Witam. Jakiś czas już przeglądam tę stronę no i się powoli uczę:p ale chce się Was poradzić. Od jakiegoś czasu spotykam się z dziewczyną. Ma na imię Ania. A więc: Spotkałem się z nią parę razy, było fajnie, ale mam ogólnie u jej znajomych koleżanek opinie kobieciarza. Fakt lubię kręcić z dziewczynami
No ale ona akurat mi się naprawdę podoba. Raz próbowałem ją pocałować no i odsunęła głowę. Powiedziała mi w między czasie, że jest jeszcze jakiś koleś którego też lubi i że ma dylemat. Powiedziałem jej, że ma wybierać teraz, albo ja albo on, bo ja nie mam zamiaru czekać. Odrazu wybrała mnie, powiedziała, że z tamtym nie chce być. No i potem parę razy też się spotkaliśmy powiedziała, że chce być ze mną, ale ciągle sie nie pocałowaliśmy. Próbowałem jeszcze raz i też nie dało rady. Jak z nią gadam, to ona raczej jest taka, że mnie gasi. Np. coś tam było o jakimś spotkaniu w większej grupie i powiedziała, żebym postarał się przyjść. Ja jej mówię, że nie dam rady i pytam żartem czy będzie tęsknić. A ona, że taaa, bardzo. Z ironią. Ogólnie to właśnie jest taka raczej oschła, ostrożna. Chociaż jak się widzimy to zanim jeszcze zdążę ją odwieźć to ona proponuje następne spotkanie. Pisze do mnie pierwsza, widać, że chce. Nie wiem jak się zachowywać, wkurza mnie to, że udaje taką, że ma na mnie wyjebane itd a wcale tak nie jest.
Pozdrawiam chłopaki 
bystra dziewczyna - dobrze odbija
Proponuję mały mirroring
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Sprawdza Cie czy naprawdę z Ciebie taki kobieciarz i czy jesteś cierpliwy
Twój wybór czy pokażesz jej, że jest wyjątkowa- inna niż wszystkie i poczekasz, czy ją olejesz ale będziesz miał u niej taką samą opinie jak jej koleżanki ;p
Właśnie, też myślę, że mnie sprawdza
Dlatego czasami tak samo się zachowam, troche oschle bardziej, ale nie chce żeby ona to potem odbierała tak, że np. już się o nią nie staram, bo nie jest łatwa czy coś i że ja tylko takich szukam. Chcę jej pokazać, że jest wyjątkowa 
No i do tego napiszę, że jutro mamy się widzieć. Ogólnie to jest tak, że ostatnio np. ona zaproponowała ja mówię, że spoko pogadamy jeszcze o tym, potem ona mówi, że nie da rady. Ale na koniec i tak się widzimy, bo jednak może. Jak ja zaproponuje to tak samo. Że niby się wacha, ale i tak się spotkamy. Jakieś rady, co do jutra?
tzn. jutro to ustalone, że się widzimy. Wiesz teraz nawet jak mi mówi, że nie może to mówię spoko, mam dużo opcji spędzenia czasu. A ona za jakiś czas pisze, że jednak może
więc tym się nie martwię. Nie wiem za to jak się zachowywać w stosunku do niej, żeby nie udawała, że ma na mnie wyjebane 
Mistrzostwem z twojej strony będzie jeżeli nie będziesz jej całował przez całe wasze spotkanie potem wstaniesz bez powodu i powiesz "Ja idę cześć" ona zapewne spróbuje cię zatrzymać więc chwyć ja nagle i pocałuj, jeżeli odsunie głowę to powiedz właśnie dlatego idę jeżeli zastanowisz się czego naprawdę chcesz to daj znać, i pójdź nie zwracając uwagi na nic innego nawet jeżeli będzie chciała cię zatrzymać to idź !! po takim zachowaniu dziewczyna zmięknie
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Powiem Ci, że zajebiście wymyślone, ale jutro raczej nie wypali, bo mam ją odwieźć do domu bo ktoś tam przyjeżdża z rodziny, no i jej na tym zależało
więc nie mogę jej zostawić akurat jutro...
Chyba, że następnym razem
Gloomy to nie ma znaczenia czy to będzie jutro czy za kilka dni to ma znaczenie dopóki jeszcze jej nie pocałujesz.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Ok. Jeśli jej nie pocałuję jutro, to tak zrobię. Bo wkurza mnie ta sytuacja
Gloomy powiedz mi jeszcze ile ona ma lat, i czy jakieś złe wspomnienia związane z chłopakami ??
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Ma 18 lat i nie ma złych wspomnień żadnych. Ale niestety jej koleżanki mają o mnie taką opinię no i się nasłuchała
18 latka i tak się opiera, to jest dosyć dziwne, no ale w każdym bądź razie zrób tak jak ci mówiłem daj jej do zrozumienia że jeżeli nie ona to inna.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
No nie wiem czy dziwne. Tzn może dziwne, że aż tak...
Zapewne dziewica, która nie miała doświadczeń z chłopakami i boi się zaangażować.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Właśnie strach przed zaangażowaniem pewnie też tutaj daje. Muszę jej pokazać, że związek to dużo przyjemności
Edit. I daję jej do zrozumienia, że nie jest jedyna kręcąc się w towarzystwie innych. Widuje mnie z innymi w szkole. Ale nie wiem, czy w mojej sytuacji to dobrze.