Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odmienne podejście

Witam Was bardzo serdecznie. Jestem nowym użytkownikiem forum, chciałbym podzielić się z Wami moimi refleksjami na temat kobiet, ich uwodzenia, oraz w szczególności podejścia do SWOJEJ osoby. Mimo, iż moje sukcesy oraz pierwsze kroki wydadzą się co po niektórym, starym wyjadaczom jak chód Korzeniowskiego przy sprincie Bolta, to i tak pragnę się nimi z Wami podzielić!

Na wstępie zaznaczę, że nigdy nie miałem jakiś większych problemów z aranżacją rozmowy. Jestem dość towarzyskim, niezbyt zakompleksionym, normalnie wyglądającym kolesiem. Z kobietami miewałem w przeszłości większe lub mniejsze przejścia, ale nie o tym chciałem tu pisać. Ogromny wpływ na moje życie miały dwie lektury. Mowa o :"Swinggcat – Real World Seduction:, oraz książka, która moim zdaniem bardziej odpowiada polskim realiom- mianowicie :"Adrian Kołodziej, Grzegorz Głuś - Tajemnice największych uwodzicieli". Należy jeszcze wspomnieć o poradniku Gracjana, który to pochłonąłem w pierwszej kolejności. Wspomniane wyżej tytuły postawiły na głowie moje wyobrażenia o kobietach oraz ich zdobywaniu. Uświadomiły mi moje błędy, oraz gafy, które popełniałem poznając już kobiety.

Warto wspomnieć o tym, iż z natury byłem... to chyba najlepsze określenie Smile dość nieśmiały. Pochodzę z rodziny, która nigdy nie miała jakiś większych problemów z pieniędzmi. Nie chciałbym, żeby ktoś odebrał to jako chwalenie się, lub obnoszenie z rzekomym bogactwem. Myślę warto zaznaczyć, że w przeszłości będąc na garnuszku rodziców miałem większość rzeczy, o których zamarzyłem. Teraz po skończeniu szkoły, oraz podjęciu pracy również mam możliwość pozwolenia sobie na... dużo. Patrząc na to odrobinę z dystansu- myślę że rodzice wyrządzili mi po trochu krzywdę dając mi to co sobie zażyczyłem bez większych przeszkód. Sprawiło mi to sporo problemów, gdyż tak naprawdę nie potrafiłem zrozumieć, oraz docenić tego że żeby coś mieć trzeba na to ciężko pracować. Myślę że ma to też przełożenie na relacje damsko- męskie. Jeśli do głowy ma się wbite że cokolwiek zechce dostaje bez wysiłku i specjalnych starań to człowiek przyjmuje postawę roszczeniową, oraz wydaje mu się że wszystko mu się należy. Na szczęście tak nie jest i żeby cokolwiek osiągnąć potrzeba jest dużo pracy, wytrzymałości oraz samozaparcia, którego niestety większości brak.
Po co to wszystko mówię? Ano właśnie. Do pewnego momentu miałem nadzieję- podkreślam słowo nadzieja, iż wszystko zrobi się samo. Kobieta mojego życia podejdzie do mnie, i sama zechce mnie poznać będąc pod wrażeniem hmm... mojej osoby- nazwijmy to w ten sposób Smile Patrząc na to w tym momencie mam ochotę pierdolnąć głową o ścianę i powiedzieć ty idioto zmarnowałeś 23 lata swojego życia w tym przynajmniej 6 - 7 produktywnych czekając na coś co nigdy nie nastąpi, karmiąc się iluzją, oraz wytworami swojej chorej wyobraźni. Tak... Dawniej chcąc trochę podnieść pewność siebie inwestowałem w swoją prezencje- mowa tu o drogich, markowych ciuchach, samochodzie, który znacznie odbiega standardowym, będącym w posiadaniu moich rówieśników. Jest pewna bardzo mądra, życiowa oraz wiele mówiąca piosenka ekipy TPWC pod tytułem "boją się"... polecam przesłuchanie tego kawałka- (podaje tutaj link http://www.youtube.com/watch?v=Ao0OgvWAPoI)Jeśli ktoś tego kawałka nie zna, jest tam fragment który zacytuje "ci biedni nienawidzą bananów bo też na starcie chcieli by mieć, ci co mają hajs w szumie szampanów z zazdrością patrzą na zimną krew" dochodzę teraz do wniosku, iż tej zimnej krwi mi brakowało, mimo iż raczej nie uważam, że byłem bananem Smile)...

