Witam wszystkich. Pisze w sprawie zorganizowania randki. Pozyczylem kolezance ksiazki i ona chce mi je oddac wiec umowilismy sie na sobotnie popoludnie. W mojej glowie zapalila sie lampka zeby zorganizowac jakies niebanalne spotkanie. Dziewczyna podoba mi sie. Umowilismy sie pod takim znanym w calym miescie domem towarowym. Pomyslalem ze powiem jej zeby weszla do tego domu towarowego na 4 pietro bo tyle jest. Jako pretekst podam ze na gorze spotkalem kolege, ktory cos tam kupuje i zeby ona przyszla do nas bo on chcialby ja poznac. Ona bedzie sobie wchodzic po schodach i jak juz bedzie na przedostatnim pietrze, to na jej drodze, na schodkach beda ustawione swieczki zapachowe, co kilka stopni. A na samej gorze bede stal ja, wtedy ona spyta o tego kolego co chcial ja poznac, a ja wyciagne zza rogu duzego pluszowego misia. Jest to plan wymyslony na predce wiec prosze o jakies dodatkowe pomysly i korekty. Licze na burze mozgow
. pozdrawiam
Tragedia ! laska pomysli ze na slub wjezdza.. lewa strona !
prosilem o jakies pomysly a nie lewa strone
Nie przekupuj kobiet, weźmie cię za pieska którego może mieć kiedy będzie chciała.
<<<<<<<<<<<<<<
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
o kurwa weż zapros mnie, ale zamiast tego misia trzymaj 0,7 a na stopniach zrób tak, kielisek wódki-przepitka-kieliszek-przepitka-kieliszek(najlepiej STOCKA)
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
heheh no stock dobry zgodze sie
ale powaznie panowie, az tak dennie to wyglada?
nieeeeeeeeeeee wcale
...
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
no to poprosze o jakis inny pomysl
bo jak widac z moja kreatywnoscia jest kulawo heh
Lepiej umów się nie daleko swojego domu (jeśli mieszkasz sam albo rodziców nie będzie w domu) zrób zakupy tak żebyś miał coś w torbie. Powiedz, że musisz na chwile iść do domu i przy okazji coś jej chciałeś u siebie pokazać (taki podtekst gdyby nie chciała z Tobą iść ale na same zakupy się złapie), jak wejdzie coś tam jej pokaż akwarium cokolwiek. Zaproponuj coś do picia usiądźcie na kanapie i gadajcie. Używaj mowy ciała. Połóż sobie na półce jakąś książkę lub lekcje z czytania z ręki (gdy będziesz robił coś do picia ona na pewno na to trafi), potem możesz jej pokazać jak czytasz z linii życia (trochę kreatywności tutaj typu hmm interesujące a ona będzie pytać co itd). Jak dobrze to rozegrasz to na całowaniu się nie skończy, zainteresują ją sobą, pytaj i słuchaj to bardzo ważne.
Pozdrawiam.
ej nie wiem czy tylko ja to zauwazylem ale z tego co ty napisales to ty nie idziesz z nia na randke tylko , ona ci ksiazki oddaje czy tam ty jej whetever;p a jakbys wyskoczyl z tymi swieczkami to by biedaczka ze smiechu pekła ;p Jak na moje to zwykle spotkanie , wiec pospacerujcie po tym centrum , pogadajcie , stosuj kino i za jakis czas umow sie z nia na randke a nie oddawanie ksiazek
Stary, ona chce ci oddac ksiazki, nie nastawia sie na zadna rande. Ona ma cie z kolege. Masz w chuj trudne zadanie. Ja bym sobie dal z tym spokoj a ewentualnie jak mi cos zaswita na spotkaniu to zrobilbym cos zajebisci spontanicznego zeby o tym nigdy nie zapomniala. Z doswiadczenia moge ci powiedziec, ze takie rzeczy co chcesz zrobic sa truuudne.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Dominik007 podał Ci bardzo fajny pomysł. O wiele lepszy od Twojego - zdążysz wyczuć na co ona ma ochotę, nie zbłaźnisz się i nie przestraszysz jej. Poza tym - na pierwszym spotkaniu wylecisz z jakimś grubym pomysłem, a co potem? Nawet jeśli się na to złapie, to będzie wymagała coraz więcej. Nie doceni tego jako nagrody. Bo z resztą co to za nagroda, skoro nie musiała nic zrobić?
tak tylko ze mieszkamy od siebie w odleglosci ok 10 km
wiec raczej to nie wypali 
Chcesz być kreatywny? Zabierz ją na spacer...
Albo zaproś Mantę... wypijecie, pogadacie i może chłopaczyna zbierze Twoje jaja do kupy. Przeczytaj lewą stronę?