Mam problem który męczy mnie od dłuższego czasu tzn Taniec.I właśnie chce się was zapytać jak lub gdzie się nauczyć dobrze tańczy może zapisać się na taniec towarzyski czy coś to da? Co o tym myślicie?
Taniec towarzyski pomoże Ci tylko wyczuć rytm i trochę się przy nim bawić (walc angielski, wiedeński, cha-cha, itd) moim zdaniem taniec towarzyski nie ma większego sensu bo na imprezach go nie użyjesz raczej. Jeśli mogę Ci coś polecić zainteresuj się sambą, salsą. Zobacz sobie filmiki. Dobrze też znać 1na1, 2na1.
moim zdaniem to zajebista sprawa, ktoś napisał, że "na imprezach raczej go nie użyjesz". Co za kłamstwo, jak się choć trochę wczuje i załapie o co chodzi to będzie mógł na pstryknięcie palca wspaniale się bawić z kobietami na parkiecie.
Ja to napisałem. Byłeś Priapos chociaż raz na lekcji tańca towarzyskiego? Po wyjściu z niego nauczą Cie np walca angielskiego czy wiedeńskiego i poczucia rytmu fakt i co pójdziesz na imprezę gdzie leci techno i będziesz tańczył z laską walca i jak będziesz w jej oczach wyglądał? Będzie tylko jeden taniec. A pójdź sobie na naukę salsy albo samby. Oba z tych tańcy to rodzaje przytulanek namiętnych dotyków z przeplataniem rąk. Po kilku lekcjach zauważysz, że wystarczy Ci z salsy kilka kroków i możesz robić na parkiecie wszystko. A jak pokażesz lasce jeszcze obroty i będziesz ją uczył na parkiecie to jest Twoja
Pozdrawiam.
Zaczyna się... Ok. Tańce towarzyskie dzielą się na standardowe i latynoamerykańskie. Na kursie tańca zwykle się wybiera standardowe. Do żadnej z tych grup nie należy salsa.
Salsa jest tańcem użytkowym, uczysz się ją oddzielnie na kursie, a nie w komplecie kursów towarzyskich np latynoamerykańskich samba, cha-cha itd...
pierwszy raz słyszę o takim podziale, dzięki
w ogóle od paru dobrych miesięcy mam w głowie jakiś kurs tańca, naturalnie mam na myśli piruety, bioderka, wariacje z kosmosu, potem to wdrążyć na imprezie i zabawa do rana
Jeśli chcesz zabawę do rana gdzie w oczach laski staniesz się super atrakcyjny wejdź sobie na wrzute i wyszukaj w filmach salsy albo zapisz się na kurs. Wystarczy trochę złapać. Potem robisz tak: idziesz na imprezę bierzesz jaką dziewczynę (wygląd nie gra roli) może być twoja koleżanka ważne żeby dobrze tańczyła, zabierasz ją na środek parkietu i jedziecie pokaz. Wszystkie laski się przyglądają. Potem tylko przebierasz. Pokazujesz lasce na parkiecie kilka kroków i kombinujesz z piruetami, podnoszeniami, itd. W większości przypadków to ona mówi, żebyście wyszli w celu wiadomym
Pozdrawiam.
Czemu zaniemówiłeś? Co do podnoszeń to nie muszą być jakieś super wystarczy, że weźmiesz pannę tańcząc z nią za uda (ona wyprostowana) i podniesiesz do góry, obrócisz się 2 razy wokół własnej osi. One kochają spontan.
Na weselach się inaczej tańczy, on chyba nie potrzebuje tańca na wesele. Pisałem wyżej, że do tego wystarczy 1na1, 2na1.
Sam pytał więc odpowiadam. Wiem z doświadczenia, że facet, który umie coś tańczyć łatwiej mu jest zaimponować na imprezie, studniówce, weselu pannie niż taki co umie zwykłe obroty i ledwo czuje rytm.
Posłuchaj mnie zapisz się na kurs tańca nic nie stracisz a sporo zyskasz i do tego pewność siebie na parkiecie
Zrobisz jak zechcesz.
Pozdrawiam.
moi znajomi mają po 21 lat i wszyscy na hip-hop chodzą!ale od niedawna ... najlepsze jest to, że ja chodzimy do klubów to odjebanie w koszulki, dobre kluby... a oni hip-hop tańczą fajnie to wygląda !! taka "innowacyjność" fajnie to wygląda .. bo widzę, że dupy lukają .. hehehe
Dokładnie. Sam chodziłem miesiąc na intensywny kurs tańca. W sumie powiedziałem, że przyszedłem aby nauczyć się kroków żeby jakoś się gibać;) Instruktorka powiedziała, że tutaj ciężko będzie się nauczyć...i powiedziała idź chłopie w sobote na disco wyrwij jakąs laskę a ona nauczy cię gibania się obrotów i podstaw ....
Na kursach niestety uczą walca wiedeńskiego to chyba ten po kwadracie, angielskiego, i innych , które mają niewiele wspólnego z tym co większość prezentuje na klubowym parkiecie.
BTW. Instruktorka szukała faceta ;D...zresztą byłem z nią na piwie
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Zagiąłeś minę chłopie...
