Okej. Na sam początek mówię, że trochę się rozpisze.
Mam 17 lat. Poznałem fajną dziewczynę z szkoły. Jest o rok młodsza i ma na imię Magda 
Nie było tak, że ja podbiłem i zagadałem. Widziałem ją wiele razy na przerwach i przeważnie to były zwykłe uśmieszki.
Na w-f mnie zaczepiła. Ona pierwsza zaczęła rozmowę. Nie powiem. Pierwszy raz tak cudownie mi się z nią rozmawiało. Nie było, żadnej ciszy ani nic.
Wymieniliśmy się numerami tel/gg. Rozmawiam już z nią ok. tydzień. Co dziennie na przerwach... w domu sms/gg.
Ona wie, że ja się jej podobam. Sądzę, że z jej strony to samo myślę o mnie. Sądzę, to po takich tekstach typu:
- Ja: Masz kogoś ?
- Ona. Tak Ciebie ;*
Zaproponowałem spotkanie. Umówiliśmy się. No ale odwołała spotkanie z powodu wysypki. Okej. Zdarza się. Na drugi dzień zaproponowałem, byśmy powtórzyli spotkanie.
Od tego czasu zauważyłem lekkie "ochłodzenie" z jej strony. Nie obwijam w bawełnę i się spytałem czy coś nie tak. Na to ona. Że chce uniknąć spotkania. Ostatnio zerwała z chłopakiem i nie ma zamiaru z nikim się spotykać. A jak coś ma między nami być to zastanowi się 3 razy.
Tekst oczywiście odbiłem. Bo w sumie to jest trochę nie normalne zagranie od strony laski. Pierw ona "lata" za mną a potem z takim czymś wyjeżdża.
No to rozegrałem to inaczej. Dziś zaproponowałem, czy by mnie w sobotę pouczyła chemii. Odpowiedziała, że w sobotę jest zajęta, ale w niedziele ma czas. Umówiliśmy się u niej. Mam nadzieję, że nie wystawi mnie.
Jak to rozegrać ? Jakieś porady ? Dziewczyna na prawdę mi się podoba. Nie chcę ją tylko przelecieć i papatki. Cudownie mi się z nią rozmawia i ma to coś czego inne nie mają.
Odkręcić to się da jakoś ? Czy już lepiej darować sobie... (wole to pierwsze)
"Ona wie, że ja się jej podobam" -dobrze, że wie...
Na spotkaniu powiedz, że też nie chcesz się wiązać bo nie spotkałeś jeszcze dziewczyny, która spełniałaby Twoje wymagania.
Postaraj się pokazać z wesołej strony. Pokaż, że nawet durna nauka z chemii może być ciekawa jeśli odbywa się w Twoim towarzystwie.
Nie pokazuj się już więcej ze strony needowca.
Kurwaa Matthew, uprzedziłeś mnie. Wyciągnąłes mi to z ust, noi z mózgownicy hehe ;D
Neridin sam nie wiem. Postaraj się trzymac tego co matthew poradził. Jeśli nie da rady odkręcić to daj sobie spokój. Za duzo błędów wg mnie.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Okeeeej
Kumam...
[1] Chłodnik
[2] Podrywanie na jej oczach
[3] Stanowczość
Mam pytanie właśnie propo z tym chłodnikiem. Jak ona pisze mi pierwsza to mam nie odpisywać ?
tak, ale za nim odpiszesz zrób sobie kolacje, potem zajaraj, potem drinka, potem idź pobiegaj, wróć, weź prysznic, przebierz w piżamkę, do łóżeczka i lulu.... aha.... jeszcze zapal swiatło i odpisz na smsa
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Okej... wygląda to trudno
za dużo wtop. Jak wypali to będzie extra 
Chłopak ma 17 lat i dopiero zaczyna. Ja w jego wieku marzyłem, żeby dziewczyna do mnie podeszła
W takim wieku ludzie gadają na gg i piszą setki smsów. Dziewczyny mają wtedy nasrane w głowie, a chłopaki tylko o jednym myślą...i tak w sumie zostaje. Nie wierz w gówniane bajeczki o tym, że miała chłopaka i jej nie wyszło. Spotkałem się w wakacje z taką, którą zapoznałem w centrum handlowym gdy przezywciężałem swoje frajerstwo. Gadała mi te same bzdury co Tobie na pierwszym spotkaniu, że zarywał ją chłopak i tak do całowania szybko dążył, że ona taka nie jest i w ogóle grzeczna dziewczynka:( Kiedyś bym uwierzył w bajeczki, ale tym razem mając wiedzę z forum wyłożyłem na gadanie i po godzinie już się całowaliśmy. Wracając do Ciebie to tak jak piszą inni zalecałbym Ci to samo co inni. Zajmij się swoim życiem, rób na co masz ochotę, a ona niech się głowi czemu nagle przestało Ci zależeć. Sama zacznie zagadywać i zechce się gdzieś ustawić myślę.
Sic Luceat Lux
Fail.
Dziś było miło, fajnie. Odpisywałem na sms z wielkim opóźnieniem. Napisałem jej by przyszła tam gdzie zawsze. Na to ona, że nie jest psem by latać. Odpisałem po jakimś czasie, że ja też nie będę się za nią uganiać. Doszło do małej konfrontacji i napisała znów, że ona nie wie czy się angażować po tym co jej chłopak zrobił.
Odpisałem by napisała jak już się ogarnie bo o takim czymś co dziennie nie chce mi się pisać. GL&HF.
Odpisała mi:
"Wiesz co ^^ mam już gdzieś to..."
Szkoda tylko, że ją co dziennie będę widzieć w szkole ;f
To po cholerę zawracasz nam gitarę jeśli nie korzystasz z naszych rad?
Eeee... ? jak to nie ?
- Długie odpisywanie
- Normalne gadanie na przerwach z bananem na twarzy
- I napisanie jej sms na przerwie:
"Chodź tam gdzie zawsze :)"
A więc nie kumam... co źle ?
sms. Kłótnie przez sms? What the fuck?
Dobra
life. W szkole pełno jest ładnych dziewczyn... 
Na błędach się uczę.