Aż do momentu natrafienia na tą stronę. Wtedy dostałem solidnego kopa w szczękę :)Mogę tu nawet zaryzykować stwierdzenia że z 23 letniego chłopca staję się, o ile już ten proces się nie dokonał 23 letnim, 100% mężczyzną Smile

Kategorią mojego blogu to "Pierwsze kroki" i na tym chciałbym się skupić, zamiast rozwodzić się nad moją do niedawna nieszczęśliwą psychiką Smile

Będąc pod silnym wrażeniem przeczytanych artykułów, znając już podstawy, oraz teorię postanowiłem wykorzystać tą wiedzę w terenie. Po dłuższym namyślę, stwierdziłem że będę działał sam, oraz poza miejscem mojego zamieszkania Smile pochodzę z dość małego miasta, gdzie każdy się zna, a plotki rozchodzą się szybciej niż fala powodzi na Wiśle. Nie chcąc wyrobić sobie opinii podrywacza, oraz asekurując się w przypadku gdyby coś nie wyszło stwierdziłem, że dobrze byłoby zacząć w miejscowości oddalonej o kilka kilometrów. Pojechałem tam z myślą o zakupach, oraz by poznać kilka pięknych kobiet w myśl zasady łącząc przyjemne z pożytecznym, pożyteczne z pożytecznym czy też przyjemne z przyjemnym- wedle uznania Smile

Moją pierwszą zagadaną kobietą była dość atrakcyjna blondynka, w wieku około 20 lat Smile wg mojej oceny HB 9 Smile Pamiętając o odpowiednim nastawieniu, pewności siebie oraz bezpośredniości, łapiąc kontakt wzrokowy, szeroko się uśmiechając podszedłem do niej i zacząłem rozmowę, która przebiegała następująco:
ja: Cześć, podszedłem do ciebie ponieważ podobasz mi się. Nazywam się Łukasz
ona: a ja nie

wybiło mnie to z tropu, ale w myśl zasady nie poddałem się i odbiłem piłeczkę
ja: Dziwne imię, ale miło cię poznać Janie. Zawsze jesteś taka asertywna w stosunku do mężczyzn którzy cię kręcą? Nie dziwie się że spacerujesz tutaj sama
ona: mam chłopaka
ja: (po cichu) a ja nie... Nie martw się nie jestem zazdrosny
ona: (uśmiechając się przy tym niepewnie) mówiłeś że ci się podobam, a co konkretnie Ci się we mnie podoba?
ja: Podobają mi się w Tobie 3 rzeczy: Pierwsza to kolczyki, które świetnie pasują do płaszczyka. Wyglądasz w nich bardzo kobieco i zmysłowo, tylko spodnie mogłabyś dopasować bardziej pod kolor płaszczyka, bo nie pasują do siebie. Z drugiej jednak strony wyglądasz bardzo oryginalnie, przez co sprawiasz wrażenie jakbyś miała swój własny styl. Lubię kobiety, które mają dobry gust, oraz nie przejmują się opinią innych (pauza)
ona: a druga rzecz?
ja: drugą rzeczą jest twój uśmiech. Sprawiasz wrażenie szczerej i subtelnej przez co budzisz moje zaufanie
ona: a trzecia Laughing out loud?
ja: Pogadamy o tym później, nie chcę wyrzucić wszystkich asów z rękawa- Powiem Ci później Tongue
ona: Powiedz proszę Laughing out loud
ja: komu mam powiedzieć skoro nawet nie wiem jak się nazywasz? chyba że mam do Ciebie mówiąc Janie Tongue
ona: Mam na imię Ania
ja: Niewiele się pomyliłem Smile wiesz co Aniu, chciałem się Ciebie o coś poradzić. Poznałem ostatnio bardzo fajną dziewczynę. Wydaje się być na pierwszy rzut oka idealna, jednak nie wiem czy jeśli poznam ją bliżej spełni moje wymagania i czy będzie do mnie pasować. Myślisz że powinienem dać jej szanse i wziąć od niej numer?
ona: Każdemu należy dać szanse
ja: to daj ten numer Tongue
(podała Laughing out loud)
ja: Słuchaj mam jeszcze do załatwienia parę rzeczy, jest dość późno i boję się że mogą zamknąć miejsca do których chcę się udać. Odezwę się jak będę miał trochę czasu, spotkamy się i wtedy dostaniesz tą szanse Laughing out loud Trzecią rzeczą która mi się w Tobie podoba, jest to że umiesz słuchać i jesteś cierpliwa... Naprawdę muszę lecieć, ale na koniec skradnę ci buziaka (buziak w policzek)

