Więc jest moją znajomą i mi się podoba ale ona jest zakochana i patrzy na ziemię z nieba.Jak gadaliśmy mówiła o chłopkach że ten fajny tamten jak by miała mnie gdzieś a w szkole zwraca uwagę na mojego znajomego. Przez dłuższy czas gadałem jej tylko "cze" żeby sobie nie myślała że mi na niej zależy ale teraz nadszedł czas by jakość ją uwieść.Tylko jak zaczynam z nią gadać tak jak by mnie nie słuchała lub zlewała na mnie ... co robić ??
"Przez dłuższy czas gadałem jej tylko "cze" żeby sobie nie myślała że mi na niej zależy"
To jest bezsensowne. Ona na we nie jest w stanie się domyślić nawet gdy by chciała że jesteś nią zainteresowany, to tego "cze" musiał byś dodać dłuższy kontakt wzrokowy i uśmiech.
Powiedz jej wprost że nie chcesz słuchać który facet jest fajny itp bo nie jesteś pedałem i Cię to nie interesuje, pokaż jej że jesteś nią zainteresowany.
no to ja z nią gadałem kilka razy ale strasznie mi jest ją jakość zachęcić rozmową może ją jakoś negować .Podrywał bym jej koleżankę ale mój znajomy do niej startuje a obiekt zainteresowania jak by wolą tego kolegę a nie mnie i jak tu gadać z taką osobą która puszcza do niego uśmieszki...
Po pierwsze primo, zademonstruj swoją wartość, obnoś się z tym jak paw, pokaż się jej w towarzystwie innych pawic które traktuj ciepło, a ją wyjątkowo... zimno!
Taka rada, jak mi laska nawija że ktoś jej się podoba, to chwytam ją za rękę idę w stronę tego gościa i gadam z nim przedstawiając mu tą dziewczynę i odchodzę od nich, a ja podchodzę do innej dziewczyny z jakimś bezsensownym tekstem, np o ogień.
Mówcie mi wiejski Cassanova
oki ale co powiedzieć jak ona powie :
widziałeś tam szedł ten Tomek on mi przypomina tego aktora ??? albo on jest fajny ??
a i doszło dziś ze koleś do niej podchodzą i świetnie się bawi z nimi a mie jak widzi przechodzi tylko cze i jakby nie znała
nie mam dużego wyboru w szkole w dziewczynach a ta jej koleżanka to mój znajomy do niej co przerwę chodzi
nie ale chce tej pokazać że nie jest jakąś super laska i żeby sobie nie myślał bóg wie co