Witam.Mój kłopot wygląda następująco.Pierwsze fazę, czyli "podbicie" mam za sobą. Poznałem ją jakieś 3 miesiące temu.Rozmawiamy często, nie mam z tym problemu.Przechodząc do rzeczy.Ona wciąż powtarza, że nie chce związku, nie szuka chłopaka, bo nie lubi kontroli, ceni wolność itd. Możecie podsunąć jakiś pomysł jak ją ruszyć? Studiuję stronkę ale najwyraźniej nie jestem jeszcze dostatecznie wykształcony
To nie jest pierwsza lepsza dziewczyna. Sprawa jest dla mnie istotna, jeśli ktoś ma wiedzę w takich tematach, proszę o pomoc.
ceni wolność bo jeden to może być za mało ? nie lubi kontroli, może sama by chciała kontrolować?
jak powtarza że nie chce związku to powiedz
"o czym Ty mówisz? zasłużyłaś wgl na związek?"
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
To jest jeden z najczęstszych st od kobiet, trzeba go umieć ładnie odbić.
Po prostu uwodź ją dalej i gdy znowu wyskoczy z tym st to odpowiedz jak kolega wyżej lub podobnie i uwodzisz nadal.
Właśnie Darro dobrze gada.
Poza tym pamiętaj o eskalacji kina bo na samej gadce skończysz jako kolejna koleżanka z ,,fiutkiem''!
Pozdro SAK20
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
outsider, chyba za mało o niej napisałem. Każda kobieta lubi dominować, ona póki co tego do końca nie okazuje.Próbuje sam ją rozpracować, ale jak napisałem - jest twarda. Jak na 17 lat jest bardzo pewna siebie, strasznie bystra no i do tego śliczna.Po tym co napiszę pewnie nie jeden mądry napisałby, że jestem frajerem, ale ta dziewczyna jest inna. Takich nie ma wiele na tej ziemi.Szukam alternatywy w waszych radach, kilka ciekawych jest w artykułach.Chcę dowiedzieć się jak najwięcej, by skutecznie działać ;p
Jak w 1 poście. Co zrobić, aby ją ruszyć, przełamać w niej tę niechęć do związku, partnerstwa? Czym/jak ją zaskoczyć?
"Nie chce mieć chlopaka"
"Wyobraz sobie ze podchodzi do ciebie bardzo pewny siebie facet, rozmawia, czujesz sie jakbys go znala od zawsze, dobrze sie przy nim czujesz... i co nie chcialbys miec takiego chlopaka" na 100% odpowie ze chcialaby."
Skoro chce wolnosci w zwiazku to :
" No wiesz... dla mnie zwiazek to wolnosc... Czlowiek musi jesc i pic... zwiazek to picie a znajomi, imprezy itp to jedzenie. Nie wyorazam sobie gdybym mial sie czuc nie wiadomo jak kontrolowany w zwiazku"
Wydaje mi sie ze to dobre rozwiazanie