Należy dodać, że starałem się pracować ciałem, oraz mówiłem bardzo wolno. Zauważyłem że jest to wspaniała rzecz! Mówiąc wolno masz po pierwsze głębsze przesłanie- laska słucha z zainteresowaniem, po drugie budujesz napięcie, po trzecie masz więcej czasu do namysłu nad tym co powiedzieć Smile
Oglądała się za mną 2 razy. Ja starałem się tego nie robić patrząc jedynie kontem oka Smile

Tego dnia spróbowałem podobnych zagrywek w stosunku do kilku innych kobiet i zawsze spotykałem się z życzliwą reakcją- mimo iż z początku kobiety, do których podchodziłem były najdelikatniej mówiąc zbite z tropu. Piszę tylko o tym jednym, pierwszym targecie, gdyż reszta rozmów wyglądała mniej więcej podobnie. Otrzymałem (nie dostałem - otrzymałem Smile) kilka numerów, przez co moja pewność siebie wzrosła niebotycznie Smile

Doszło nawet do tego, że wychodząc z psem na dwór ubrany w bluzę z kapturem i byle jakim dresie nie miałem najmniejszych problemów z podejściem do kobiety. Kiedyś nie byłbym w stanie nawet pomyśleć że ubrany w ten sposób mogę cokolwiek osiągnąć, oraz spotkać się z pozytywną reakcją Smile
Dążąc do konkluzji- Nie ważne jest to ile masz na koncie, czy masz koszule hugo bossa, czy zwykłą- domową bluzę masz takie same szanse. Sukces zależy od tego co siedzi w Twojej głowie i jak umiesz to wykorzystać, a nie od tego co myślisz i jak sobie coś wyobrażasz.

Wybaczcie mi ten przydługi wpis, mam nadzieję że większość z Was doceni mój wkład w rozwój, oraz funkcjonowanie tej strony. Byłbym zachwycony i dumny, gdyby mój wpis pomógł komukolwiek w osiągnięciu sukcesu, oraz zrobieniu jednego kroku naprzód

pozdrawiam Smile)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Demon2103

ale się nadrukowałeś, połowy

ale się nadrukowałeś, połowy nie przeczytałem

Ja przeczytalem sama akcje

Ja przeczytalem sama akcje Laughing out loud

Sama akcja bardzo dobra, u laski widac sukotarcza na wysokosci oczu, ladnie poodbijales st-y, jednym slowym gz, i powodzenie dalej Smile

Portret użytkownika Sekalek

Akcja zajebista. 11/10 jak

Akcja zajebista. 11/10 jak dla mnie.

Co do długości całej

Co do długości całej wypowiedzi- fakt przesadziłem trochę Smile Co do akcji, to wersja artykułowana może minimalnie odbiegać od pisanej. Pisząc to "na zimno" nie pamięta się co do joty każdego słowa, ale tak to mniej więcej przebiegało... Czytając, oraz przyswajając wiedzę można nauczyć się bardzo dużo. Grunt to przenosić wiedzę w teren Smile Laska faktycznie nie była z tych łatwych, jednakże w którejś z wyżej wymienionych książek autor wspomina że dopiero po trzecim razie odpuszczać Smile jakby odbiła mój tekst to najprawdopodobniej bym się poddał i poszedł dalej Smile Kiedyś już po pierwszej próbie odszedł bym z niczym ^^Bardzo dziękuję za krzepiące słowa otuchy i serdecznie wszystkich pozdrawiam Smile

Portret użytkownika Marlok

Perfekcyjnie to zagrałeś,

Perfekcyjnie to zagrałeś, podoba mi się Smile Jednak o tej trzeciej rzeczy, która Ci się w niej podoba nie musiałeś mówić przy pierwszej rozmowie. Mogłeś zostawić otwartą pętlę, ale i tak wielki szacun w Twoją stronę. Keep working.

Portret użytkownika wdg

Pucek swietnie! Na poczatku

Pucek swietnie! Na poczatku niepoddales sie , i dziewczyna po 3 strukturze otwarla sie (najczesciej po 1 strukturze zwieszaja nos panowie i game over ) . Dalej zastosowales fajna otwarta petle (nie powiedziales 3 rzeczy ktora urzekla w jej ciebie , zaintrygowalo to ja ) . Przypuszczam TNU czytales , jednym slowem good !

Portret użytkownika Leśniczy

Akcja rewelacja, co dalej z

Akcja rewelacja, co dalej z ta Ania? Warto temat pociągnąć czy to tylko ćwiczenia w terenie były? 10 i puzdro, milo się czytało wpis.

Portret użytkownika rafciuuu

Akcja jak najbardziej na plus

Akcja jak najbardziej na plus ale dopiero gdy się z nią spotkasz, będziesz mógł te wyjście i rozmowę uznać za udaną.

Ogólnie fajnie Smile
Pozdrawiam