Tak nauka tańca da ci dużo,
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Taniec towarzyski pomoże Ci tylko wyczuć rytm i trochę się przy nim bawić (walc angielski, wiedeński, cha-cha, itd) moim zdaniem taniec towarzyski nie ma większego sensu bo na imprezach go nie użyjesz raczej. Jeśli mogę Ci coś polecić zainteresuj się sambą, salsą. Zobacz sobie filmiki. Dobrze też znać 1na1, 2na1.
moim zdaniem to zajebista sprawa, ktoś napisał, że "na imprezach raczej go nie użyjesz". Co za kłamstwo, jak się choć trochę wczuje i załapie o co chodzi to będzie mógł na pstryknięcie palca wspaniale się bawić z kobietami na parkiecie.
Ja to napisałem. Byłeś Priapos chociaż raz na lekcji tańca towarzyskiego? Po wyjściu z niego nauczą Cie np walca angielskiego czy wiedeńskiego i poczucia rytmu fakt i co pójdziesz na imprezę gdzie leci techno i będziesz tańczył z laską walca i jak będziesz w jej oczach wyglądał? Będzie tylko jeden taniec. A pójdź sobie na naukę salsy albo samby. Oba z tych tańcy to rodzaje przytulanek namiętnych dotyków z przeplataniem rąk. Po kilku lekcjach zauważysz, że wystarczy Ci z salsy kilka kroków i możesz robić na parkiecie wszystko. A jak pokażesz lasce jeszcze obroty i będziesz ją uczył na parkiecie to jest Twoja
Pozdrawiam.
a salsa to nie taniec towarzyski?
Zaczyna się... Ok. Tańce towarzyskie dzielą się na standardowe i latynoamerykańskie. Na kursie tańca zwykle się wybiera standardowe. Do żadnej z tych grup nie należy salsa.
Salsa jest tańcem użytkowym, uczysz się ją oddzielnie na kursie, a nie w komplecie kursów towarzyskich np latynoamerykańskich samba, cha-cha itd...
pierwszy raz słyszę o takim podziale, dzięki
w ogóle od paru dobrych miesięcy mam w głowie jakiś kurs tańca, naturalnie mam na myśli piruety, bioderka, wariacje z kosmosu, potem to wdrążyć na imprezie i zabawa do rana
Jeśli chcesz zabawę do rana gdzie w oczach laski staniesz się super atrakcyjny wejdź sobie na wrzute i wyszukaj w filmach salsy albo zapisz się na kurs. Wystarczy trochę złapać. Potem robisz tak: idziesz na imprezę bierzesz jaką dziewczynę (wygląd nie gra roli) może być twoja koleżanka ważne żeby dobrze tańczyła, zabierasz ją na środek parkietu i jedziecie pokaz. Wszystkie laski się przyglądają. Potem tylko przebierasz. Pokazujesz lasce na parkiecie kilka kroków i kombinujesz z piruetami, podnoszeniami, itd. W większości przypadków to ona mówi, żebyście wyszli w celu wiadomym
Pozdrawiam.
Czemu zaniemówiłeś? Co do podnoszeń to nie muszą być jakieś super wystarczy, że weźmiesz pannę tańcząc z nią za uda (ona wyprostowana) i podniesiesz do góry, obrócisz się 2 razy wokół własnej osi. One kochają spontan.
Na weselach się inaczej tańczy, on chyba nie potrzebuje tańca na wesele. Pisałem wyżej, że do tego wystarczy 1na1, 2na1.
Sam pytał więc odpowiadam. Wiem z doświadczenia, że facet, który umie coś tańczyć łatwiej mu jest zaimponować na imprezie, studniówce, weselu pannie niż taki co umie zwykłe obroty i ledwo czuje rytm.
Posłuchaj mnie zapisz się na kurs tańca nic nie stracisz a sporo zyskasz i do tego pewność siebie na parkiecie
Zrobisz jak zechcesz.
Pozdrawiam.
Dominik myślisz że salsa to dobry taniec do klubu,na wesela?I czy jakieś osoby w moim wieku uczęszczaja na taki kurs(mam 17 lat)?
moi znajomi mają po 21 lat i wszyscy na hip-hop chodzą!ale od niedawna ... najlepsze jest to, że ja chodzimy do klubów to odjebanie w koszulki, dobre kluby... a oni hip-hop tańczą fajnie to wygląda !! taka "innowacyjność" fajnie to wygląda .. bo widzę, że dupy lukają .. hehehe
Dokładnie. Sam chodziłem miesiąc na intensywny kurs tańca. W sumie powiedziałem, że przyszedłem aby nauczyć się kroków żeby jakoś się gibać;) Instruktorka powiedziała, że tutaj ciężko będzie się nauczyć...i powiedziała idź chłopie w sobote na disco wyrwij jakąs laskę a ona nauczy cię gibania się obrotów i podstaw
....
Na kursach niestety uczą walca wiedeńskiego to chyba ten po kwadracie, angielskiego, i innych , które mają niewiele wspólnego z tym co większość prezentuje na klubowym parkiecie.
BTW. Instruktorka szukała faceta ;D...zresztą byłem z nią na piwie
Myślę, że salsa to dobry taniec jest to taniec miłosny. Jasne można go tańczyć pod każdą muzykę ale najlepiej iść na pierwszą lekcję. Wszystko zależy od własnych upodobań. To jest salsa:
http://www.youtube.com/watch?v=g...
http://www.youtube.com/watch?v=7...