Ostatnio zadzwoniłem do dziewczyny z którą długo już kręcę... umówiliśmy się na spotkanie... całowaliśmy się itp było fajnie i miło ...
To było w czwartek ... w sobotę ani dziś ( jak do tej pory ) nie rozmawialiśmy ...
Chcę się z nią umówić i moje pytanie brzmi czy lepiej jutro powiedzieć że chcę się z nią spotkać ( chodzimy do jednej szkoły ) czy lepiej dziś zadzwonić do niej i się umówić np na wtorek albo środę.
Lepiej z dnia na dzień, albo tego samego dnia w późniejszych godzinach. To moje zdanie bo wyobrażam sobie to tak.
Skoro było fajnie i myślisz żeby zadzwonić to ona też myśli o tobie i główkuje czemu nie dzwonisz. Niech myśli
ale czwartek już minął
piątek tak samo:0 jak pisałem wczoraj ani dziś nie pisaliśmy...
Nom było bardzo fajnie;)
Ja chcę to rozegrać tak ... napisze jej dziś żeby jutro przyszła w to i w to miejsce o tej i o tej bo chcę z nią poważnie pogadać...
Jak mi się będzie pytać dlaczego ... to powiem że dowie się jutro i koniec;)
Co sądzicie??
może nie mów o tym ze chcesz z nią poważnie pogadać, bo się może wystraszyć w końcu to dopiero początek, w szkole się z nią umów... podejdź powiedz "siemano everymano dziś ty i ja razem o 16 nie zapomnij umyć zębów" to oczywiście żart ; )
ale to napisać do niej że chcę jutro pogadać??
szkoła duża i może być problem aby z nią pogadać a co dopiero znaleźć
Matthew to radzisz brać za telefon i dzwonić teraz do niej już i się umawiać??
Nie lepiej trochę ją nakręcić jeszcze?? Że tak jakby mnie się ona przestała podobać albo coś w tym stylu a wyjadę z tekstem że widzimy się jutro po szkole albo coś... Zaskoczę ją wtedy...
Ps. Czyli rozumiem że dobrze robię stosując ten chłodnik ??
That's right !
Po co sobie zaśmiecać głowę niepotrzebnymi przemyśleniami
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Słuchaj kolegów wyżej.
Z tym chłodnikiem to później nie na początku znajomości.
Dzięki za wsparcie;)
1 telefon odrzuciła ...
za jakieś 10 min zadzwonię 2 raz;)
napisz jaki efekt.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
wiec tak ... za 2 razem odebrała po 1 sygnale od razu:)
Zaczynam rozmowę...
Hej co u ciebie jak po wczorajszej imprezie?? ( miała opijać zdanie prawka koleżanki chłopaka )
Mówi że nie pojechała;)
Ciągnę temat i pytanie co porabiasz ( chwili gadamy o nauce o tym czego się ona uczy o tym co ja muszę )
Teraz przechodzę do pytania ( a raczej stwierdzenia z mojej strony ) ... Mówię
" w środę po szkole się widzimy bo z tego co kojarzę kończysz podobnie jak ja;) "
a ona do mnie że nie wie ...
ja troszkę się zmieszałem i pytanie ...
a co nie wiesz jak kończysz??
ona nom jeszcze nie wiem
Ja na to
no to dobra ja kończę a ty się dowiedz jak tam masz zajęcia
pa ona tak jakby się zaczęła śmiać i się rozłączyłem ...
Co o tym sądzicie ??
Moje 1 spostrzeżenie to zjebałem z końcem ... nie powinienem się tak szybko rozłączać... jakoś to zakończyć... a ja praktycznie zaraz po pytaniu skończyłem...
No zjebałeś trochę. Trzeba było się nie rozłączać albo zadzwonić raz jeszcze. Ty masz się umówić, a nie narzucić jej coś bez jej odpowiedzi i się rozłączyć. Będziesz czekał, a nie wiesz czy przyjdzie. Umów się z nią w szkole. Podaj 2 terminy, jeśli żaden jej nie odpowie niech ona poda swój.
Pozdrawiam.
wez do niej w szkole podbij i pogadaj i w tedy zapytaj o spotkanie ,a nie dzwon do niej jak debil .