Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jestem na pozycji wygranej,no ale co dalej?

13 posts / 0 new
Ostatni
kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25
Jestem na pozycji wygranej,no ale co dalej?

Witam kolegow!mam dylemat:

Moja dziewczyna(shit test cyborg,uparty i naprawde dziwny przypadek braku jako pierwsza wychodzenia z inicjatywą do wszystkiego-co mnie czasem wkurwia.Cos ja gryzie to nie powie tylko przestanie sie odzywac i to na tyle czasu ze az mi sie odechciewa.Odbijanie testow z jej strony przyjalem juz do tego stopnia ze czasem zapominam ze mam dziewczyne,chlodniki na chuj wie ile czasu itp)

Ja(cierpliwy ale powoli mam dosyc)

Sytuacja wyglada w ten sposob ze nasza klótnia to robienie sobie na złosc,nie odzywaniem sie itp ale nie na pare dni,tylko tygodni i juz nie pierwszy raz.Zaczelo mnie to juz wkurwiac i postanowilem z nia pogadac.Oczywiscie wyjasnilismy se to i owo,stwierdzilismy ze trzeba widziec sie czesciej,powiedzialem ze nasz zwiazek nie pociagnie gdy bedzie tak dalej i ze wiele rzeczy zalezy również od jej zachowania i od tego ile ona da rowniez od siebie.Ok spoko,po 2 tyg nieodzywania sie wyjasnilismy sobie.Poczatek tygodnia,ja praca,ona szkola.W tygodniu nie mam zbytnio czasu natomiast weekend owszem i ona dobrze o tym wie.Znalazlem chwile zeby sie z nia spotkac w tygodniu na chwile.Nadszedl dzien chlopaka,chyba o mnie zapomniala albo zrobila celowo bo kiedys nie wiedzialem ze ma imieniny:),podsunalem jej temat ze dostalem lizaka od kolezanki z pracy to chyba zrobilo jej sie glupio i żałosnie zmienila temat.Cos tam ze nie mam dla niej czasu,to ja mowie ze w weekend cale dwa dni wolne.Ona z tekstem ze weekend ma zajety skoro ja nie mam czasu w piatek(bylem w pracy)Dodajac ze i tak widzielismy sie w tygodniu na chwile wiec luz.Z reguly w weekend i tak widzielismy sie krotko bo ta gdzies spierdalała do koleżanek.

Kolejna rozmowa,w ktorej wyniklo ze ja chce cos rozwiazac a widze problem z jej strony.Wkoncu powiedzialem ze coraz bardziej czuje ze musze od niej odejsc,bo źle to wszystko widze.Odpowiedziala ze rozumie moją decyzje i nie chce mnie trzymac na sile(ZONK:????PODRYWAJ.ORG KURWA????to chyba ja powinienem odbijac ST Smile )...szczerze w środku to juz wybuchlem,pierdole,nie odpisuje!!!Po chwili pare smsów ze jest jej smutno itp ale zrozumie moja decyzje,czy sie rozstajemy?itp,10 telefonów nieodebranych,cos tam jeszcze...wkoncu po tylu telefonach sms,,Dobra to nie".Jebnalem telefon i poszedlem dalej,nastepnego dnia sms,,To juz mnie zostawiles:( ? " nie odpisalem,bo w sumie nie wiem co mam odpisac...,,NIE KOCHANIE BO JESTEM TWOIM PSEM"????.Ona dobrze wie o tym ze ja nie rozstaje sie przez telefon.Co ewentualnie moge przyjechac i pozegnac sie z jajem.Czekac?odpisac?co robic?od momentu wkurwienia juz nic sie nie odzywalem.Zaczalem czuc ze to ja wychodze na idiote i mialem powoli tego dosyć.Pomóżcie koledzy.

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Ok.Poczekam jeszcze na wypowiedz innych

Pozdro

Alejandro
Portret użytkownika Alejandro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 19
Miejscowość: Glebokie poludnie

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 17

Wzor jest prosty.

jestescie ze soba, wszystko pasuje +
jestescie ze soba, czasem sa klotnie - +
jestescie ze soba, wieczne problemy -

Jak sprawdzic, czy jej zalezy? Idz do niej jesli tylko zaczna sie gierki, skoro mowiles juz, ze Ci to nie pasuje, to po prostu powiedz jej, ze z wami koniec, bo nie masz ochoty bawic sie w podchody.

Teraz najwazniejsza sprawa. Chlodnik. Olej ja calkowicie.

Poznawaj innych ludzi, nie dla tego, aby pokazac jej co stracila, lecz dla siebie. Ciezko Ci bedzie nie myslec o niej, wiec mysl o innych, znajdz sobie w tydzien nowa dziewczyne.

