Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciąg dalszy o związku

4 posts / 0 new
Ostatni
STR8
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: PO

Dołączył: 2010-07-03
Punkty pomocy: 0
Ciąg dalszy o związku

Ostatnio sporo myślałem o dziewczynach, a w szczególności o tej z którą jestem. Doszło do mnie, że zmierzam powoli w stronę pieskowania i, że czas to zmienić. Nie rozumiem tylko kilku rzeczy i to właśnie opisze. Jako, że po ostatnim spotkaniu, byłem trochę zniesmaczony jak to wygląda postanowiłem to zmienić. Jak to wyglądało? Pisałem już o tym niedawno w jednym temacie i chyba za bardzo zacząłem się starać, to ja nalegałem na spotkania, to ja wychodziłem z inicjatywą. Krótko mówiąc rolę się odwrociły i jak wczesniej to dziewcze staralo sie to tak ja zaczalem sie starac. Koniec z tym. Po spotkaniu z nia o ktore oczywiscie ja zabiegalem postanowilem pomilczec troche, a pozniej kiedy sie zobaczylismy nadal milczalem. Jedynie przywitalem sie z nia i poszedlem w swoje. Powiem, ze to pierwsza taka akcja i troche mnie bolala, ale oplacalo sie. Po kilku godzinach sms'y o co mi wlasciwie chodzi, czy cos sie stalo. Wow, inicjatywa z jej strony, nareszcie. W koncu nawet doszlo do spotkania, ktore to ona zaproponowala. Mamy sie zobaczyc u mnie. Mi to odpowiada, podchodze do tego na 100 % luzie. W miedzy czasie w rozmowie slysze od niej jaki to jestem swietny i w ogole oh i ah, ale pozniej... no wlasnie. Widzimy sie u mnie, na poczatku bez jakichkolwiek czulosci. Po prostu rozmawiamy sluchajac muzyki, i w pewnym momencie schodzimy na temat osobowosci, specjalnie schodze na moj temat, bo chce uslyszec czy potwierdzi to co o mnie mowila i slysze przeciwienstwa, kurwa? Co to za zagranie, bo nie ogarniam. Dzien wczesniej slysze same pochlebstwa, a teraz cos zupelnie innego, ale po prostu to olalem. Siedzielismy tak przez jakies 2 h i wtedy dala mi wyraznie do zrozumienia, ze ma ochote na cos wiecej. Piszac to dostrzegam, ze chyba troche zbyt dlugo zwlekalem z dzialaniem, ale raczej chcialem zeby to ona zaczela, a ja nie chcialem byc nachalny. I po tym czasie zaczalem ja calowac. Na tym sie nie skonczylo, pozniej masowalem cale jej cialo, po chwili moje spodnie tez zjechaly, i wszystko wskazywaloby, ze seks jest murowany, ale po 1 nie mialem zabezpieczenia, a po 2 wrocili moi starzy i musielismy przystopowac. To jak latwo doszlo do seksu troche mnie zastanawia. Wczesniej juz mialem z nia podobna akcje i skonczylo sie podobnie. i od tamtej akcji nie rozmawialismy na temat seksu. To normalne, ze dziewczyna chce tak po prostu skonczyc w lozku, z osoba, z ktora faktycznie jest, ale nie rozmawiala na ten temat? Nie chce wyjsc na kogos kto ucieka od takiego zblizenia, ale zaczelo mnie to zastnawiac. Moze to jakis zakodowany obraz dziewczyny w mojej glowie, ktory mowi mi, ze z porzadna dziewczyna powinno byc trudniej. Moze rozpoczac z nia ten temat? Czy lepiej przemilczec to i poczekac do nastepnego spotkania i uprawiac z nia seks? Nie wiem co o tym myslec, pozdro!

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Nie ma co kombinować. Leć do apteki po durexy i rżnij drzewo zanim uschnie.
Spotkajcie się trochę wcześniej żeby rodzice znów o złej porze z pracy nie wrócili.

Zyziek
Portret użytkownika Zyziek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2010-08-05
Punkty pomocy: 7

"Moze to jakis zakodowany obraz dziewczyny w mojej glowie, ktory mowi mi, ze z porzadna dziewczyna powinno byc trudniej."

Ciągle żyjesz w mylnym przekonaniu. Uwierz mi te czasy dawno minęły Smile. Dziewczyny chcą seksu tak samo jak my.

Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę !