Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czego NIE robic w klubie.-Plażowanie z grupą SHB

Portret użytkownika Lee

Troche czasu mineło od ostatniego wpisu na blogu. A więc wczoraj wybrałem się plażowac do klubu.. Porada na wstępie: Oryginalnośc w wyglądzie = 3/4 sukcesu - jak Gracjan wielokrotnie powtarzał, sprawdzone, udowodnione, oraz prawdziwe Smile Tak więc. Ubrany bardzo elegancko, wchodzę do klubu, od razu zwracając swoim ubiorem uwagę pewnej liczby sztuk. Nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, tylko szybka obczajka co i jak. Wręcz z pogardą przechodze obok grupki lasek. Od razu widac, ze divy, totalnie niedostępne, piękne suki.( jak sie później okazało, jedna z nich mnie będzie mnie chciała splażowac)Ide po browar do baru wraz z moim skrzydłowym( i podczas plażowania na tym powinno się zakończyc). Zasiadamy obok baru, w najbardziej korzystnym, widocznym miejscu. Jest dopiero 20, impreza nawet sie nie rozkręca, hołota się dopiero zaczyna schodzic.

Podczas sączenia browara, od razu dostrzegam tą grupke dziewczyn, szydząca z ludzi. Mój skrzydłowy wpadł na genialny pomysł splażowania ich. Dla mnie to totalnie wysoka półka, ale po to tu jestem żeby spróbowac. Przyjmuje wyzwanie, ale nie wkraczam do akcji. Wraz z godziną przybywają ludzie, i parkiet stopniowo się zapełnia. Wraz z tym, od tej grupki X(nazwijmy ją tak) oddzielają się 3 najbardziej suczaste z nich, i wbijają na parkiet. Zaczynają tanczyc we własnym gronie, jakieś chłopaczki podbijają do nich, szybko zostają oddaleni. Impreza się rozkręca, jest gdzieś 23 na oko. Kończe pic browara, a rozmowa ze skrzydłowym się rozkręca (tak przez 3 h go piłem Tongue ) gdy nagle, podchodzi do mnie, jedna z tych panienek z parkietu z grupy X. Blondyna, niezłe ciało, ładna, pogodna twarz, widac wysokie mniemanie o sobie. Podchodzi i pyta się czy nie zatańcze. Neguje ją, wzbudzajac zainteresowanie skutecznie, nawiązuje się krótka rozmowa. Włącza się automatyka. Zaczynam plażowac....

Akcja się rozkręciła, po pokazaniu kilku sztuczek, zgadywanie numerka od 1 do 10. Uległa, moim zdolnościom, i w nagrode dostała możliwosc zatańczenia ze mną ( tak też jej powiedziałem, że zasługuje). Poszliśmy na parkiet. To co sie tam działo przechodziło ludzkie pojęcie. Cholernie mnie nakręciła - złego początek - tańczyliśmy i tańczyliśmy, mój skrzydłowy stał niedaleko nie zwracając na siebie uwagi, gdy jej przyjaciółka chciała do niej podejsc, skutecznie ją odciągał Wink Zchodzimy na chwile z parkietu, mówie że musze poszukac kolegi ( zrobiłem jej test, czy jest zainteresowana) Dobrze wie jak wyglądałem, wyrózniałem się z pośród wszystkich facetów w klubie, łatwo było mnie znaleśc. I tak też się stało, powtórzyłem to jeszcze raz, i wróciła. Zajebisice, w połowie wyplażowana. Idziemy znów tańczyc.

Potańczone, idziemy siąsc. Poszliśmy gdzieś usiasc do loży. Mówi że napiłaby się czegoś, a Ja o dziwo odpowiadam OK, skocze po coś. Poleciałem jak piesek na posyłki po kilka kolejek kamikaze. ( Ostrzegam, jak plażujecie NIE PIJCIE, ew.1 browarek, bo musicie byś trzeźwi ) Oblałem jej test, jak sie później okazało Ona nie znosi najebanych facetów oraz ludzi którzy piją alko żeby sie nakurwic. Ja w stanie błogości po tych kolejkach kamikaze, zaczynam się do niej lepic. Kolejny fail. Czuje, że z blizszego kontaktu md nami nawiązanego w tańcu (oj było blisko), zrobił się dystans przez alkohol. Nagle oznajmia że musi isc do koleżanki. Ja najebany zdania z siebie wykrztusic nie mogłem. Oczywiście już nie wróciła ani nie chciała mnie spotkac. Po godzinie, gdy doszedłem do siebie, widziałem Ją wraz z koleżankami. O dziwo, nie zabawiała się z żadnym kolesiem, bo mój skrzydłowy ją obserwował. Ulotniliśmy się z klubu, a mam nadzieje, że jeszcze Ją spotkam w przyszłości, bo Uroda,piękno wewnętrzne, oraz Mądrośc często w parze nie chodzą.

Podsumowując, chłopaki. Jak plażujemy, nie pijemy.
Kolejny wpis za niedługo, jak sie wybiore gdzieś na melo !

Pozdro!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Lee

Doskonale o tym wiem, i

Doskonale o tym wiem, i dlatego też się tym dziele Smile

Portret użytkownika gandis

Wczoraj w klubie też wypiłem

Wczoraj w klubie też wypiłem za dużo i lipa, prócz powywijania na parkiecie nic mi nie zostało. Następny raz nie pije i chuj! Strata pieniędzy i szansa wyrwania leci na łeb.

zacnie opisane(naprawdę

zacnie opisane(naprawdę dobrze się czytało), ale tak jak sneakers napisał- popełniłeś właśnie te 2 błędy.

Portret użytkownika Zyziek

Czytałem z zaciekawieniem,

Czytałem z zaciekawieniem, zapowiadało się dobrze. Na początku myślałem, że odbiłeś to mówiąc "OK skocz po coś", ale jak się okazało źle przeczytałem. No szkoda.

Portret użytkownika peper

Z tego co zrozumiałem, nie

Z tego co zrozumiałem, nie zrobiłeś początkowo nic w kierunku poznania jej ( poza ubiorem i faktem, że nie próbowałeś udawać przed nią gwiazdy you can dance na parkiecie ) a całą akcję zawdzięczasz temu, że ona do Ciebie podeszła i pierwsza się odezwała...

Mam kumpla, który jest uważany za przystojnego, aczkolwiek wszelkie akcje zawdzięcza tylko temu, że potrafi kontynuować znajomość DOPIERO gdy dziewczyna pierwsza go zaczepi... Tak więc tym sposobem ponad 10krotnie minimalizuje swoje szanse na poznanie ładnej panny, niż gdyby miał sam rozpoczynać rozmowę z nieznajomymi... Mam nadzieję, że Ciebie ten problem nie dotyczy

Portret użytkownika Lee

Musze nadmienic, iż miałem

Musze nadmienic, iż miałem zamiar je splażowac. Ale, Ona pierwsza podbiła. Dalej miało sie to potoczyc zupełnie inaczej, ale alkohol i to coś co Ona miała w sobie mnie 'zniewoliło'.

ej co myślicie gdyby zrobił

ej co myślicie gdyby zrobił coś takiego kiedy ona mu mowi ze napila by sie czegos a on odpowiada ze zrobi cos dla niej ale przysługa za przysługe pujdzie po picie ale ona musi sie postarac i np pocałowac go