Co ona zrobi? Jesli jej zalezy i tylko Cie testuje, po kilku dniach peknie i sama bedzie pisac. Nie zachowuj sie jak needy, zyj wlasnym zyciem.

Jest zasadniczy problem, Tobie zalezy i na 95% nie zrobisz tego, co Ci napisalem.

Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Dzieki za odpowiedz
Alejandro,wlasnie teraz jestem na tym etapie pójscia do niej bo juz mam tego powoli dosyc.Narazie sie nie odzywam.Juz probowalem wiele rzeczy,i chlodniki byly najlepszym rozwiazaniem.Ale jak wiadomo to równiez meczy mnie bo po cholere mam ja skoro musze miec ja w dupie;]ile mozna?!!??to juz bylo tyle razy...chyba kolezanka ma tu racje ze ona jest silna i chce koniecznie przebic mnie...Potrzymam z reguły troche i jest lepiej,ale potem znowu ona probuje sie odegrac,a potrafi za to czego ja juz nie pamietam,czy to jest normalne?Kiedys wymiekla jak zaczalem swirowac z drugą.Teraz stwierdzilem ze jak powiem ze z nami koniec,to nie nie złamie tej zasady.Wiec rozwiazanie z koncem staram sie narazie odlozyc na bok.Jak nie poskutkuje juz nic,bede wiedzial ze nie mialem czego zalowac bo zrobilem juz wszystko co w mojej mocy;)

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Na początku bylo troche inaczej,potem z czasem zaczela sie tak zachowywac ale bylem cierpliwy.Teraz weszlo to w norme i zaczelo mi to wyraźniej przeszkadzac.Kiedy o tym rozmawialismy to przyznawala sama mi ze jest glupia i nie potrafi inaczej.No to ja juz sam głupialem i nie wiem co zrobic...raz potrafi sie ogarnąć a raz nie?

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Gdybym byl cierpliwy to wiem ze dalej by to szło i szło...ale ile mozna zaciskac zeby i udawac ze jest wszystko ok?ja nie jestem na baterie i wiecznie starac sie nie potrafie.Z czasem załącza mi sie logiczne myślenie <>Gdy powiem jej ze mnie to meczy to ona tak jakby wciskała mi kit ze taka jest zeby uniknąć staran ze swojej strony.A ja nie wierze w to bo wiem ze potrafi byc kochana do przesady co naprawde dobrze wspominam;)No i co teraz hmmm

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

Dzieki wielkie bede mial na uwadze Twoje slowa Wink

Pozdrawiam

Alejandro
Portret użytkownika Alejandro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 19
Miejscowość: Glebokie poludnie

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 17

zostawiles juz ja?

Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.

kamil12345
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 25

No więc Panowie,teraz juz po wszystkim.Minęło troche czasu.Nie wytrzymalem,zacisnąlem zeby i powiedzialem sobie ze jeszcze jedna głupia akcja z jej strony i ją zostawie.No i akcja byla,strzelala fochy gdy chcialem sie z nią zobaczyc.Niczym jednym kopem zburzylem wszystko i powiedzialem ze mam juz dosyc.Pewnie chcecie znac jej reakcje...otóż...zapytala

,,to rozstajemy sie???mam przyjechac sie pożegnać???"

odpowiedzialem ,,jest mi to obojętne moge ja to zrobic"

pojawila sie u mnie w 15min,owijając w bawełne i zmieniając temat.Nie odpuścilem tym razem.Powiedzialem ze mam tego dosyc i mowilem ze tak bedzie,chce miec normalną dziewczyne a nie cale zycie użerać sie z małolatą.Wyjasnilismy pare rzeczy i doszlismy do wniosku ze to nie ma sensu.Jednym ruchem pożegnalem sie i poszedlem w swoją strone;)

5min później sms,dajmy sobie jeszcze jedna szanse itp itd.
O nie...w nieskonczoność to sie nie bedzie dzialo...
Nie powiem,bolalo mnie jak cholera ale ile można?
Przestalem sie do niej odzywac,ona pierwsza pisala,wyczuwalem 1000 ST z jej strony,na żadne nie dalem juz sie nabrac.Z czasem kiedy poznalem nową dziewczyne,przestalem jej odpisywac...zacząłem ja olewac...wkoncu pisala rzeczy z tesknoty jakich jeszcze nie slyszalem...ale bylo juz za późno:)zapytala czy chce sobie ulozyc zycie z kim innym:)odpowiedzialem ze tak...
Na tym koniec:)Poznalem nową dziewczyne która jest calkowicie inną osobą,oczywiscie udalo mi sie ja poderwac dzieki radom tej strony;)ale to juz inna bajka,dopiero teraz jestem z siebie zadowolony:)a z tamtej sie juz wyleczylem:)teraz jestem juz tego w 100% pewny Smile

Pozdrawiam