Witam, pisałem niedawno na forum swoją historię nt. zerwania z dziewczyną po 14 miesiącach i bardzo mi pomogliście
Ogólnie po przeczytaniu tej stronki nie zamierzałem się załamywać i choć zerwałem z nią tydzień temu nie chce tracić czasu na smuty. W sobotę byłem na półmetku mojej szkoły i 3 innych liceów. Postanowiłem sobie, że w ramach treningu zagadam i potańczę z jakimiś pannami (przynajmniej 1) no i udało się. Zagadałem, potańczyliśmy, pogadaliśmy chwilę i dała mi swój nr (gg bo telefon podobno ma w naprawie). Naprawdę wydała mi się niesamowitą osobą. Okazało się, że jeździła 5 lat na rowerze zawodowo, sam uwielbiam jeździć ale raczej dla przyjemności
Do tego jest z mojej szkoły, rok młodsza. Tylko jest jeden problem, trudno powiedzieć mi jej jeszcze szczery komplement, bo czuję w myślach jeszcze tą swoją byłą. I mam 2 pytania: Jak szybko o byłej zapomnieć i czy wspólna wyprawa na rower jako pierwsza randka byłaby dobrym pomysłem? Co o tym myslicie? Dzięki za odpowiedzi z góry 
Im wiecej czasu spedzisz z innymi dziewczynami tym szybciej zapomnisz o byłej
wypad na rower nie jest zly ale musicie w miedzyczasie gdzies sie zatrzymać, pogadać i... hehe i zrobisz co bedziesz chciał 
Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje
Szczery komplement ? Tzn co jej chcesz powiedzieć ?
Np. to co zobaczyłem w niej przez te kilkanaście minut, choćby to, że bardzo podobają mi się jej oczy i bardzo ładnie się uśmiecha
Do swojej byłej mówiłem to raczej bez kompleksów i czuje że tydzień to zdecydowanie za mało by o niej zapomnieć (właściwie to już miesiąc ale oficjalnie tydzień). Szukałem jej dziś w szkole i nie znalazłem ale tu jest z resztą taka kupa ludzi, że nawet trudno znaleźć dobre miejsce do rozmowy.
ładne oczy i uśmiech : D z pewnością nikt jeszcze tego w niej nie zauważył ; )
już lepiej powiedz że ma fajne cycki, które idealnie pasowałyby do Twoich dłoni
przynajmniej będziesz bezpośredni