Otóż, moja historia jest taka, że postanowiłem się wybrać na podryw i spróbować stylu niebezpośredniego. Gdzieś wyczytałem, że w takim stylu, najlepiej rozpocząć od pytania "cześć, mam taki problem, zastanawiam się właśnie, kto według ciebie jest silniejszy psychicznie, kobiety czy mężczyźni?" No i jedna z lasek odpowiedziała mi "Proste, że kobiety, jest to udowodnione naukowo. Czytałam nawet książkę na ten temat." Spotkałem się z czymś takim po raz pierwszy... Powiem szczerze, zamurowało mnie i odpowiedziałem jedynie "OK" i odszedłem, ale chciałbym się ubezpieczyć na wypadek drugiej takiej sytuacji...
Mieliście kiedyś podobną sytuację?
Jak zareagować na takie laski? Zdaje sobie sprawę, że trzeba doprowadzić do porządku ale jak?
Proszę o wyrozumiałość, gdyż jestem dopiero początkującym podrywaczem 
Oczywiście prosiłbym także o pomoc i możliwe zachowanie/odpowiedzi w takiej sytuacji.
A liczyłeś na to, że odpowie:
a) nie wiem
b) mężczyźni
c) kobiety
?
Z tą byłoby łatwiej to dalej pociągnąć: jaką książkę? czy możesz tą teorię poprzeć rzeczywistą historią?
Jeśli tak to idziecie na kawę i przy niej prowadzicie dalszą emocjonującą dyskusję.
Dałeś dupy
Napisz jakis blog, poczytam chetnie.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Na taki ST dajesz etykietkę "oczytana laska"? HAHA. Nie wiem jak to mogło wyglądać, ale gdyby mi panna rzuciła coś takiego to zmusiła by mnie do domysłów, że jest wybitnie uboga w intelektualny fason.
jak to gdzie był ST? Rzuciła mu w odpowiedzi wyzwanie /jestem bystrzejsza od Ciebie/ a on tego wyzwania nie podjął. Jeśli chcesz od panny seksu wszystko jest testem. A jeśli chcesz się tylko dowiedzieć jaki ma pogląd na sprawę psychiki albo pierogów, to nie ma żadnych testów. Proste.