Mój poprzedni temat delikatnie umilkł więc podwieszam link do niego i chciałem się was o coś spytać.
http://www.podrywaj.org/dziewczy...
W skrócie chodzi o laske , która ma albo nie ma już sam nie wiem chłopaka wiem , że się z Nim spotyka dosyć często ale nic szczególnego między nimi nie ma (chyba) , w poprzednim temacie opisałem całą sytuacje i w komentarzach dodałem pare notek. Jak możecie to powiedzcie mi co wy myślicie na ten temat? Wiem , że nie powinienem tu pisać tylko robić swoje ale jednak jakoś wole was zapytać o rade/zdanie
!
Moja interpretacja:
Spotyka się z kolesiem 5 miechów i nic konkretnego między nimi nie ma jak to powiedziała mi kumpela , spotyka się bo boi się być sama ? Przyzwyczaiła się do jego towarzystwa jednak niczego konkretnego z nim nie wiąże?
W poniedziałek kumpel zaprasza mnie do swojej galeri i myśle czy zadzwonić do Niej i ją tam zabrać (nic specjalnego tam nie będzie ale musze mieć jakiegos towarzysza ;P i się powygłupiać).
Dzięki Pozdro!
Skoro często się z nim spotyka to mogą być w wolnym związku. W dzisiejszym świecie to normalka. Może ona szuka sobie idealne faceta, a z nim zaspokaja swoje potrzeby.
A coś was łączy czy jesteście raczej kolegami, przyjaciółmi?
Ja w policzek ją całowałem gdy pierwszy raz ją zobaczyłem ;P Tak od hmmm tylko kiedy się widujemy zawsze w usta ;P Oczywiście bez języczka ... Nie raczej nic nas nie łączy spotykam ją przez przypadek albo zazwyczaj z mojej inicjatywy ;/ Niedaleko od siebie mieszkamy hmm 200 m ? Tylko zawsze gdy ją widze to mam taką bariere , że spotyka się z tym ziomkiem (jak już mówiłem to jej chłopak raczej nie jest)iii nie moge się przełamać , żeby jakieś większe kino odegrać , przy okazji wiecie chycić sobie za to i owo i pocałować namiętnie;/ Bo jest ta myśl ...
Źle napisałem łączy nas coś na zasadzie kumpli bo znam ją już dosyć długo i tak mi się wydaje , że daje mi sygnały , żebym coś więcej zrobił ... Bo Ona może się bać pierwsza zacząć. Tylko , że ostatnio widuje ją z mojej inicjatywy (oczywiscie nie pisze do Niej Prosze umow sie ze mna Bo umre !!) normalnie , jak pisalem wczesniej bylem u Niej we wtorek w domciu bo zaistaniala taka sytuacja ;P Ale Dupa byłem i niczego tam nie zacząłem ;/ Może Ona myśli sobie , że ja mam kogoś bo daje mi czasem takie znaki jakby chciała czegoś ... a ja może źle je odczytuje .. i niczego nie robie ;/
Jeśli mówisz że całujecie się np w usta (bez języczka) rozwiń to przy pocałunku. Spójrz jej w oczy namiętnie i pocałuj ją tak, jeśli będzie się z Tobą całować, nie odejdzie, nie odepchnie Cie to jedziesz dalej ale powoli.
Rób jak chcesz.
Pozdrawiam.
hmmm ale wiesz całuje się z Nią tylko gdy się z Nią witam i żegnam ;/ Bo tak to raczej nie ... Pozatym tak jak mówiłem , żadko ją widuje kiedy się widzimy to widze takie lekkie zainteresowanie z jej strony ... Tylko , że potem Ona nigdy nic nie napisze , ani sama nic nie zaproponuje (zapewne ze wzgledu na tego ziomka). Ale masz racje jak się nie przekonam to będę tkwił w 1 miejscu ... najwyżej zaczne się zajmować inną ;P
No to na powitanie albo pożegnanie zrób jak pisałem wyżej.
Jak widzisz lekkie zainteresowanie z jej strony to spróbuj to rozwinąć. Przechodź z nią na tematy damsko-męskie. Patrz jej w oczy gdy mówisz o takich tematach. Ona nie napisze Ci pierwsza, Ty się musisz najpierw trochę postarać, żeby ona starała się później.
Spróbuj najpierw wycisnąć z tej sprawy wszystko. Zrób co się da, jeśli nawet Ci się nie uda to będziesz miał dobrą lekcje na przyszłość. Będziesz wiedział, czy powinieneś podejść wcześniej czy nie podchodzić w ogóle. Jeśli nic się nie da zrobić wtedy bierz się za inną, a na razie próbuj do niej no chyba, że ta przestała Cie interesować i nawet nie chcesz już spróbować po prostu ją pocałować.
Zrobisz jak zechcesz ale pomyśl o tym.
Pozdrawiam.