Witam
Tak się ostatnio nad tym zastanawiałęm, i doszłem do wniosku że może to przy umiejętnym rozegraniu sprawy fajne miejsce na podrywanie.
Na takim portalu możesz dowiedzieć się podstawowych informacji o Kobiecie, Na ulicy, w parku, w sklepie nie masz takiej możliwości.
Co wy o tym myślicie? w jaki sposób napisać pierwszą wiadomość? jak się opisać?
Zainteresuj ja na tyle, ze odpisze. Nie celuj w glupie plastiki, ani kurwy za doladowanie z orange(najlepsze sa te za 5, taniej niz tirowki przy drodze).
Na takich serwisach czasem znajdziesz kogos ciekawego, rzadko, ale czasem znajdziesz.
Nie mowie o serwisach randkowych, tak ogolnie, spolecznosciowe glownie. Mozesz je traktowac wylacznie jako trening, nie licz na nic wiecej po znajomosci z neta^^
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Z mojej strony mogę Ci powiedzieć, że nie warto. Ja miałem sporo przygód z nk, fb, czatem, sympatią. Zawsze w internecie było wszystko super, nie mogliśmy się doczekać spotkania. Pisanie dobrze mi wychodzi, także laski zawsze były napalone i pierwsze proponowały spotkania. Pierwsze randki były emocjonujące, jednak nie zawsze udane. Po spotkaniu zazwyczaj jedna strona chciała się widywać, druga nie. Czasem obie nie dały już znaku zainteresowania.
Powiem Ci tyle, ja już nie szukam laski w internecie. Tylko real.
Try me
W realu jest dużo lepiej bo przez neta nie widzisz emocji drugiej osoby, a co ważniejsze mija się to z celem budowania pewności siebie czy pokonywania strachu podejścia do kobiet na ulicy. Poza tym tak jak pisze screamer4x4 dosyć często zdarza się właśnie tak że na czacie itp. rozmowa jakoś idzie, za to gdy już się spotkacie to zdajesz sobie sprawę że ta kobieta w najlepszym przypadku nie jest w ogóle interesująca i kontakt się urywa po pierwszym spotkaniu
Aczkolwiek aby nie być jednostronnym moją byłą poznałem właśnie na czacie (wszedłem z nudów i akurat się trafiło
) i nie żałuje
Więc podsumowując to podryw na żywo i przez internet nie koliduje ze sobą w żaden sposób więc można stosować obydwie strategie, byle tylko nie zamykać się wyłącznie na internet 
A ja jestem żywym dowodem na to że przez internet można ;d Z dupy stworzyłem kiedyś profil na fotce do przeglądania profili. Trafiłem na perełkę, kilka dni i spotkanie. Można rzec miłość od pierwszego wejrzenia
Co nie zmienia faktu, że faktycznie lepiej poznawać w realu, ma się wszystko na tacy ;D Z netem jest ten ból, że niektóre niedowartościowane laski lubią bawić się w grafików ;d
''DOSZŁEM'''-to kiepski ten wniosek, gdybyś DOSZEDŁ do wniosku, pewnie byłby lepszy
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
Coś w tym jest, zwłaszcza dziwi mnie jeden fakt po co Kobiety tworzą praktycznie puste profile bez zdjęcia? dla mnie to nawet nie jest spsoób na dowartościowanie sie.
ja też ostatnio znalazlem sobie laske na sympati a edarling to kompromitacja . Nawet sie z nią umowilem. na fotce wszystko fajnie, piekny usmiech bo naprawde taki ma ale w rzeczywistości to nie za bardzo a po pewnym czasie jej ex chce zeby wrocila do niego a ona nie wie co robić
Nk,fb,gg, czy sympatia nie polecam... Nic trwałego z tego nie będzie, wiem to po sobie. Ale znam 1 wyjątek. Przyjaciel poznał na sympatii dziewczynę, dokładnie 2 dni przed walentynkami i do tej pory, są ze sobą szczęśliwi:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
tylko real ^^
Takie portale są dla desperatów, wyjdź na miasto i masz pełno fajnych panienek.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
mialem taki dziki pomysl chyba z 10 lat temu na poczaku technikum. Zapisalem sie na portal randkowy o2. Z jedna sie spotkalem, calkiem do uzytku byla. Takie nastoletnie przygody
Profil pozostal bo nie skasowalem, a ze maila mam na o2 do dzisiaj, to w lutym odebralem z zaskoczeniem, ze napisala do mnie dziewczyna. Bylem szcerze zaciekawiony co to za archeolog musi byc
Okazala sie kims w rodzaju dobrego ducha, we wlasciwym miejscu i o wlasciwej porze. Co prawda ona sama nawet ladna i ciekawa, ale nic z tego nie wyszlo. Za to pokazala mi, ze konie sa naprawde fajnymi zwierzakami. Dzieki niej poznalem tez fajne malo uczeszcane drogi, jej bombastyczna rodzinke i znajomych oraz kilka ciekawych miejsc, gdzie czuje sie lepiej niz u siebie. Sporo zawdzieczam tej znajomosci. A dzieki jej siostrze kumpel w koncu zagdal do swojej w tej chwili juz przyszlej zony.
Ale to przypadek jeden na milion, a w sumie bezposrednio zarejestrowani na portalu (limba i lesny_elf) nie znalezli towarzyszy/partnerow w ten sposob
Portale tego typu wydaja mi sie raczej czyms dla niezmialych poszukujacych domatorow/domatorek w celach matrymonialnych, jesli mowimy ludziach, ktorzy "nascie lat" maja juz za soba.