Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

alkohol dobry dobry zły zły zły

5 posts / 0 new
Ostatni
euzechiel
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-30
Punkty pomocy: 15
alkohol dobry dobry zły zły zły

Siema, pora żebym coś naskrobał. Ostatnio wyskoczyłem z kumplami do takiego starego baru za miastem. Byliśmy już po 2-3 browarach więc nasze poczucie siły znacznie wzrosło, do niebotycznych wręcz rozmiarów. Nie wiem dlaczego tak mam nie pytajcie, być może jestem za inteligentny ale po 2-3 piwkach moja skuteczność przy podrywaniu jest chyba najwyższa;) być może dlatego ze mniej to wszystko analizuje i idę na żywioł. No ale dobra w każdym bądź razie weszliśmy do knajpy w której była panna- barmanka do której każdy się ślinił, pierwszy raz byłem w tej knajpie więc muszę powiedzieć, że mi też się spodobała( no w końcu jak wszystkim to wszystkim), więc pomyślałem że do niej wystartuje. Wstaje podchodzę do laseczki łapię ją za biodro i mówię, że chce ją poznać i takie tam.

hmh. Generalnie powiem o co chodzi
Jak tam wpadliśmy daje sobie no brodę zgolić, że podobałem się jej i była mną zainteresowana, non-stop poprawianie fryzury i ukradkowe spojrzenia. Uzgodniłem z nią że zostanę do momentu gdy zostanie trochę mniej ludzi w knajpie i wtedy porozmawiamy.
Więc poczekałem na to przeludnienie dobrze się bawiąc mimo że kumple się w między czasie zmyli.

Gdy w końcu ludzi ubyło, ja niestety byłem już po 6-7 browarach i moja dykcja nie była w najlepszym stanie, toteż coś musiałem spierdolić, ponadto dosyć mocno(jak ostatni leszcz:/ ) naciskałem o numer. Wiadomo standardowe zagrywki, że jeszcze mnie nie zna i w ogóle i generalnie wyszło że mi raczej nie da bo jestem ona tu pracuje i nie może.

no wiem że za bardzo naciskałem, ale teraz dajcie jakąś radę. Laska była mną zainteresowana, potem jednak całkowicie oziębła w rozmowie ze mną. Teraz nie wiem co dalej bo jestem w martwym punkcie.
Moje pytanie brzmi:
Uważacie że to jest sprawa przegrana? Jak byście to dalej rozgrywali o ile w ogóle jest sens na jakieś zagrywki?

"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"

Maleone
Portret użytkownika Maleone
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: K-ce

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 22

"Gdy w końcu ludzi ubyło, ja niestety byłem już po 6-7 browarach i moja dykcja nie była w najlepszym stanie, toteż coś musiałem spierdolić, ponadto dosyć mocno(jak ostatni leszcz:/ ) naciskałem o numer."

Haha. Ostro. Nikt nie jest w stanie dać Ci złotej rady bo nie wiadomo co to za panna, jednak jako ktoś kto zarywał regularnie do barmanek z rożnym skutkiem opisze jak to widzę.

A więc one dzielą się na takie które:

- pracują niejako przypadkowo w takim miejscu i wybitnie mierzi je zachowanie pijanego faceta

- pracują w takim miejscu bo czują się tam jak ryby w wodzie, i podświadomie najbardziej pragną gościa który w klubie zrobi największy rozpierdol

Do którego typu ona należy - tego nie wiem. Tak czy siak ja bym się nie przejmował, bo skansenem jest twierdzenie że kobiety nie lubią facetów którzy piją. Czasy są takie że np. moje koleżanki mają mocniejszą głowę niż większość kolesi.

Podsumowując; sprawa nie jest przegrana, ale napisałeś o niej za mało by coś wnioskować i sugerować. Ja kiedyś zdobyłem barmankę m.in. tym, że kupowałem pół litra i piłem to z gwinta na luzie jak bro, a potem rządziłem, ale z kulturką; to jej imponowało. Tak więc głowa do góry. Barmanki są adorowane, więc traceniem kontroli nie odróżniasz się od reszty potencjalnych podrywaczy, odróżnia Cię za to trzymanie fasonu. Więc trzymaj. No i kluczowy truizm; niech ona widzi że dla innych dup jesteś targetem. Przychodzenie do pubu z kumplami i siedzenie przy stoliku tylko z nimi jest kurwa passé.

Kamil33221
Portret użytkownika Kamil33221
Nieobecny
Wiek: Mam tyle lat na ile sie czuje
Miejscowość: Inny swiat

Dołączył: 2010-03-02
Punkty pomocy: 32

panna jak kazda inna.

"Nie wiem dlaczego tak mam nie pytajcie, być może jestem za inteligentny ale po 2-3 piwkach moja skuteczność przy podrywaniu jest chyba najwyższa;)"

to proste bo sam tak mialem. Twoja pozytywna energia i pewnosc siebie znacznie rosnie a do tego latwiej Ci przychodzi robienie tego na co masz ochote.

Mysle ze po tych 6 czy 7 browarach ujawniles prawdziwego siebie czyli jeszcze nie stales sie prawdziwym uwodzicielem z natury ale do tego trzeba bardzo duzo czasu.

idz jeszcze raz do tego pabu i wyrozniaj sie z tlumu, niech panna widzi Cie w śród innych kobiet, podejdz do baru po piwo i z nią chwile pogadaj tylko nie pij tak duzo jak ostatnio. mozesz cos jeszcze wspomniec ze ostatnio niezle sie zalales. i jak bedziesz widzial znowu ze jej sie podobasz to wez numer i odejdz.

A i mysle ze nie warto probowac jej pocalowac bo ona jest w pracy.

Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Pewnośc siebie zawsze po alko rośnie, bo jak się cos chlapnie to humorek wzrasta i jeśli cos zrobisz/spierdolisz to masz wytłumaczenie że byłes pijany.
Hmmm, Euzechiel- to, że ciagle poprawiała włosy i spoglądała na Ciebie, nie możesz w 100% odbierac to jako IOI.
W sumie mogła tez gapić się na innego faceta. Ale troche zjebałes, bo mogłes napić max 2 piwa (nie wiem jaki łeb masz)
I zagadałbys z większym luzem i nie przejmowałbyś się, że Ci się język plącze hehe Laughing out loud
POZDRO

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

euzechiel
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-30
Punkty pomocy: 15

więc tak
1. Po 6,7 piwkach po prostu robię się za bardzo stanowczy, jak słyszę jakiś sprzeciw to mnie po prostu mierzi. Muszę nad tym popracować po prostu.
2. jestem przekonany w 85% że była mną zainteresowana, ona się przysiadła ona powiedziała że z chęcią ze mną porozmawia i ona puszczała mi sygnały, gdy się jej przyglądałem
3. Nie siedziałem tylko z kumplami.

Dalej nie wiem czy olać sprawę czy może zna ktoś jakiś magiczny sposób żeby to odwrócić, jak na razie jedyne wyjście jakie widzę to dać jej spokój częściej tam wpadać i pokazywać się z fajnymi kobietami tam.

Ale nie wiem jak wy to ciągle widzicie.?

"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"