gierek z jej strony. Bedzie masa ST i proby P&P, pamietaj.
Alejandro - jasne mogło się
pon., 2010-10-18 13:56 — BógAlejandro - jasne mogło się coś stać, ale dorośli ludzie oddzwaniają, odpisują, cokolwiek.
P&P ? Być może. Zobaczymy czy się odezwie.
A co do nicka to wiem, że jest zajebisty