witam, chce wam opowiedziec o niedzielniej sytuacji w klubie. Gadalem sobie z kolezanka po czym powiedzila zebym poszedl z nia do stolika przy ktorym siedziala ze swoimi znajomymi(jakis 3 kolesi tam siedzialo a reszta to byly dziewczyny). Musze zaznaczyc ze bylem pod wplywem alkoholu w dosc duzym stopniu przez co bylem totalnie wyluzowany, mialem wyjebane na wszystko i to jest klucz do sukcesu tyle ze dosc trudno miec wyjebane na wszystko kiedy nie jest sie pod wplywem. Wiec poprosilem jedna z dziewczyn do tanca(najladniejsza) ale powiedizla ze nie bo cos tam smiejac sie. Zlapalem ja za reke i przekonyalem ze by poszla ale powiedziala ze nie no to zaczalem ja podrywac nie puszczajac jej reki. powiedziala cos zebym inna kolezanke poprosil to ja powiedzialem ze ona mi sie najbardziej podoba i ze chce ja. Ona wtedy sie zaczela smiac na co ja na luzie w zartach powiedzialem "wysmialas mnie tak? ok " i odwrocilem sie lekko udajac obrazonego oczywiscie na jaja. Ona wttedy ze nie takim glosem pocieszajacym mnnie. Po tym chyba ja objalem dalej trzymajac jej reke i gadalismy w tejze pozycji. Ona caly czas byla usmiechnieta i wydaje mi sie ze zadowolona. Gadalismy tak sobie dalej po czym polozylem jej reke ta ktora trzymalem wczesniej dlon na udzie po zewnetrznej stronie. Nie wziela mi reki od razu lecz po jakiejs chwili dopiero gdy wstawala bo musiala isc. I teraz moj blad bo poprosilem zeby zostala i to nie raz ;/ Powiedziala ze nie moze i cos tam po czym zaczela sie zegnac no i wtedy juz odpuscilem pozegnalem sie i tyle. Nie bylo zadnych shit testow. Byla mila.
Co o tym myslicie? MOza na pewno stwierdzic ze nie owijalem w bawelne tylko jasno stawialem sytuacje i pokazywalem czego chce
Odpowiedzi
SPRÓBUJ kiedys na trzeżwo,
czw., 2010-10-14 12:53 — manta__1SPRÓBUJ kiedys na trzeżwo, wtedy ocenimy
wiadomo, ze jezeli jestes
czw., 2010-10-14 13:55 — pawellowiadomo, ze jezeli jestes nawalony jak swinia i chamsko traktujesz przez to dziewczyne to jest to niedobre, ale przeciez byc po paru piwkach dzieki czemu jest sie bardziej wyluzowanym nie jest jakims przestepstwem :/
to teraz zawsze zeby zagadac
czw., 2010-10-14 17:16 — manta__1to teraz zawsze zeby zagadac bedziesz po paru piwach?... Podryw pod wplywem, a na trzezwo to dwie różne bajki
Pod wplywem na pewno latwiej,
czw., 2010-10-14 18:36 — pawelloPod wplywem na pewno latwiej, a jesli jestem na imprezie to zawsze pare piwek sie wypije wiec na pewno dosc czesto bede po paru
Rownie dobrze mogla se
czw., 2010-10-14 22:23 — BeesRownie dobrze mogla se pomyslec( a najprawdopodobniej tak bylo) ze przyjebal sie jakis najebany, napalony i nachalny cham...
Prawdopodobniej sytuacja byla by inna, gdyby bylo tych pare piwek albo drinkow mniej...
.
sob., 2010-10-23 23:46 — Bees.
Dlatego trzeba wiedzieć kiedy
ndz., 2010-10-24 01:22 — OsamaDlatego trzeba wiedzieć kiedy skończyć aby nie wyglądać tak jak to ujął Gryps :
"najebany, napalony i nachalny cham..."
Pomyśl o tym.