Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dziewczyna i jej chyba chłopak?

7 posts / 0 new
Ostatni
retnuh92
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-31
Punkty pomocy: 0
Dziewczyna i jej chyba chłopak?

Napisze jeszcze raz bo widzę , że jakieś małe zainteresowanie miał mój poprzedni temat Smile
Kiedyś już pisałem , teraz myśle , że się zmieniłem na lepsze Smile Dobra ale przejdzmy do problemu i jego sedna.

Więc jak zapewne myślicie , tak tak chodzi o dziewczyne Tongue
Kiedyś się z Nią spotykałem ale byłem frajerem i wyszedłem na ... . teraz po pół roku jakoś ostatnio znowu zacząłem ją widywać. Kiedyś poszedłem z Nią na kawę która obiecała , tydzień temu spotkałem ją na imprezie o której nie wiedziałem i przypadkiem na Nią trafiłem bo kumpel mnie poinformował. Przyszedłem , podbiłem do kumpla , który był z laską i zaczeliśmy sobie gadać po czym widzę podchodzi do nas Ona i daje mi buziaka na przywitanie. Po chwili gadki chyta mnie za biodro , byłem w lekkim szoku gdyż wiem , że od 2/3 miechów ma chłopaka ... też ja chyciłem i gadaliśmy sobie w 4 oczywiście dużo śmiechu itp. (nie była pijana). Nadeszła dosyć późna godzina i postanowiłem wracać do domu , okazało się , że Ona też. Było ciemno a , że miałem po drodze to wypadało odprowadzić. Pogadaliśmy sobie było śmiesznie , pare razy wspomniała o jej chłopaku tylko mówi do niego po imieniu nie stwierdza jego jako (chłopak) dziwne nie? Odprowadziłem pod blok buziak na dowidzenia i strzała. Dzisiaj zagadałem do niej rano i tak wyszło , musiałem się gdzieś podziać bo bus mi uciekł a Ona miała chatę wolną to mnie zaprosiła ... pod pretekstem , że mam przyjść z fajką xD (tak pali ale przyzwyczajony jestem do tego ;p) oczywiście wzamian dostałem kawę i ciastko więc coś za coś ;P Posiedziałem u niej troszkę , udaliśmy się na busa. Na przystanku cmok taki z patrzeniem w oczy Wink w busie mi pomachała i pojechała , a ja zara miałem swojego i pojechałem do budy.
Teraz przejdzmy do tej bardziej bolesnej częsci ... wiem , że zwaliłem troszkę , bo zbytnio z Nią nie flirtowałem , nie chcaiłem przytulić itp. wiecie o co chodzi ... ale to dlatego , że ma niby tego chłopaka i chce się was spytać jak postępować z Nią?

Napiszcie odrazu gdzie , zmaściłem sprawę ... chociaż się domyślam , może wy bardziej mnie uświadomicie Wink
Dzięki Pozdro!

Kamil33221
Portret użytkownika Kamil33221
Nieobecny
Wiek: Mam tyle lat na ile sie czuje
Miejscowość: Inny swiat

Dołączył: 2010-03-02
Punkty pomocy: 32

jej chlopak dla Ciebie nie istnieje !

a po za tym nie widze zadnego problemu.

a i czemu nie bylo namietnych pocalunkow ? ani pieszczot ?

Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.

zulus
Portret użytkownika zulus
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: Kielce/ STW

Dołączył: 2010-03-06
Punkty pomocy: 39

Jeżeli przeszkadza Ci fakt chłopaka to zmień cel, a jeżeli nie to przyspiesz tą relację, przyciśnij do ściany, pocałuj, jak bedziesz u Niej znów w takiej sytuacji to chyba nie musze mówić do czego powinieneś dążyć.

retnuh92
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-31
Punkty pomocy: 0

kurde no właśnie wiem , że zmarnowałem zajebistą szansę ... nawet było kilka okazji -.- Tylko w głowie ... nie wypada ma chłopaka jeszcze się zrazi albo co ;/ Musze to przełamać i dopiąć swego Wink

retnuh92
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-31
Punkty pomocy: 0

widzisz a ja Taka dupa i tego nie wykorzystuje bo w głowie "Ona ma chłopaka" ... ale musze go wymazać z głowy i robić swoje !Smile Taaa tylko teraz musze czekać na okazje albo znowu z mojej inicjatywy zaranżować całe spotkanie ;P

retnuh92
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-31
Punkty pomocy: 0

Dzisiaj jak wracałem z ParQ spotkałem kumpele i się od Niej dowiedziałem , że Ona spotyka się z Nim od 5 miechów o.O ale nic takiego pomiedzy nimi nie jest... mówiła , że to zauroczenie tymczasowe chyba. Dziwne łazić 5 miechów i nic ten teges wiecie no xD Ale wiem , że się często spotykają ...