Witajcie 
Do napisania tego tematu nakłoniły mnie słowa Guest'a
"zacznijmy od tego jaki jest twój social proof"
Najpierw jednak opisze troche sytuacje. Jest dziewcze z rownoleglej klasy, jestem ja. Wszystko by bylo pieknie, gdyby nie to ze u niej w klasie moj Social Proof lezy, bo faceci wrogo nastawieni bo sie jako jedyny z klasy nie daje im, laski - sam nie wiem dokladnie - bawia sie ze mna, gadaja, zaczepiaja ale przy osobach z ich klasy - badz poprostu w grupie mnie olewaja, neguja ostro i poprostu cisną.
Burzą mój social proof.
Wiem, że to ogromna przeszkoda aby ja poderwać - chociaż wiem, że jest zainteresowana.Poprostu jestem typem człowieka wyróżniającym sie, ktorego albo sie lubi, albo nienawidzi i nie jest sie obojętnym. A w ich klasie stopniuje się ta druga grupa.
Jak można coś na to poradzić?
Miej na to wyjebane. Proste? A jakże. Prawdziwy charakter człowieka idzie poznać po tym, że pomimo przeciwności walczy o to co sobie założył. Ludzie kochają zwycięzców, pokaż że masz te cechy a ludzie Cie "pokochają"
DNGU - chodziło mi raczej o to, żeby miał wyjebane na opinie innych ludzi.
Szkoła to walka, w której masz w zupełności rację - trzeba się postawić. Postawisz się to wygrywasz
Najgorsze jest przegrać nie podejmując walki.
to Ty nie lub ich i nie staraj sie zeby Cie lubili. interesujesz sie nią a nie nimi.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
mistrzuuu po prostu bądź sobą nie zmieniaj się na siłę i spróbuj ją do siebie przekonać, jeżeli uda ci się zwrócić jej uwagę to żadne uwagi jej znajomych nie będą miały znaczenia. Powodzenia
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
"Masz tam opinie frajera? "
Nie, poprostu zawsze jak są spory, albo chca bic od nas chlopakow to ja sie pierwszy stawiam bo moja klasa to ogolnie sieroty i maniacy komputerowi w okularach co sie boja im 'nie' powiedziec.
Wlasnie bardziej przez to mam opinie cwaniaka, chociaz jak ludzie mnie blizej poznaja to mowia ze jestem inny niz na jakiego wygladam..
A dziewczyny. No dziewczyny sa takie, ze pare jest na mnie wscieklych zlych i wogole bo mnie nie kreca a mnie proboja poderwac- wiem to po tym ze chociaz za cholere sie wstydza to pokazac przy znajomych , to jak jestesmy prywatnie gdzies w czery oczy, badz max 3 osoby lub np. rozmawiamy to ze mna flirtuja.
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Zgadzam się z opinią Aureliusza21 skoro jesteś taką osobą jak mówisz to wszyscy stali by za tobą murem a nie jeszcze cię do niego przyciskali, więc albo wyolbrzymiasz swoje zachowanie albo jesteśmy z innych światów.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Aureliusie/Matelusie - niewiem moze ja mam jakas przyjebana szkole, ale w mojej klasie i klasach podobnych wszyscy sa zajebiscie hujowi, a dokladniej szukaja tylko okazji do wysmiania kogos itd.
A dlateog ze mieszkam w mneijszej wsi (z 300uczniow w gimnazjum) to kazdy zna prawie kazdego i ciezko tu o jakies wyjatki - czyli jakiego Cie widza takiego cie pisza..
Jest tu tez pelno zajebancow ktorzy beda Cie probowali wykorzystać zeby sie podbic w 'social proofie' a potem Cie bede nagadywac przy twoich znajomych. Ja poprostu kurwa czekam juz na to liceum ze masakra, zeby sie wywiesc z tej patologii.
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure