Już sporo jestem na stronce ale dalej uważam się za początkującego 
A więc do mojej szkoły do pierwszej klasy przyszła pewna fajna laska. Od razu ją zauważyłem. I miałem zamiar do niej zagadać. Ale na początku nie miałem jakoś ochoty i chęci.
Pewnego razu poszedłem z kumplami do sklepu i weszliśmy a ta laseczka wyszła. I wtedy mój jeden kumpel dziwnie się zachował nagle wyszedł ze sklepu - powiedział że nic nie kupuje. To ja zaraz wyszedłem za nim a patrze ona rozmawia z tą laseczką. Podszedłem i powiedziałem tylko siema ona nawet nie zwróciła uwagi. Ale on jej się pytał czy da mu numer dla naszego innego kumpla co został w szkole bo mówił mu żeby wziął od niej numer. Ona powiedziała że nie da i już odchodziła a ja powiedziałem tak trochę głośniej i ze śmiechem że sam powinien się spytać. A ona na to zareagowała i powiedziała "No właśnie". Później mój kumpel mówi że musi wziąć numer od niej ale dla siebie ja na to nic.
A więc stoimy na tym że wiem że ma na imię Aneta jest bardzo ładna i mieliśmy tylko i wyłącznie ten sporadyczny kontakt. I teraz sobie myślę jak do niej zagadać czy normalnie jak gdyby nigdy nic czy nawiązać coś do tej sytuacji?
Jakieś propozycje, sugestie, podpowiedzi COKOLWIEK
"Później mój kumpel mówi że musi wziąć numer od niej ale dla siebie ja na to nic."
Już widzę, że będzie to rywalizacja.
Zdaj się na swoją bujną wyobraźnię.
Ha. A w piątek była fajna akcja bo ten kolo dla którego kumpel chciał wziąć numer chce do niej zagadać. A ja nagle spontan powiedziałem że ja idę powiedział żebym nie szedł że w zamian za to sprzeda mi tanio i szybko swój telefon który akurat sprzedaje.
I tak myślałem może podejdę do niej z takim tekstem: "Cześć musisz mi pomóc założyłem się z kumplem że dasz mi swój numer ale nie dla niego tylko dla mnie przy okazji moglibyśmy się bliżej poznać co ty na to? Obiecuje że nikomu nie rozdam twojego numeru"
Coś takiego nie wiem
lepiej żałować tego czego się spróbowało niż później całe życie sobie w twarz pluć że się nie spróbowało
Najlepiej popatrzyć na dziewczynę i coś na szybkiego.
Np jak ma gęste włosy to pytasz czy myje jakimś tam szamponem, który zwiększa objętość.
A jak np. laska ma energiczny sposób poruszania się to pytasz czy uczyła się tańczyć albo wschodnich sztuk walki.
Ona jest najlepszym tematem.
gdzie ci mężczyzni uuuu prawdziwi tacy.... chciałoby sie zaspiewac czytając ten wpis
...kobiety są po to żeby je kochać, a nie rozumieć...
cytując pewnych rajdowców "co to jest?! co to KURWA jest?!"
Ty masz 18 lat? chyba se jaja robisz
Edit: dobra, jednak powinienem Ci pomóc, nie każdy rodzi się mistrzem.
wiesz, swoim zachowaniem tylko spieprzyliście całą akcję, Twoi kumple to chyba po 15 lat mają.
hmm.. jak mam Ci pomóc?
najprościej to tak
<----
Wychodzi na to Manta że niechybnie sie starzejemy bo ja mysle tak samo
Powiem Ci Lewik że z twojego wpisu jedna rzecz zwróciła moją uwage... Moim zdaniem dostałes miękką piłke i zjebałeś to!!!
Odezwij sie do niej nieważne pod jakim pretekstem grunt żebys ja na spotkanko wyciągnąl...
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Co ja tu mogłem zrobić jak ona już odchodziła i tylko potwierdziła moją wypowiedź. To nie ja spieprzyłem tylko oni. A i tak do niej zagadam
A tak w ogóle to nie lubię zagadywać do laski z innymi kolesiami koło siebie i mam 19 lat heh
lepiej żałować tego czego się spróbowało niż później całe życie sobie w twarz pluć że się nie spróbowało
Jak ja sie ciesze ze mam 17 lat i robie postępy... (powoli wchodze do gry
) bo jak sobie pomysle ze mialbym miec 20 lat, nie poznac tej strony, zyć w iluzjach i być poprostu cipą to ciarki przechodzą po plecach i teraz tylko te słowa mam na myśli:
DZIEKUJE GRACJANOWI i Wam za to, że jestescie, doradzacie wspieracie i kopiecie w dupe jesli trzeba
Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje
do autora : przestań sobie trzepać jak opętany chociaż przez tydzień bo kreatywność wypływa ci przez twojego wacka zamiast przez usta